Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Mława w pierwszym okresie wielkiej wojny


Wybuch wojny światowej  w 1914 roku był dla społeczeństw Europy zaskoczeniem. Sytuacja polityczna była w zasadzie ustabilizowana i żadne zdarzenie polityczne nie wskazywało na możliwość wybuchu konfliktu zbrojnego. Impulsem niespodziewanym był zamach dokonany 28 czerwca 1914 roku w Sarajewie przez serbskiego nacjonalistę Gawriłę Principa na następcę tronu austro- węgierskiego, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda i jego morganatyczną małżonkę Zofię. Była to zniewaga monarchii austro-węgierskiej, której starzejący się cesarz Franciszek Józef nie mógł zbagatelizować.  Przez ponad miesiąc trwały zabiegi dyplomatów i monarchów, mające doprowadzić do zachowania pokoju i niedopuszczenia do wybuchu wojny. Miesiąc później rząd austriacki wypowiedział wojnę Serbii. W ruch została wprowadzona maszyneria wojenna, której już nie można było zatrzymać.

Większość ówczesnych ludzi nie zadawała sobie sprawy z konsekwencji jakie mogą przynieść działania wojenne. Ostatni większy konflikt europejski  – to wojna francusko –  pruska w 1870 roku, która trwała krótko i zakończyła się błyskotliwym zwycięstwem Niemców. W Niemczech  sadzono, ze sytuacja się powtórzy i na Boże Narodzenie żołnierze wrócą do domów. Stało się zupełnie inaczej. Wojna trwała 4 lata i  pochłonęła niewyobrażalną liczbę istniej ludzkich, spowodowała kryzys ekonomiczny i moralny, na kanwie którego wyrosły totalitaryzmy: komunistyczny i nazistowski. Generalnie przewartościowała mapę Europy. Dla Polaków stała się, pomijając straty materialne, w jej końcowym etapie,  możliwością do działań mających na celu odrodzenie państwa, po 123 latach  niewoli. To trudne stwierdzenie, ale bez tej wojny nie byłoby szans   na odbudowę niepodległego państwa polskiego.

W Mławie i na ziemi mławskiej wybuch wojny światowej był wielkim zaskoczeniem.  Społeczeństwo było na ogół pozytywnie nastawione do   Rosjan. Władze nie napotykały trudności w mobilizacji, jak również w innych zarządzeniach wojennych. Stosunkowo nieliczne grupy wywodzące się z ziemiaństwa oraz inteligencji były nastawione antyrosyjsko  i orientowały się na państwa centralne.  Część mieszkańców miasta skupiona wokół Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia” prezentowała postawę antyrosyjską, pomimo  że znaczna ich część należała do   orientacji prezentowanej przez Narodową Demokrację. 

W początkowym okresie wojny, w sierpniu 1914 roku również mieszkańcy wsi, tak chłopi jak również ziemianie, byli nastawieni  prorosyjsko, ponieważ korzystali z dodatkowych świadczeń dla wojska carskiego. Można było uzyskać dodatkowe dochody przy budowach okopów i innych urządzeń wojskowych.   Nastroje te uległy gwałtownej zmianie po rozpoczęciu działań zbrojnych. Nastawienie  antyniemieckie pogłębiło się po ostatecznym opanowaniu północnego Mazowsza przez wojska niemieckie w połowie 1915 roku. Okupacja  niemiecka okazała się trwała aż do  jesieni 1918 roku.

Nastawienie antyniemieckie wynikało z  zachowania żołnierzy  już na samym  jej początku, którzy po zajęciu Mławy, zachowywali się brutalnie wobec mieszkańców, obrabowali wiele sklepów, zakładów rzemieślniczych i przemysłowych. Nie oszczędzono także domów prywatnych. Ludność traktowano pogardliwie i lekceważąco, żądając dla siebie nadmiernego poszanowania. Maria Macieszyna, znana działaczka płocka  we wspomnieniach  tak opisała  zachowanie okupantów niemieckich w jej rodzinnym mieście.  Zdarzenia  te można odnieść do innych miejscowości: „Okupanci wprowadzili w życie cały szereg postanowień, ukazujących dominację zdobywców nad podbitym narodem.  Na przykład […] nakazano, aby mężczyźni schodzili z trotuarów, ustępując drogi Niemcom„.  W porównaniu z  czasami rosyjskimi w oczach pamiętnikarki okupacja niemiecka była wyraźnie  gorsza z różnych względów, choćby nieustannych rekwizycji płodów rolnych, a nawet pogardliwego zachowania na co dzień.  „Już to, przyznać trzeba, że po uprzednich szkodliwych urzędnikach rosyjskich Niemcy wydają się nam niesłychanymi grubianami i ordynusami. Żołnierze przychodząc do mieszkań, nigdy nie zdejmują czapek, oprócz Polaków  ”.

