Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Przedszkole Mały Żaczek ACK Mława nabór na rok 2017/2018
Logo
meblolux

Katarzyna K. – jestem w stanie udowodnić swoją niewinność


Według niektórych świadków picie alkoholu w pracy a potem jazda samochodem zdarzały się Katarzynie K. często, a zwolnienie dyscyplinarne jednego z pracowników MDK miało być zemstą za zgłoszenie tego ostatniego przypadku policji. Według oskarżonej podłożem tego zdarzenia jest konflikt z dwoma osobami kierującymi mławskim stowarzyszeniem dla seniorów. Jedna z nich miała rozpowszechniać w internecie informacje o rzekomym pijaństwie, okradaniu i dewiacjach seksualnych oskarżonej oraz wysyłać takie informacje do jednego z dziennikarzy.

Jestem w stanie udowodnić swoją niewinność

7 godzin trwało przesłuchiwanie prawie dwudziestu świadków w pierwszym dniu procesu Katarzyny K. dyrektor MDK w Mławie oskarżonej o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. To jeszcze nie wszyscy, którzy przed sądem staną. Oskarżona nie przyznała się do winy, odwołując przyznanie się do tego czynu złożone w wyjaśnieniach składanych przed policją.

– W trakcie tego pół roku do sprawy dowiedziałam się o wieku faktach, które zupełnie zmieniły mój ogląd w tej sprawie. Przesłuchana byłam 19 lipca i potem 21 lipca. Została przeprowadzona analiza płynu w butelce coca-coli „zero” z której piłam i dokonane badania retrospektywne. Zapoznałam się też z aktami sprawy. Jestem w stanie ponad wszelką wątpliwość udowodnić swoją niewinność opierając się nie na słowach, ale na twardych dowodach, faktach, logice i arytmetyce – mówiła Katarzyna K.

Oskarżona wycofała się też z początkowo złożonego wniosku o warunkowe umorzenie tej sprawy. – Byłoby to przyznanie się do winy. A ja się do winy nie poczuwam – dodała dyrektor. Przypomnijmy wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu po zatrzymaniu był 0,3 mg/l, ale podczas powtórnych badań już w komendzie policji dość szybko spadał.

Według wyjaśnień Katarzyny K. alkohol spożywała ona tylko w dniach poprzedzających niedzielę 17 lipca 2016 r. Wymieniła tu zakrapiany obiad w dniu 14 lipca, a potem 16 lipca imprezę „Smaki Mazowsza” w Radzanowie, gdzie sama wypiła butelkę wina i 3 kieliszki swojskiej wódki. Według wyjaśnień w Radzanowie była jako osoba prywatna, pojechała tam z kierowcą a impreza zakończyła się ok. 22.30. W dniu 17 lipca nie piła alkoholu a jedynie colę „zero” z litrowej butelki. Według oskarżonej właśnie tę butelkę ktoś znający jej zwyczaje zamienił na podobną, ale z dodatkiem alkoholu. O ten właśnie czyn podejrzewa zeznającego jako świadek w tej sprawie Rafała Ch. prezesa wspomnianego na wstępie stowarzyszenia, który tego dnia był w parku w tym czasie.

Butelkę z resztką owej coli wyrzuciła po koncercie do kosza na śmieci na ogrodzonym terenie przy scenie w parku. Według oskarżonej, gdy opowiedziała o zdarzeniu pracownikom MDK wśród nich zrodził się pomysł, żeby odszukać ową butelkę, co stało się następnego dnia tj. 18 lipca około godz. 15.

Świadkowie zmieniają zeznania

Właśnie o tym wątku opowiadał jeden ze świadków Leszek M. pracownik MDK, przed sądem prostując podaną podczas zeznań na policji godzinę czynności poszukiwania butelki z colą, którą określił na godzinę 10. Swoje zeznanie na okoliczność ewentualnego picia alkoholu w dniu 17 lipca podczas koncertu zmienił również Andrzej Ś. manager występującego wówczas na scenie zespołu. W zeznaniach składanych na policji podał on, że podczas  rozmowy w pizzerii w parku oskarżona zamówiła i piła piwo. Podczas składania zeznań przed sądem nie był już pewny co było w szklance, z której piła oskarżona.

