Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
Szpulka pasmanteria Mława dodatki krawieckie

Wybory do Sejmu Ustawodawczego 1947 roku.


19 stycznia 2022 roku minęła, zupełnie niezauważona, 75 rocznica sfałszowanych wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1947 roku. Pandemia i napięta sytuacja polityczna na granicy rosyjsko -ukraińskiej  nie sprzyjały przypomnieniu tego ważnego wydarzenia, które sankcjonowało sowiecką strefę wpływów w Polsce Przypomnijmy jak one przebiegały.

Legitymizacja władzy zdobytej w Polsce przez PPR i jej sojuszników: odrodzonej PPS i SL, które nie reprezentowały większości społeczeństwa, wymagała przeprowadzenia demokratycznych wyborów. Obowiązek ten wynikał również z umów jałtańskich oraz z uwarunkowań politycznych, koniecznych do uzyskania legitymizacji zmian zachodzących w polityce wewnętrznej państwa. Nie bez znaczenia było uznanie ich przez opinię międzynarodową, jako efekt akceptacji społecznej w państwach, które znalazły się w strefie dominacji Związku Sowieckiego.

PPR i jej sojusznicy zdecydowali się na odłożenie wyborów parlamentarnych do czasu rozprawienia się z legalną opozycją, ale też po to, aby sprawdzić w referendum ludowym, jaką siłą dysponuje opozycja, dokonać rozeznania możliwości własnego aparatu partyjnego oraz sprawności działania KBW, UB i MO. Należało też zorientować się, jak daleko można się było posunąć w zastosowaniu terroru i fałszerstw, nie wywołując interwencji państw będących gwarantami umów jałtańskich. Nie znano też działań, które mogłoby podjąć opozycyjne Polskie Stronnictwo Ludowe po zastosowaniu niedozwolonych prawem metod. Były to założenia z perspektywy PPR  pragmatyczne.

Po przeprowadzonym referendum ludowym i sfałszowaniu jego wyników PPR uświadomiła sobie, jak niewielkie poparcie ma w społeczeństwie i jak trudne czeka ją zadanie przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.

12 września 1946 roku Prezydium Krajowej Rady Narodowej wydało zarządzenie o przeprowadzeniu wyborów do Sejmu Ustawodawczego, ustalając termin głosowania na 19 stycznia 1947 roku.

Ordynacja wyborcza zakładała reprezentację wszystkich legalnie działających partii politycznych w komisjach wyborczych. Pomimo takiego zapisu PPR postanowiła nie dopuścić niezależnego  Polskiego Stronnictwa Ludowego do okręgowych i obwodowych komisji. Zamiar ten został przeprowadzony pomimo licznych protestów. Partia Mikołajczyka nie miała ani jednego przedstawiciela w komisjach. Wobec takiego stanu rzeczy Naczelny Komitet Wykonawczy PSL postanowił powołać niejawne, samodzielne struktury obsługujące wybory w postaci komisarzy wyborczych. Komisarze byli odpowiedzialni za całokształt akcji wyborczej na swoim terenie.

  Stanisław Mikołajczyk prezes niezależnego Polskiego Stronnictwa Ludowego

Mława została umieszczona w okręgu wyborczym nr 4, obejmującym teren powiatu mławskiego wraz z powiatami: działdowskim, przasnyskim, ostrołęckim, makowskim i ostrowsko-mazowieckim. Uprawnionych do głosowania było w tym okręgu ponad 440 tysięcy mieszkańców. Wybierano 6 posłów. Był to najmniejszy okręg wyborczy z siedzibą w Przasnyszu. Przewodniczącym okręgowej komisji został Józef Olzak ze Stronnictwa Ludowego, a jego zastępcą Feliks Nowak z PPR. W skład komisji wchodzili ponadto: Józef Chmielewski z SD, Kazimierz Jaroszewicz z PPS, Henryk Popławski z PPR, Henryka Kosińska z PPS i Piotr Sysko z SL. PSL w komisji okręgowej nie miało swojego przedstawiciela.