Warto pamiętać, że ludność Mławy była w wyjątkowo trudnej sytuacji, ze względu na swoje nadgraniczne położenie. Na terenie powiatu mławskiego   i  na całym Mazowszu Północnym toczyły się   ciężkie  walki od  końca  sierpnia 1914 roku do lipca  1915 roku.  W ich trakcie miasto było  kilkakrotnie zajmowane przez oddziały niemieckie i następnie odbijanie przez Rosjan i odwrotnie.  Mława została ostatecznie zajęta przez wojska niemieckie 15 lipca 1914 roku, podobnie jak Przasnysz. Straty spowodowane przez obie atakujące się armie były wyjątkowo dokuczliwe. Po zajęciu miasta przez Niemców jego obraz przedstawiał się następująco „Mławy nie oszczędziła klęska wojny. Zewnątrz nie rzuca się ona w oczy, niektóre tylko domy i to największe świecą powyrywanymi oknami i drzwiami i kilka zburzonych maleńkich domków, z których ludność wyniosła się zupełnie. Wpatrzywszy się głębiej, widzi się straszne zniszczenia, nie ma rodziny, która by nie poniosła strat niepowetowanych. W mieście panuje szalona drożyzna i brak jest najkonieczniejszych produktów. Mięsa dostać nie można, choćby po najbardziej wygórowanej cenie. […] Cukier kawa, herbata należą do rzeczy nadzwyczaj zbytkowych, na które tylko nieliczne wyjątkowo pozwolić sobie mogą. Mieszkańcy są pogrążeni w ciemności. Nafta po 1 r. kwarta…”.

Sytuacja taka nie sprzyjała normalnemu życiu. Aby uniknąć przykrych skutków związanych z walkami znaczna część mieszkańców miasta opuściła swoje mieszkania  i rodzinne domy. Powstała sytuacja sprzyjająca  szerzeniu się grabieży i demolowaniu domów nie tylko przez żołnierzy walczących armii, ale też przez  mieszkańców pochodzących z nizin społecznych i rodzin  patologicznych. Zniszczenia materialne były stosunkowo duże nie tylko w Mławie. Tą tragiczną sytuację opisał  delegat  Centralnego Komitetu Obywatelskiego, który wizytował powiat mławski w dniach 18 – 25 listopada 1914 roku. W sprawozdaniu na posiedzenie sekcji komitetów prowincjonalnych CKO stwierdził, że…” w powiecie mławskim spalonych jest 20 wiosek. W parafii Wólka pod Mławą pożar strawił w 9 wioskach 175 domów, 300 rodzin pozostało bez dachu nad głową. Z  liczby 4 700 osób w parafii pozostało zaledwie 300 osób, reszta rozproszyła się po wsiach okolicznych lub też przeniosła się do powiatów ciechanowskiego, przasnyskiego, płońskiego  i sierpeckiego. W Wólce potrzeby jest przytułek. W samej Mławie spalonych zostało przeszło 20 domów, oraz bardzo dużo zniszczonych. Z 18 000 mieszkańców pozostało zaledwie 5 000 osób”.

Niemieckie władze okupacyjne zlikwidowały dotychczasowy podział na gubernie z czasów rosyjskich, a obszar  Generalnego Gubernatorstwa  Warszawskiego podzielony został na 30 powiatów.  Na mocy rozporządzenia generał – gubernatora warszawskiego z 22 stycznia 1916 roku o utworzeniu Powiatowych Związków Komunalnych na Mazowszu Północnym, powstało tylko 6, z dawnych 12 powiatów. Z powiatów mławskiego i ciechanowskiego utworzony został nowy powiat mławski. Decyzją generał – gubernatora z 29 lipca 1917 roku został on  powiększony o powiat przasnyski.  Mława została miastem powiatowym. Była więc ośrodkiem administracyjnym  obejmującym znaczne tereny, dystansując pod tym względem okoliczne miasta: Płońsk, Ciechanów i Przasnysz. Naczelnikiem powiatu mławskiego został na początku Grunelis, którego szybko zastąpił kapitan Rothe. Kolejnymi naczelnikami zostali dr Dilthey, a po nim Benecke.