MDK kontra stowarzyszenie, czy konflikty prywatne?

Informacje o problemie alkoholowym Katarzyny K. pojawiły się w zeznaniach trzech świadków. Anita C. (prywatnie znajoma oskarżonej) opowiedziała m. in. o zdarzeniu podczas imprezy w domu Michała J., zwolnionego potem pracownika MDK, kiedy to oskarżona miała pić ukradkiem właśnie z butelki z colą alkohol.

Świadek Michał J. przyznawał, że z oskarżoną łączyły go dobre relacje i znajomość osobista oraz, że bronił jej honoru nigdy nie mówiąc publicznie o drażliwych sprawach. Zeznał też, że oskarżona jako dyrektor MDK piła alkohol w pracy a on wielokrotnie odwoził ją do domu w stanie nietrzeźwości. Takie zdarzenia mogłyby potwierdzić nagrania z monitoringu MDK. Zeznał również, że powodem jego dyscyplinarnego zwolnienia z pracy była zemsta oskarżonej, która miała podejrzewać że to Michał J. powiadomił policję. Wspomniał też o toczącej się przez sądem pracy sprawie z tego tytułu.  Odniósł się też do kwestii relacji stowarzyszenie (w którym jest wiceprezesem) – MDK. Wyjaśniając podnoszone przez oskarżoną zarzuty co do nieprawidłowości przy organizacji wigilii miejskiej w 2015 roku z udziałem stowarzyszenia podał, że stowarzyszenie przeprosiło oskarżoną i sprostowało informacje na stronie stowarzyszenia. Katarzyna K. miała według niego z zemsty wielokrotnie zawiadamiać policję w sprawie stowarzyszenia i pomawiać je niesłusznie.

Ostatnim świadkiem zeznającym w dniu rozprawy przed sądem był Rafał Ch. prezes stowarzyszenia, również osobisty znajomy oskarżonej. To właśnie on 17 lipca 2016 roku zadzwonił do dyżurnego policji przekazując informację o podejrzeniu kierowania przez Katarzynę K. samochodem w stanie nietrzeźwości, podając też nr rejestracyjny samochodu oraz okolice zamieszkania Katarzyny K. a więc kierunek w którym będzie jechała. Podejrzenie takie nasunęło mu się po zaobserwowaniu faktu picia przez oskarżoną ze szklanki jak na piwo napoju w pizzerii, a potem fakt picia coli z butelki na ławce przed sceną po zakończeniu koncertu. Przed sądem podał również zdarzenia, kiedy oskarżona nadużywała alkoholu – tak miało być np. podczas wyjazdu z seniorami do Krynicy Morskiej. Według jego zeznań namawiał oskarżoną do podjęcie terapii.

Co łączy Michała J i Rafała Ch. ? Kto to jest Marta Pogoda?

Obrońca oskarżonej dopytywał  jak są bliskie i jaki charakter mają relacje łączące Michała J. i Rafała Ch. gdyż okazało się, że wspólnie wynajmują mieszkanie. Podnosił również kwestie propozycji ujawniania przez Rafała Ch. pod pseudonimem Marta Pogoda informacji z życia Katarzyny K.  dla jednego z miejscowych mediów. Fakt ten świadek potwierdził wyjaśniając że Marta Pogoda to profil do którego ma dostęp kilka osób, a służy on administrowaniu strony stowarzyszenia. Obrońca przywołał tu ustalenia prokuratury, wskazujące na IP Rafała Ch.

W trakcie wyjaśnień okazało się też, że Rafał Ch składał do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wniosek o objęcie nadzorem MSWiA tego postępowania, gdyż jak uzasadniał ma powody do obaw o własne życie.