Pomimo złożenia w terminie do 19 grudnia 1946 roku lista PSL w okręgu nr 4 została unieważniona. Powody unieważnienia listy przedstawił pełnomocnikowi listy – Stefanowi Owczarczykowi – wiceprzewodniczący komisji. Stwierdził on mianowicie, że zakwestionowanych zostało aż 321 podpisów na 391 złożonych przez wyborców. „Na skutek moich wyjaśnień złożonych dnia 2 grudnia 1946 r. ilość zakwestionowanych podpisów zmniejszono do 239 i tak wykalkulowano, ażeby uznać jako ważnych tylko 98 podpisów wyborców”. Chodziło o to, by liczba ważnych podpisów była mniejsza niż 100, ponieważ tylu poręczycieli wyborców wymagała ordynacja do zarejestrowania listy kandydatów.

Nie przysługiwały też pełnomocnikowi żadne działania odwoławcze, ponieważ „rzekomo Państwowa Komisja Wyborcza zatwierdziła decyzje Okręgowej Komisji Wyborczej nr 4. Unieważnienie listy wyborczej PSL było wynikiem bezprawnych działań lokalnych funkcjonariuszy bezpieczeństwa, którzy terroryzowali miejscową ludność, zmuszając ją do wycofania poparcia dla kandydatów tej partii. Było to jednak zjawisko powszechne na terenie całego kraju. Stosowano przy tym najrozmaitsze metody unieważniania list.

Decyzją władz zwierzchnich  PSL z 8 stycznia 1947 roku wezwano członków i sympatyków do bojkotu wyborów tam, gdzie listy tej partii zostały unieważnione. Tym samym PSL utraciło możliwość walki o głosy w 48 powiatach.

   Afisz informacyjny  Polskiego Stronnictwa Ludowego

Organizowanie wyborów należało do lokalnych organów samorządowych, zarządów miejskich i gmin wiejskich. Nadzór nad nimi sprawowały prezydia rad narodowych odpowiednich szczebli. 26 listopada 1946 roku prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie wystosowało okólnik do prezydiów powiatowych, miejskich i wydzielonych miast, poświęcony organizowaniu wyborów i obowiązkach które na nich ciążą i wynikają z kalendarza wyborczego.

Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Mławie przesłało otrzymany okólnik, w odpisie, do gmin 2 grudnia 1946 roku. Zarząd Miejski w Mławie pismo otrzymał 4 grudnia. Przedstawione w okólniku terminy były wyjątkowo napięte i praktycznie trudne do zrealizowania, jeśli chodziło o dokonanie spisu wyborców. Praktycznie ułatwiało to możliwość manipulowania i skreślania z listy ludzi niewygodnych, będących sympatykami opozycyjnego PSL, oraz nieuwzględniania protestów, choćby ze względu na konieczność dotrzymania terminów wyznaczonych przez okólnik. Jeżeli uwzględni się trudności komunikacyjne wynikające z jesienno-zimowej pory roku i braku połączeń telefonicznych, to opozycja praktycznie nie miała możliwości dochodzenia swoich racji.

Znacznie wcześniej, bo już 28 listopada 1946 roku, Zarząd Miejski w Mławie otrzymał od starosty mławskiego pismo, które było wystosowane również do zarządów gminnych w powiecie mławskim. Starosta powiadamiał w nim o zarządzeniu prezesa Rady Ministrów z 14 listopada o przeprowadzeniu wyborów do Sejmu Ustawodawczego, co zostało zaplanowane na 19 stycznia 1947 roku. Ponadto zawiadamiał władze miejskie, że w myśl ustawy z 22 IX 1946 roku o ordynacji wyborczej powiat mławski należał do 4. Okręgu Wyborczego, z siedzibą w Przasnyszu. Podzielony został na 26 obwodów głosowania. W Mławie wydzielone zostały 3 obwody z następującymi numerami: nr 1 – w lokalu wyborczym mieszczącym się w budynku szkolnym przy ulicy Smolarnia, nr 2 – w szkole przy ulicy Żwirki i nr 3 – w szkole na Wólce. Pozostałe obwody przypadły poszczególnym gminom.