24 sierpnia 1915 roku władze niemieckie powołały nowy twór polityczny noszący nazwę Generalne  Gubernatorstwo Warszawskie. Na jego czele stanął generał – gubernator  Hans von Beseler. Obszar gubernatorstwa, obejmujący 61 250 tys. km i liczący ok. 7,5 mln ludności, podzielono na jedenaście gubernatorstw  wojskowych. Jednym z nich była Mława.  Gubernator na podległym terenie posiadał praktycznie nieograniczoną      władzę. Podlegały mu władze administracyjne oraz niemieckie wojska stacjonujące na terenie gubernatorstwa. Miał prawo wydawania zarządzeń, które były publikowane w dwóch językach: niemieckim i polskim, oraz prawo ustanawiania poboru do wojska, opłat i podatków. W sprawach służbowych podlegał wyłącznie cesarzowi, a faktycznie kanclerzowi. Generał –  gubernator rezydował w Warszawie.

Kolejną decyzją reorganizacyjną było utworzenie 13 kwietnia 1916 roku   Gubernatorstwo Wojskowe Mława z siedzibą w Mławie, do której zostało przeniesione z Ciechanowa. W jego składzie znalazły się trzy dawne  powiaty:  mławski, ciechanowski i przasnyski. Najwyższą władzę wojskową na obszarze gubernatorstwa wojskowego sprawował gubernator, zazwyczaj w stopniu generała majora, którego głównym zadaniem było utrzymanie spokoju, porządku i bezpieczeństwa. Pierwszym  mławskim gubernatorem  był generał lejtnant Friedrich von Loos. Gubernator Wojskowy w Mławie, jak również  i pozostali gubernatorzy, w zasadzie nie sprawowali w terenie władzy cywilnej. Odpowiadali za bezpieczeństwo na określonym terenie, więc wydawali rozporządzenia władzom administracyjnym: naczelnikom powiatu, burmistrzom i wójtom. Gubernator von Loos miał do dyspozycji sztab gubernatorstwa, który w październiku 1916 roku obejmował od 9 do 11 stanowisk oficerskich, lub urzędniczych odpowiadających randze oficerskiej. 

Wojna trwała cztery długie lata, pochłonęła miliony istnień ludzkich, spowodowała kolosalne straty materiale.  Cele dla których została wywołana nie zostały osiągnięte. Zmiotła ze sceny politycznej tych, którzy ją wywołali. Mława, z miasta przed jej wybuchem należącym do Imperium Rosyjskiego, po jej zakończeniu znalazła się   w odrodzonym państwie polskim.

 O Mławie w dawnych czasach… Czytaj więcej…


dr Leszek Arent

Urodzony w Mławie i związany z Mławą. Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, wieloletni pracownik i dyrektor Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. Członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej, mławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego, Rady Społeczno-Naukowej Stacji Naukowej im. prof. Stanisława Herbsta, zarządu Fundacji im. Korzybskich w Mławie, Mazowieckiego Oddziału Stowarzyszenia Muzealników Polskich, zarządu Mazowiecko-Podlaskiego Towarzystwa Naukowego z siedzibą w Warszawie. Zasiada w Kapitule tytułu Mławian Roku i Nagrody Honorowej im.  dr Józefa Ostaszewskiego funkcjonującej przy Stacji Naukowej w Mławie. Jeden z redaktorów  „Mławskiej Kroniki Archeologiczno – Numizmatycznej”, pisma społeczno–kulturalnego „Dwutygodnik Mławski”, „Studiów i Materiałów do dziejów Ziemi Zawkrzeńskiej” i rocznika „Ziemia Zawkrzeńska”. Uhonorowany licznymi wyróżnieniami i odznaczeniami m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi RP, medalem „Zasłużony dla Miasta Mławy, honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury polskiej”, Złotą Odznaką Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego i Złotym Krzyżem Zasługi.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
5 3 votes
Article Rating
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments