Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Handmade ozdoby dekoracje wystrój wnętrz upominki sklepik z rękodziełem Lucky&Berry
Logo
meblolux

Powstanie Ochotniczej Straży Pożarnej


Ochotnicze straże pożarne należą do najstarszych organizacji działających   nieprzerwanie do dzisiaj. Równocześnie należą do  najbardziej zasłużonych tak dla lokalnych społeczności jak i  dla narodu polskiego. Ich rola, do której były tworzone, czyli do gaszenia pożarów, znacznie wykraczała poza zapisy statutowe. W okresie zaborów, często będąc jedyną organizacją społeczną w danym mieście  bądź regionie, straż pożarna była inspiratorem działań kulturalnych, społecznych, a nawet  o charakterze politycznym. Władze carskie zdawały sobie sprawę z tych uwarunkowań i niezbyt chętnie  godziły się na tworzenie straży. Przeważały mimo zastrzeżeń względy praktyczne, które pozwoliły na powstawanie ochotniczych straży pożarnych. Tu warto dodać, że w XIX wieku pożary często niszczyły całe kwartały gęsto  usytuowanych drewnianych  domów. Zniszczenia stanowiły olbrzymi problem dla lokalnych społeczności i władz administracyjnych Królestwa Polskiego.



Handemade with love Lucky&Berry

Jednym z wielu miast, które na przestrzeni dziejów doświadczyło ogromnych zniszczeń spowodowanych pożarami  była Mława. Jeden z największych pożarów, który strawił prawie całe miasto, wybuchł w niedzielę 23 listopada  1692 roku. W pożodze spłonęła większość domów, a także kościół parafialny i ratusz miejski. Miasto długo nie mogło podnieść się z upadku spowodowanego pożarem.  Nie była to sytuacja wyjątkowa.

Wielki pożar w Londynie

W 1666 roku w Londynie, jak informowały  przekazy ustne, od przewróconej świecy w  miejscowej piekarni, wybuchł pożar, który strawił około 13 tysięcy domów,  w tym  kościoły i budynki użyteczności publicznej. W XIX wieku Mławę  spustoszyły trzy wielkie pożary. W 1840 roku spaliło się kilka domów przy ulicy Działdowskiej, obecnie Żwirki. 30 lat później pożar strawił 12 domów  wraz z zabudowaniami gospodarczymi przy ulicy Wójtostwo.  Ponownie kilka lat później spłonęło kilkanaście zabudowań w tym samym rejonie miasta.

Pierwsze organizacje strażackie w Królestwie  Polskim powstały w II połowie XIX wieku, mając trwałe umocowanie prawne i profesjonalny sposób działania. Dotyczyło to  gównie dużych miast. Pierwsza staż pożarna powstała w 1864 roku w Kaliszu.Kilkanaście lat później, w 1881 roku, działało już w Królestwie 27 organizacji strażackich.

Ochotnicza Straż Pożarna w Mławie została zorganizowana w 1880 roku. Ze względu na trudności materiałowe i finansowe oficjalnie swoją działalność rozpoczęła 8 maja 1881 roku. Praktyczne starania o powołanie Mławskiej Ochotniczej Straży Pożarnej podjął powołany w 1878 roku komitet organizacyjny.Po wielu zabiegach już 13 listopada tego roku uzyskał zatwierdzenie statutu przez generał – gubernatora warszawskiego. Inicjatywa powołania straży wyszła od naczelnika powiatu mławskiego – Łabudzińskiego i adwokata Aleksandra Piotrowskiego. To oni opracowali statut  Towarzystwa Ogniowego Mławskiego. Opóźnienie w działalności straży wynikało z prozaicznych powodów: braku ochotników, środków materiałowych i finansowych oraz niechęci władz miejskich do przekazania narzędzi gaśniczych.