Przed zamknięciem tego pierwszego posiedzenia prokurator złożył wniosek o sprawdzenie, czy  w pizzerii w dniu 17 lipca 2016 w ofercie handlowej była sprzedaż piwa bezalkoholowego. Drugim wniosek dotyczył wezwania na sprawę biegłego z zakresu badań retrospektywnych.

Obrońca złożył do akt spawy kopię postanowienia o umorzeniu dochodzenia prokuratury w sprawie stalkingu (złożonego przez Katarzynę K. jako podejrzany Rafał Ch.) oraz wydruki z profilu Marty Pogody z okresu 15 styczeń – 10 sierpień 2016. Złożony został też wniosek z ostrożności procesowej o możliwości zmiany kwalifikacji czynu. Termin kolejnej rozprawy sąd wyznaczył na 18 kwietnia.

JK

Czytaj także…

Oskarżenie przeciw dyrektor MDK skierowane do sądu

Dyrektorka MDK nie odzyskała prawa jazdy

 

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

44
KOMENTARZE

1500
Ostry

Ale o czym ta dyskusja i w sądzie i tutaj. Była pijana? Była!!! I tyle w tem temacie. A policja też jest fajna, ostatnio tego gostka co miał o,3 koło zus to powieźli w kajdankach, a kasia tak na wolności i nadal dyrektoruje? niesamowite

do gościa inny gość

Natchnienia jakiegoś dostałe(a)ś niedzielnym wieczorem? obrońco uciśnionych i jeżdżących po pijaku.
Ciekawe jak będziesz śpiewać jak Ciebie lub kogoś z Twojej rodziny potrąci jaki jakiś pijak.
Za jazdę po alkoholu trzeba karać. Pijany za kółkiem to potencjalny morderca
Jak się ma 0,6 promila alkoholu we krwi to się czuje, że się jest po spożyciu, tym bardziej, że te promile już schodziły do dołu, bo na komendzie było już mniej, czyli kilka minut wcześniej było ich więcej.
Ściemnianie (bajeczki) o coli jest wprost rozbrajające, jeśli Wysoki Sąd w to uwierzy, to tracę całkowite zaufanie do polskiego wymiaru sprawiedliwości

Ewa

Dla mnie podejrzanym typem jest ten świadek. Jak ktoś szkaluje kogoś przed dziennikarzem i „uprzejmie powiadamia” policję, to jest dziwne. Robi się z tego serial kryminalny, ale sąd powinien zbadać wszystkie wątki.

pani zima

Czesiek, a właściwie Cześka, do poprzedniczki trunkowej taka wyrozumiała nie byłaś.

Radny Bezradny ROZWIĄZANIE.

Dwie kadencje, to w warunkach mlawskich zdecydowanie zbyt długo:) Moze wreszcie Szanowna Rada Miasta wywrze wpływ na Pana Burmistrza, kończąc w ten sposób żałosny spektakl, którego nie mamy jako podatnicy przyjemności oglądać. Proponuje aby podczas sesji, dodany został punk legalizacyjny, sprzedaż alkoholu w MDK i z nielegalnej meliny otrzymamy coctailbar. Wtedy bedzie mozna w kulturalny sposób spędzać czas podziwiając sztukę. Na obsadę stanowiska barmana lub moze w tym wypadku mistrza sztuki coctaili nie bedzie trzeba ogłaszać konkursu. Wyłoniony zostanie w postępowaniu wewnętrznym. Nie bedzie tu mowy o nepotyzmie jak przy innych mlawskich konkursach, bo znają swoje mozliwosci. Ale dodatkowe studia… Czytaj więcej »

xyz

Tak to już jest, że świnią się jest nie tyle z postury i ogólnego wyglądu. Świnią się jest przede wszystkim wewnętrznie. Z wewnętrznego przekonania, że choć wszyscy są równi, a niektórzy równiejsi, to najrówniejsze są świnie. Natomiast ludziom rzeczywiście szacownym, prawdziwie zasługującym na uznanie, świnia wszystko by umniejszała.