28 listopada starosta mławski skierował do Zarządu Miasta w Mławie i zarządów gmin w powiecie kolejne pismo, w którym korygował numerację obwodów wyborczych w Mławie i poszczególnych gminach. Do dotychczasowych numerów dodawano dziesiątkę. Dotychczasowa komisja w Mławie z nr 1 stawała się komisją z numerem 11 i dalsze numery powiększały się o 10. Numeracja w powiecie kończyła się nie na 12, a na 13 . Było to zapewne zwykłe przeoczenie.

W dalszej części pisma z 26 listopada 1946 roku starosta zarządził, żeby natychmiast przystąpić do sporządzania spisów wyborców w czterech jednobrzmiących egzemplarzach, oddzielnie dla każdego obwodu głosowania. Zaznaczył, że spisy powinny być opracowane w porządku alfabetycznym z ulicami w Mławie. W poszczególnych domach spis należało przeprowadzić również w porządku alfabetycznym. Termin wyznaczony do ukończenia tej czynności został wyznaczony na 6 grudnia, a przesłanie za pokwitowaniem dwóch egzemplarzy do przewodniczącego obwodowej komisji – do 8 grudnia. Starosta dość szczegółowo przedstawił czynności związane z przeprowadzeniem wyborów, koncentrując się głównie na sprawach technicznych. W spisach wyborców należało umieszczać tylko obywateli polskich, mających prawo wyborcze. Wyborcą miał być tylko ten, kto faktycznie mieszkał w swoim obwodzie w dniu 15 listopada 1946 roku. Wyborców należało weryfikować na podstawie ksiąg meldunkowych.

Taki zapis dawał duże możliwości manipulowania spisem wyborców i skreślania przeciwników skupionych w PSL bądź nieprzychylnie nastawionych do partii występujących w bloku demokratycznym. Tu należy dodać, że sytuacja demograficzna w Polsce po wojnie była bardzo dynamiczna i znaczna część ludzi urodzonych w danej miejscowości ciągle przemieszczała się w poszukiwaniu swojego miejsca zamieszkania. Tacy ludzie byli wykluczeni z prawa do głosowania.

Prawo do głosowania mieli obywatele polscy, którzy w dniu ogłoszenia rozporządzenia o przeprowadzeniu wyborów ukończyli 21 lat, czyli ci, którzy urodzili się do 14 listopada 1925 roku. Bardzo kontrowersyjny był art. 2. ordynacji, w myśl którego prawa wyborczego pozbawione zostały osoby, które w czasie okupacji niemieckiej czerpały korzyści ze współpracy z władzami okupacyjnymi. Trudno było precyzyjnie określić, czy przekupstwo żandarma przy nielegalnym uboju czy handlu rąbanką należało określić jako współpracę. Innym typowo politycznym zapisem była eliminacja osób współpracujących z organizacjami dążącymi do obalenia demokratycznego ustroju.

W sprawie lokali wyborczych powinny być spełnione następujące wymagania: miały one być miejscem urzędowania komisji i równocześnie lokalami do głosowania. Powinny znajdować się w miarę możliwości w budynkach murowanych, urzędowych lub szkolnych. Pomieszczenia, w których odbywać się miało głosowanie, powinny mieć oddzielne wejście dla wchodzących i wychodzących po głosowaniu. Powinny mieścić się na parterze. W żadnym wypadku lokale wyborcze nie mogły mieścić się w pomieszczeniach partii politycznej.