Pierwsza strona statutu Mławskiej Straży Pożarnej

Początkowa niechęć mławian do wstępowania  w szeregi nowej organizacji została wkrótce przełamana. W 1881 roku,  jak podawał „Korespondent Płocki” , mławska straż pożarna w pierwszym roku swojej działalności liczyła 134 ochotników. W jej szeregach znajdowali się ludzie z różnych warstw społecznych: 10 osób było właścicielami nieruchomości, ponadto było 8 kupców i przemysłowców, 63 rzemieślników, 27 oficjalistów i 16 wyrobników. Nie zabrakło też przedstawicieli wolnych zawodów:  adwokatów, lekarzy, aptekarzy i urzędników. Razem  było  ich 15. Pod względem wykształcenia: 18 ochotników legitymowało się wykształceniem wyższym, 52 średnim, „elementarnym” – 40.Pozostałych 40 było analfabetami. Pod względem wyznaniowym: katolików było 105, wyznania mojżeszowego – 16, ewangelików -12.Jeden ochotnik był prawosławnym. Pierwszym prezesem Towarzystwa Ogniowego Mławskiego został Michał Bohuszewicz, a naczelnikiem –Aleksander Piotrowski.

Początkowy zapał mieszkańców Mławy wstępujących do straży znacznie osłabł i po półrocznej działalności liczba ochotników bardzo się zmniejszyła.  Pod koniec roku w straży pozostało tyko 83 osoby. 8 osób ubyło z powodu śmierci, 32 osoby odeszło na własną prośbę, z powodu opuszczenia Mławy i wyjazdu do innych miast – 9 osób.Ponadto 5 osób zostało skreślone z powodu zaniedbywania obowiązków. Łącznie ubyło ze straży 51 ochotników. To prawie 50 % wszystkich członków zapisanych na początku działalności straży. Podobne sytuacje wystąpiły w innych miastach.

Ochotniczą Strażą Pożarną w Mławie kierował 6 osobowy komitet zwany też obywatelskim, który był wybierany corocznie przez walne zgromadzenie. W jego składzie znajdował się burmistrz i naczelnik ziemski jako członkowie stali, nie wybierani. Komitet zbierał się kilka razy w roku i rozpatrywał istotne kwestie  dla organizacji. Pełnił też funkcję nadzorczą: oceniał pracę strażaków i przyjmował coroczne sprawozdania. Ważną rolę odgrywał naczelnik, który kierował strażą na co dzień, organizował akcje gaśnicze i kierował nimi.

Mławscy strażacy z orkiestrą na zapleczu budynku przy ulicy Ogrodowej.

Mławska straż pożarna oprócz działań typowo zawodowych inicjowała też imprezy kulturalne, co w czasach wzmożonej rusyfikacji było niezwykle cenne. Już w 1881 roku strażacy zorganizowali kilkanaście imprez. 28 lutego urządzono wieczór tańcujący, z którego dochód zasilił finanse organizacji. W ciągu letnich i jesiennych miesięcy wystawiono kilka przedstawień teatralnych.W czerwcu zagrano humoreskę Gawalewicza „Z rozpaczy”, dwie komedie „Stryj przyjechał” Koziebradzkiego, i „Złotego cielca” Dobrzańskiego. W 1882 roku przy straży powstała amatorska grupa teatralna, która wykorzystywała bezpłatnie rekwizyty strażackie do swojej działalności. W 1897 roku prawdopodobnie została utworzona strażacka orkiestra, która uświetniała nie tylko imprezy organizowane przez straż. Od 1907 roku orkiestra dawała regularne koncerty w ogrodzie miejskim, z których uzyskiwała spory dochód na własną działalność. Strażacy organizowali loterie fantowe, konkursy, zabawy    łączące lokalną społeczność. 27 i 28 lutego 1913 roku przybyła do Mławy warszawska orkiestra strażacka, która dla mieszkańców dała dwa koncerty. Było to wielkie wydarzenie.