Raksa

Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą.
Twardowska siadła w końcu stoła,
Podparła się w boki jak basza;
„Hulaj dusza! hulaj!” – woła,
Śmieszy, tumani, przestrasza.
Wtem gdy wódę piła z kielicha,
Kielich zaświstał, zazgrzytał;
Patrzy na dno: Co u licha?
Po coś tu, cholero jeden z drugim zawitał ? 
Aniołki to były w kielichu na dnie,
Skłoniły się wszystkim układnie,
I dały susa na Komendę Powiatową Policji w Mławie.
Twardowska opróżniła jeszcze okowity na pół beczki,
I krzyknęła,
Ta karczma „Dom Kultury” się nazywa.

nie nawidzę Kłamstwa!

Ciekawe czy Pani Raksa też piła ze wie co się dzieje w Domu Kultury?? o ludzie nie znacie sprawy a się wypowiadacie i to tak jest najczęściej!!a może Pani jest bardzo dobrą znajomą Pana J? który to jako niewiniątko zostało zwolnione przez Panią Dyrektor?Pani Dyrektor trzymam kciuki za Panią!Kto dołki pod kim kopie najczęściej sam w nie wpada!Ci co znają sprawę wiedzą,że jest Pani niewinna! najgorsi tacy „przyjaciele” co w oczy dobrze a za plecami wróg!

Nie wierzę w bajki

Detale o „dewiacjach seksualnych oskarżonej” nie powinny byc publicznie ujawniane. To może okazać się zagrożeniem dla wielu młodych mężczyzn i ich chęci do współżycia z kobietami.

gość

Dobrze opluwać i szargać czyjeś imię?zwłaszcza jak się nie zna osoby ….psuć krew…to tylko Polak potrafi!

Magnus

Burmistrz toleruje wiele rzeczy, które nie należy tolerować. On nie toleruje tylko dwóch rzeczy:
1. Opozycjonistów
2. Braku jupiterów do wygrzewania się w ich blasku

gość

Sprawa jest nie zakończona więc Burmistrz nic nie może!!

Nie wierzę w bajki

Jej najlepszą obroną byłoby tłumaczenie, że zjadła całą skrzynkę kwaśnych jabłek i dlatego alkomat wykazał przekroczenie. Jak widać – Pani Dyrektor potrafi zjeść i wypić. To, co dzieje się w mławskim MDK jest przerażające i sam burmistrz powinien przedstawić plan naprawczy.

gość

A co dzieje się w MDK- u ? Pracuje Pan/Pani w MDKu ,że wie co się tam dzieje?

torki

najprościej to by było oskarżyć policjantów ze byli pijani a dyrektorce dać nagrodę i wyróżnienie że dopiero teraz dała się złapać- to możliwe tylko za Pisu !!!!

Janinka

od PISu to ty się od…….

Ktoś...

Torki, Tobie PIS to już na mózg padł, co ma PIS wspólnego z tą sytuacją?
Przecież za PO szukano donosicieli żeby ich karać, a wykazywano niewinność polityków i rządzących, czyż to nie podobna sytuacja?

gość

Dokładnie ale niektórym nie wytłumaczysz ani nie przetłumaczysz! Ciemnogród!!!

gość

Chyba zwolennik Tuska? się wypowiedział hee o zgrozo ludzie dajcie żyć innym! przestań cie pluć jadem!