Te dość duże wymagania co do lokali wyborczych nie były łatwe do realizacji. W Mławie dużo budynków murowanych legło w gruzach, lokale urzędowe były raczej w centrum, tak więc w grę wchodziły tylko szkoły. Gorzej było ze spełnieniem warunków lokalowych na wsiach. Starosta mławski zalecił wykorzystać urny wyborcze użyte do referendum. Tuż przed dniem wyborów, 16 stycznia 1947 roku, okazało się, że urny są zbyt małe i należało je powiększyć o 100% w trybie natychmiastowym. Nikt wcześniej nie pomyślał, że po powiększeniu obwodów wyborczych do jednej urny może być wrzuconych więcej kartek. W referendum ludowym w Mławie było 5 obwodów, a w wyborach parlamentarnych tylko 3. Takie same powiększenia dotyczyły też obwodów w gminach wiejskich. Stąd gwałtowne decyzje, podejmowane tuż przed dniem wyborczym.

Zgodnie z poleceniem starosty mławskiego zarząd miasta dokonał podziału Mławy na trzy obwody wyborcze. Obwód nr 11 – z siedzibą komisji w szkole przy ulicy Smolarnia 6 – obejmował 26 ulic. Od strony wschodniej ograniczony był ulicą Dzierzgowską i południowej ulicą Wyspiańskiego, łącznie ze Starym Rynkiem. Obwód 12 obejmował 30 ulic, usytuowanych w zachodniej i północnej części miasta, ale bez dzielnicy Wólka. Siedzibą komisji była szkoła przy ulicy Żwirki 28. Obwód 13 stanowiła dzielnica Wólka, wyraźnie oddzielająca się od głównego miasta, skupiona wokół stacji kolejowej, licząca 18 ulic. Siedzibą komisji była szkoła przy ulicy Rynkowej 12. Wykazy nie były więc sporządzone dokładnie w porządku alfabetycznym zapewne dlatego, że na końcach spisu każdego obwodu dodawano sporne, graniczne ulice i później nie poprawiano porządku alfabetycznego.

Po ustaleniu obwodów do głosowania 5-osobowe komisje przystąpiły do ustalania i spisywania uprawnionych do głosowania. Ponieważ w wyborach parlamentarnych została zmniejszona liczba obwodów wyborczych, nie można było się posługiwać listami z referendum ludowym, choć mieszkańcy poszczególnych ulic byli już spisani pół roku temu. To znacznie mogło ułatwić działanie komisjom spisowym. Po dokonaniu spisów ludności liczba uprawnionych do głosowania w poszczególnych obwodach przedstawiała się następująco:

  • obwód nr 11 – 2143 wyborców;
  • obwód nr 12 – 3214 wyborców;
  • obwód nr 13 – 1894 wyborców.

Łącznie uprawnionych do głosowania w wyborach do Sejmu z trzech obwodów w Mławie było 7251 osób. Pół roku wcześniej w referendum ludowym uprawnionych do głosowania z Mławy było 7610 osób. Porównując te dane, trzeba stwierdzić, że do wyborów parlamentarnych dopuszczono 359 osób mniej. Czy taki wynik był następstwem zmniejszenia się liczby mieszkańców miasta? Zapewne liczba mławian nie była w II połowie 1946 roku ustabilizowana, ponieważ część osób, a nawet rodzin, emigrowała na Ziemie Odzyskane, w przypadku Mławy do dawnych Prus Wschodnich. Wśród mieszkańców Mławy mogło być sporo osób jeszcze powracających z sowieckich lagrów oraz z Niemiec, gdzie byli wywiezieni na przymusowe roboty. Powracali też, choć w nieco mniejszej skali, żołnierze ze stalagów. Cały rok 1946 był pod tym względem bardzo zmienny. Jednak różnica ponad 350 osób między połową roku a listopadem jest zdecydowanie zbyt duża.

Jedynym wytłumaczeniem może być tylko celowe działanie komisji pozbawiających przeciwników politycznych prawa udziału w wyborach. Chodziło tu o działaczy i członków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Był to jeden z elementów walki politycznej, niezgodnej z zasadami demokracji.