Pierwszym lokalem strażackim była szopa przy ratuszu,  gdzie   składowano narzędzia i urządzenia do gaszenia ognia. Tam też  urządzono mieszkanie dla stróża. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku remiza strażacka znajdowała się przy ulicy Warszawskiej.  Wybudowano tam  trzypiętrową wspinalnie i stajnię dala koni strażackich.  17 września 1899 roku oddano do użytku nowy murowany gmach przy ulicy Ogrodowej, w którym straż otrzymała pomieszczenie dla swojej działalności. Nie było ono zbyt obszerne i dlatego kilka lat później  zbudowano na zapleczu  piętrowy budynek. obok którego w 1913 roku postawiono drewnianą wieżę do suszenia węży strażackich.

Z prawej strony budynku  przy ulicy Ogrodowej znajdowały się pomieszczenia straży

Wartość działalności ochotniczych straży pożarnych jest wyjątkowo dobrze oceniana, ponieważ nie tylko spełniały we własnych środowiskach zadania statutowe, jakim było ratowanie mienia społecznego, ale również kształtowały  postawy obywatelskie w lokalnych społeczeństwach, co w warunkach utraty niepodległości było wielką wartością. Uczyły dyscypliny, wyrabiały poczucie obowiązku i poświecenia.

Niewiele można powiedzieć o działalności mławskiej straży pożarnej w okresie I wojny światowej, w trakcie której obowiązywały prawa stanu wojennego, zarówno podczas  prawie rocznego funkcjonowania wojskowych władz rosyjskich (w trakcie prowadzenia działań zbrojnych),  jak też w trakcie okupacji niemieckiej ( od połowy 1915 r. do 11 listopada 1918 r.).  Warto jednak wiedzieć, że pierwszy okres wojny w Mławie i powiecie, od sierpnia 1914 r. do lipca 1915 r., zapisał się olbrzymim chaosem wynikłym z wielomiesięcznych  walk  miedzy wojskami rosyjskimi i niemieckimi, wielkimi zniszczeniami w trakcie których miasto było kilka razy zajmowane przez obie walczące strony.

Nowe władze okupacyjne bardzo nieufnie odnosiły się do mławskiej straży, uznając jej członków za element wrogo nastawiony do obcej władzy. Powodem było również przekonanie, jak słusznie zauważył Ryszard Juszkiewicz, że  straż była „ paramilitarną strukturą i jedyną na terenie Mławy, w której po upadku powstania styczniowego obowiązywała komenda wydawana w języku polskim. Straż  wychowywała swoich członków na patriotów, którzy konspirowali przeciwko Rosjanom, mogli tedy, jak przypuszczali nowi zaborcy, konspirować także przeciwko nim pod płaszczykiem legalnej organizacji”. Efektem takiej postawy były odpowiednie działania, które wykluczały w pierwszym okresie niemieckiej okupacji (1915-1916) udział Polaków w Ochotniczej Straży Pożarnej w Mławie. Członkami straży mogli być tylko mławscy Żydzi. Warto zaznaczyć, że część dawnych aktywistów strażackich niemieckie władze okupacyjne internowały w obozach jenieckich, jako zakładników.  Były to niewątpliwie  działania zastraszające mające spowodować, postawy, aby, „ po powrocie nie mieli ochoty drugi raz stykać się z obozami dla internowanych”. Aby straż mogła funkcjonować władze okupacyjne zorganizowały szkolenie dla nowych żydowskich członków pod kierunkiem niemieckiego instruktora – podoficera landszturmu.

Taka postawa niemieckich władz okupacyjnych nie była wyjątkiem. W znacznie gorszy sposób potraktowani zostali członkowie płockiej straży „ … na rozkaz wojskowych władz niemieckich, z przyczyny jak Niemcy oficjalnie stwierdzili >pomyłki wojennej<[straż]została w całym swym składzie aresztowana i wywieziona do obozu jeńców w Bytowie”.