coś

co tu udowadniać miała 0’3 prawko zabrać kariera na bruk taki są realia prawo dla wszystkich to same

z bliska

SZANOWNY PANIE BURMISTRZU, najwyższy czas po przeczytaniu tych faktów z rozprawy w Sądzie przyznac się do błędu w sprawie Pani Kaszuby, i jej zatrudnienia w DOMU KULTURY, PRANIE BRUDÓW W SĄDZIE PRZEZ BYŁYCH I OBECNYCH PRACOWNIKOW TEJ PLACÓWKI, z którymi z pewnoscią sie Pan już zapoznał, powinno odniesc natychmiastowy skutek ze zwolnieniem tej PANI z funkcji DYREKTORA MDK, DYREKTORA który już po tej rozprawie nie powinien zajmować tego stanowiska ani minuty dłużej.

colazero

Koledze się chyba coś pomyliło. Pisze do burmistrza a on nawet nie czyta tego portalu nie mówiąc już o czytaniu komentarza pod jakimś tam. Taką wiadomość trzeba wysłać do ratusza, tylko po co. SK dobrze wiedział co dzieje się w MDK a nawet wcześniej w MCISZ gdy tam była dyr KK. widać z jakiś powodow mu to nie przeszkadzało. widać picie wódki w godzinach pracy jest tolerowane pod warunkiem że się nie wyda

gość

Nie było jeszcze ogłoszenia winy,więc po co spekulować że była winna???a może ta osoba jest niewinna?dobrze jest kogoś skrzywdzić, może zamiast wyrokować poczekać na werdykt Sądu?

do gościa

No przecież to oczywiste jest że jest niewinna. Piła colę i nie potrafiła odróżnić zmienionego smaku napoju z tej samej butelki. Na jej niewinność przemawia też fakt ze najpierw przyznała się do jazdy po pijaku a po kilku miesiącach doznała olśnienia umysłu że ktoś jej podmienił buteleczkę.. biedna 🙁

Janek

Oj dobry to będzie wypad

Jaś

Już niedługo skończy się eldorado ostatnia kadencja i wypad.

Radny Bezradny

No ładnie. Burmistrz zatrudnia na stanowisku dyrektora najlepszego z kandydatow w Mławie a z opowieści świadków w MDK mamy melinę, trzeźwi pracownicy odprowadzają pijanych pracownikow do domu, w instytucji giną laptopy, zmieniane są zeznania, spisek na każdym kroku no to brakuje tylko tego aby do tego szlachetnego grona dołączył SĄ…

Ptaszyniec Mławski

Normalnie kabaret. A niezawisły sąd siedzi i zastanawia się: jak tutaj wyjść z twarzą i jednocześnie wybronić członka lokalnego układu. Trudna sprawa.

Czesiek

Pan Ch. nie powinien dzwonić na Policję z donosem na swoją koleżankę, tylko nie dopuścić razem z innymi, którzy widzieli że jest pijana, do tego aby ta pani usiadła za kierownicą. Gdyby po drodze stało się coś złego na drodze z udziałem Pani K. jako kierowcy to wszyscy byliby moralnie za to odpowiedzialni. Pijana stwarzała wielkie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

do Czesiek

Wtedy to już chyba ta pani z tym panem byli wrogami a nie kolegami i zbierali na siebie nawzajem dowody.

gość

Ta Pani to raczej nie tylko ten Pan! i jego dobry kolega od serca hee!

gość

A może to jest spisek Ww Pana?nikt sie nad tym nie zastanawiał skoro wiedział że pijana i dał kierować samochodem pijanej?

ulalalla

grubo :O

ramzes

Jeśli Pani Dyrektor udowodni że to ktoś inny podmienił butelki a ona biedna nie potrafiła wyczuć innego smaku (bo chyba nie powie że przed „podmianą” nie piła z niej?) i tym samym zostanie uniewinniona to proponuję aby wszyscy kierowcy robili to samo – po wypiciu alkoholu wsiedli za kółko a przy kontroli powiedzieli ze to ktoś w perfidny sposób podmienił butelke i nie było możliwości wyczucia zmienionego smaku napoju 🙂

dobry skrzacik

No no, nie można narzekać, że w Mławie sie nic nie dzieje.