Innym elementem tej walki było stosowanie prowokacji mających na celu powiązanie lokalnych struktur partii ze zbrojnym podziemiem. Przykładem tej metody działania była eksplozja materiałów wybuchowych w siedzibie Zarządu Powiatowego PSL w Mławie. W wyniku tej prowokacji zostali aresztowani: Stefan Kocięda – prezes, Stanisław Olczak – sekretarz, oraz członkowie zarządu: Zygmunt Cegielski, Jan Przybyszewski, Stanisław Chocholski, Zygmunt Klimek. Po rewizji i aresztowaniu członków zarządu powiatowego lokal partii został opieczętowany, a zarząd rozwiązany, mimo ingerencji władz centralnych PSL u premiera rządu.

Okoliczności zdarzenia i zachowanie pracowników UB wskazywały, że była to prowokacja. Wiedzieli o tym działacze PSL w Mławie i bardziej wyrobieni politycznie mieszkańcy miasta. Jednak część członków partii nie wytrzymywała napięcia przedwyborczego i zmieniała swoje nastawienie do wyborów i PSL.

Nie bez satysfakcji donosił o tym do szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie Czesław Majewski, szef mławskiego UB w raporcie z 27 października 1946 roku: „ Po tych wypadkach pośród P.S.L.-owców zapanował popłoch, jedni niszczą legitymacje, inni je ukrywają obawiając się aresztowań. Członkowie P.S.L.-u potępiają Zarząd Powiatowy P.S.L.-u, że był tak nierozsądny i przechowywał w swoim lokalu materiały wybuchowe co doprowadziło do katastrofy”. W dalszej części raportu Majewski uzasadniał przeprowadzenie akcji tym, że uspokoiło to część mieszkańców i unieszkodliwiło zarząd PSL. Następnie wysunął oskarżenie twierdząc, że „zachodzi podejrzenie, że P.S.L., zgromadził materiały wybuchowe celem zrobienia z nich użytku przeciwko swym przeciwnikom. Są dowody, że podziemie planowało wysadzić Urząd Bezpieczeństwa i P.P.R. i jest możliwe, że materiały wybuchowe były zgromadzone tym celu w piwnicy P.S.L”.

Zarzuty były bardzo mocne, ale opierały się tylko na podejrzeniach. Domniemaną akcję przeciwko UB i PPR powiązano z działalnością zbrojnego podziemia. W dalszej części raportu trzeba było wykazać powiązania PSL z „bandami leśnymi”. To już w zupełności uzasadniało działania UB, mające na celu fizyczną likwidację opozycyjnych struktur PSL. W raporcie stwierdzono dalej:

Są również dowody, że P.S.L. kieruje bandami i finansuje je, a mianowicie: porucznik 50 Pułku Piechoty Marciniak Marian zeznaje, że jest mu wiadomo, że Kocięda jeździł na odprawy do band „Burzy” i „Jerza” [sic!] i dostarczał pieniądze dla tych band. Świadek Zakrzewski również zeznaje, że Kocięda dostarczał pieniądze bandom. Świadek Dymek Kazimiera zeznaje, że jest jej wiadomo, że członek Pow. Zarządu P.S.L. Cegielski współpracuje z bandą.

Znając metody uzyskiwania zeznań od świadków przez UB, nietrudno się domyślić, że zostały one wymuszone terrorem fizycznym bądź groźbą jego zastosowania. To już wystarczyło, żeby teoretycznie usprawiedliwić bezprawie.

Oprócz zastraszania poszczególnych kandydatów i działaczy (przez unieważnienie peeselowskiej listy wyborczej, rozwiązanie ZP PSL i aresztowanie działaczy, podejmowanie prób uwikłania ich w działania „oddziałów leśnych”) także eliminacja sympatyków PSL była częścią odgórnie zaplanowanej akcji. Jej finałem było zawieszenie do dnia wyborów przez urzędy bezpieczeństwa 33 zarządów powiatowych PSL i zmuszenie do wystąpienia ze stronnictwa około 140 członków.