Mławscy strażacy w czasie I wojny światowej obok wieży sygnalizacyjnej

Stan taki nie trwał długo, ponieważ po ogłoszeniu aktu dwóch cesarzy w  5 dniu listopada 1916 r. okupanci niemieccy ogłosili powstanie Królestwa Polskiego. Na mocy tego aktu postanowiono utworzyć polską administracje. Dotyczyło to również straży pożarnych. W 1917 r. zreorganizowano mławską straż w ten sposób, że  zezwolono, aby w jej szeregach znajdowali się Polacy. Na czele nowego zarządu stanął Bronisław Kowalski, będący właścicielem  miejscowej drukarni.

Podsumowując niełatwy, wojenny okres działania mławskiej straży, należy stwierdzić, że charakteryzował się on brakiem stabilizacji i wyjątkowymi trudnościami w pełnieniu zasadniczych obowiązków przez strażaków. Na stan ten   wpływała sytuacja wojenna i wynikające z niej komplikacje polityczne. Również zniszczenia spowodowane działaniami bojowymi obu armii na terenie powiatu mławskiego. Ponadto w takich sytuacjach panowała   demoralizacja i rozprężenie spowodowane nadzwyczajnym czasem sprawiała, że funkcjonowanie ochotniczej straży pożarnej w Mławie nie przypominało okresu przedwojennego. Powołanie przez niemieckich okupantów straży złożonej wyłącznie z Żydów powodowało wzrost antyżydowskich nastrojów, w niełatwej sytuacji społecznej. Było to typowe działanie mające na celu konfliktowanie miejscowego społeczeństwa w myśl zasady: dziel i rządź. Tym niemniej w końcowym okresie niemieckiej okupacji mławscy strażacy włączyli się czynnie w działania  mające na celu odzyskanie przez Polskę niepodległości. W listopadzie 1918 r.  wspólnie z mławskimi żołnierzami POW uczestniczyli w Mławie w rozbrajaniu  niemieckiego garnizonu, rozbrajali również posterunki policji niemieckiej, także  na terenie powiatu mławskiego. W pierwszym okresie niepodległości strażacy spełnili  niezwykle ważne zadania porządkowe. Jako Straż Obywatelska  utrzymywali porządek i stabilizowali  sytuację w mieście, do czasu powołania policji państwowej.

 

O Mławie w dawnych czasach… Czytaj więcej…

dr Leszek Arent

Urodzony w Mławie i związany z Mławą. Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, wieloletni pracownik i dyrektor Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. Członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej, mławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego, Rady Społeczno-Naukowej Stacji Naukowej im. prof. Stanisława Herbsta, zarządu Fundacji im. Korzybskich w Mławie, Mazowieckiego Oddziału Stowarzyszenia Muzealników Polskich, zarządu Mazowiecko-Podlaskiego Towarzystwa Naukowego z siedzibą w Warszawie. Zasiada w Kapitule tytułu Mławian Roku i Nagrody Honorowej im.  dr Józefa Ostaszewskiego funkcjonującej przy Stacji Naukowej w Mławie. Jeden z redaktorów  „Mławskiej Kroniki Archeologiczno – Numizmatycznej”, pisma społeczno–kulturalnego „Dwutygodnik Mławski”, „Studiów i Materiałów do dziejów Ziemi Zawkrzeńskiej” i rocznika „Ziemia Zawkrzeńska”. Uhonorowany licznymi wyróżnieniami i odznaczeniami m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi RP, medalem „Zasłużony dla Miasta Mławy, honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury polskiej”, Złotą Odznaką Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego i Złotym Krzyżem Zasługi.

 

Zobacz także…

Polecamy! Ukazała się nowa publikacja o Mławie – „Album historyczny Mławy”

Stacja pograniczna „Mława” Nadwiślańskiej Drogi Żelaznej

Udostępnij:
Media Expert Mława
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

KOMENTARZE

avatar
1500