Jarząbek

Pomroczność jasna
Po co to wywlekanie różnych innych brudów?
Kogo to obchodzi?
Sprawa jest jasna: JAZDA W STANIE NIETRZEŹWOŚCI i mając ponad 0,6 promila we krwi delikwent czuje, że jest pod wpływem.
Teraz się jeszcze okaże, że tak piła w Jokerze piwo, ale było ono bezalkoholowe.
Wysoki Sąd jak widać lubi słuchać przy okazji rozpraw różnych ciekawych informacji nie na temat zamiast zakończyć zbędne dyskusje odbiegające od tematu.

ssa

Cytuję ; „podczas imprezy w domu Michała M., zwolnionego potem pracownika”
A kto to jest michał m?

gość

Przyjaciel najlepszy Pana który przez Panią Dyrektor został zwolniony z pracy!Dziwny zbieg okoliczności prawda?

ramzes

Piła coca colę z butelki, ktoś ją podmienił i nie wyczuła innego smaku? A poza tym, najpierw się przyznała że piła alkohol a potem nagle dostała olśnienia i przypomniała sobie że go nie piła tylko ktoś podmienił butelki?
Ktoś… – nie 0.56 promila tylko ponad 0.6 a promile to nie to samo co mg/l 🙂 W tekście jest podane 0,3 mg/l a ile to jest promili to sobie sprawdź w przeliczniku.

Piki

promile: 0,6 – 0,286 mg/l 0,65 – 0,310 mg/l
Oddać medale olimpijczykom oni też się nigdy nie przyznali przecież to trenerzy im coś dodawali.

Ktoś...

Arrus, masz 100% racji, każdemu przeciętnemu Kowalskiemu, liczyłby się fakt, że jechał w stanie nietrzeźwości, po ponad 0,6 promila alkoholu we krwi, to sam delikwent czuje i nie powinno być żadnych tłumaczeń, a Wysoki Sąd nie powinien słuchać opowieści z tysiąca i jednej nocy p. K oraz jej adwokata i zagorzałych obrońców. Co jazda pod wpływem ma wspólnego z faktem takim jak kto z kim mieszka i ewentualnie jaką ma orientację seksualną. Takie wywody sędzia powinien ukrócić, bo są nie na temat. Jazda po pijaku jest jazdą po pijaku i Pani K mając te ponad 0,6 promili alkoholu we krwi… Czytaj więcej »

Ktoś...

Przecież oskarżona Katarzyna K. miała 0,56 promila alkoholu, a teraz nagle zmniejszyło się to 0,3??? Ten fakt już sugeruje jakieś machinacje w tej sprawie. Czyżby policja podawała dziennikarzom fałszywe dane zawyżając promile.
Tak, Pani K. biedna nie wiedziała co pije i nie wiedziała co robi…

Aruss

Pierwszy raz widzę aby na rozprawie o kierowanie po pijanemu były poruszane kwestie zawodowe i prywatne. Co to ma za znaczenie kto z kim po co i dlaczego?! Piła, kierowała więc popełniła przestępstwo.Jak się ma coś do kogoś to pozew prywatny a nie teraz czas sądu będzie zajmowany przez głupoty. W normalnym przypadku sąd nawet by nie chciał słuchać rzeczy nie związanych z popełnionym przestępstwem, a teraz zrobi nam się Moda na Sukces.Zamiast na jednej to skończy się na 40 rozprawach i to za nasze pieniądze. Brawo wy!

Czytelnik

O,3 mg a nie 0,3 promila, bo chyba to było wcześniej podane 0,6 promila i może to 0,3 mg o jest właśnie 0,6 promila ale to ja się tylko tak domyślam, bo nie wiem jaki to jest przelicznik. Myślę, że skoro dziennikarze podwali wcześniej wynik w promilach, to teraz też powinni nam tak podać, bo inaczej to wprowadzają zamęt.