Potwierdzeniem działań niezgodnych z prawem były manipulacje przy ustalaniu składów komisji wyborczych, przesłane Zarządowi Miejskiemu przez starostwo powiatowe w Mławie.

  • Komisja wyborcza obwodu 11. składała się z następujących osób:

Jan Bocianiak – przewodniczący; Mieczysław Borzuchowski – zastępca przewodniczącego; członkowie: Jan Jackowski, Piotr Kępisty, Stanisław Gniazdowski, zastępcami członków: Stanisław Pogorzelski, Mieczysław Gutkowski.

  • Komisja wyborcza obwodu 12:

Edward Curkowski – przewodniczący; Jan Byzdra – zastępca przewodniczącego; Członkowie: Stanisław Łychowski, Ignacy Mianowski, Wincenty Nowakowski, zastępcą członka komisji został Władysław Kaszuba.

  • Komisja wyborcza obwodu 13:

Jerzy Brize – przewodniczący; Piotr Bocianiak – zastępca przewodniczącego; członkowie: Seweryn Strębski, Jan Kamiński, Stanisław Sobieski, zastępcami: Aleksander Andrzejczyk i Feliks Zabłocki.

Komisje wyborcze opanowane zostały przez przedstawicieli PPR i PPS, a SL i SD miały po jednym przedstawicielu. Nie dopuszczono do komisji przedstawiciela opozycyjnego PSL. Przewodniczącymi zastali członkowie PPR i PPS.

W atmosferze terroru i zastraszania przy udziale wojska, będącego jednym z elementów nacisku, miało odbyć się głosowanie. Od połowy grudnia 1946 roku wojsko, ORMO, MO i UB, pod pozorem zabezpieczania lokali wyborczych, rozpoczęły terroryzowanie miejscowego społeczeństwa, głównie na terenach wiejskich.

W Mławie nie zanotowano praktycznie żadnych incydentów w mroźny dzień 19 stycznia 1947 roku. Urny z kartkami wyborczymi, podobnie jak przy głosowaniu referendalnym, były przewożone z gminnych komisji wyborczych przy asyście wojska oraz milicji do gmachu starostwa powiatowego w Mławie. Tam dokonywano liczenia głosów. Tam też sporządzano sfałszowane protokoły wyników głosowania. Potwierdził to Stanisław Męzik, członek komisji wyborczej w głosowaniu referendalnym, członek PPR, w 1946 roku I sekretarz Komitetu Miejskiego. Potwierdził fakt fałszerstwa w skali kraju Józef Światło, zbiegły na Zachód wysoki funkcjonariusz MBP. System fałszowania w 1947 roku różnił się od innych tym, że uczestniczyły w nim pośrednie organy administracji publicznej i wszystkie komórki wyborcze dokonywały nadużyć.

W dniu wyborów miejscowości, w których znajdowały się lokale wyborcze, zostały obstawione wojskiem oraz funkcjonariuszami UB, MO oraz ORMO. Niezgodnie z ordynacją wyborczą nakłaniano do głosowania na listę nr 3, przez stosowanie nacisku bezpośredniego, zmuszanie do jawnego głosowania czy też wciskanie kart wyborczych z listą bloku. Nagminnie członkowie komisji zaglądali do kartek wyborczych i wskazywali funkcjonariuszom UB tych, którzy nie głosowali na listę nr 3.

Te niezgodne z ordynacją wyborczą, wrogie wobec społeczeństwa działania prowadziły tylko do jednego wniosku – przeprowadzone w ten sposób wybory trzeba uznać za nieważne od początku.

Ogłoszone oficjalne wyniki wyborów do Sejmu Ustawodawczego z 19 stycznia 1947 roku przyniosły „zwycięstwo” władzy, czyli partiom skupionym w Bloku Stronnictw Demokratycznych i Związków Zawodowych. Lista bloku – nr 3 „zdobyła” – 80,1% głosów, Polskie Stronnictwo Ludowe – lista nr 1, „otrzymała” 10,3% głosów. Frekwencja wyniosła 89,9% uprawnionych do głosowania. Na ogólną liczbę 11 244 873 głosów ważnych na listę bloku padło 9 003 682 głosów, na PSL 1 154 847, na SP – 530 979, PSL – Nowe Wyzwolenie 397 754. Inni uzyskali 157 611 głosów.

W województwie warszawskim udział ludności w głosowaniu w poszczególnych okręgach przedstawiał się następująco: w okręgu nr 2 – Pruszków, głosowało 88%, nr 3 – Płońsk, 95%, nr 4 – Przasnysz, 91% i nr 5 – Mińsk Mazowiecki, 95% ludności. O ile dane o frekwencji należy traktować jako prawidłowe, o tyle wyniki uzyskane przez poszczególne listy wobec fałszerstwa rozmijają się zupełnie z prawdą.

Wyniki głosowania w wyborach do Sejmu Ustawodawczego w województwie warszawskim i w Polsce.

Źródło: K. Dobrosielski, Początki władzy ludowej i walka o jej utrwalanie w województwie warszawskim w latach 1944-1947, Warszawa 1980, s. 260.

Faktycznie Polskie Stronnictwo Ludowe w województwie warszawskim mogło uzyskać około 70% głosów. Nie miało to jednak zupełnie odbicia w uzyskanych mandatach. W okręgu wyborczym numer 4, w którym znajdowała się Mława, PSL nie zdobyło żadnego mandatu, ponieważ lista została unieważniona. Posłami z okręgu 4 zostali wybrani: Józef Przytuła – SL, Stanisław Gać – PPR, Hieronim Dobrowolski – PPS, Leszek Stefan Guzicki – SD, Bolesław Pietrzak – SL, Stefan Witkowski – PPS.

W wyniku sfałszowania wyborów zasiadający w sejmie posłowie nie reprezentowali politycznych sił społeczeństwa. Jednocześnie wybory do Sejmu Ustawodawczego uświadomiły komunistom sprawującym władzę w państwie skalę sprzeciwu społecznego wobec ich rządów.

Do nowego sejmu opozycyjne PSL wprowadziło tylko 28 posłów, co było symboliczną reprezentacją, nieoddającą wpływów, jakie miało stronnictwo w społeczeństwie. Posłowie PSL wobec 394 posłów bloku praktycznie nic nie znaczyli. Mieli tylko możliwość krytykowania reżimu, przez co narażali się na represje i nieuniknioną likwidację stronnictwa. Gwałtownie kurczyła się przestrzeń „pozornej” demokracji w Polsce.

 O Mławie w dawnych czasach… Czytaj więcej…


dr Leszek Arent

Urodzony w Mławie i związany z Mławą. Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, wieloletni pracownik i dyrektor Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. Członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej, mławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego, Rady Społeczno-Naukowej Stacji Naukowej im. prof. Stanisława Herbsta, zarządu Fundacji im. Korzybskich w Mławie, Mazowieckiego Oddziału Stowarzyszenia Muzealników Polskich, zarządu Mazowiecko-Podlaskiego Towarzystwa Naukowego z siedzibą w Warszawie. Zasiada w Kapitule tytułu Mławian Roku i Nagrody Honorowej im.  dr Józefa Ostaszewskiego funkcjonującej przy Stacji Naukowej w Mławie. Jeden z redaktorów  „Mławskiej Kroniki Archeologiczno – Numizmatycznej”, pisma społeczno–kulturalnego „Dwutygodnik Mławski”, „Studiów i Materiałów do dziejów Ziemi Zawkrzeńskiej” i rocznika „Ziemia Zawkrzeńska”. Uhonorowany licznymi wyróżnieniami i odznaczeniami m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi RP, medalem „Zasłużony dla Miasta Mławy, honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury polskiej”, Złotą Odznaką Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego i Złotym Krzyżem Zasługi.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
5 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x