Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Media Expert Mława
Logo
meblolux

Mławskie smutne święto pszczoły


Pewnie większości z nas pszczoła kojarzy się z pracowitością (kto jest bardziej pracowity, mrówki czy pszczółki?), ze słodkim miodem i kwiatkami, czasem z bolesnym ukąszeniem i opuchlizną. Kinomanom może kojarzyć się z katastroficznym filmem „Rój” a mgliściej i werbalnie z „Żądłem” z Newmanem i Redfordem w rolach głównych, ale to głównie tym, którzy jednak zostali przez pszczoły pożądleni. Któż nie słyszał o życzliwej Pszczółce Mai i leniwym trutniu Guciu?

Słoneczne ogrody Mława

Zaryzykuję twierdzenie, że taki trochę sielankowy obraz jak z dobranocki nosimy pod powieką. No może coś tam jeszcze słyszeliśmy o leczniczych właściwościach miodu i produktów pszczelich, a na biologii czy ekologii coś mówili o zapylaniu kwiatów.

Warto jednak przyjrzeć się nieco bliżej doskonale zorganizowanemu, pszczelemu rojowi. Gdy poobserwuje się trochę bliżej i trochę dłużej te pożyteczne owady, można dojść do naprawdę ciekawych wniosków. To powinno spodobać się też feministkom.

W pszczelej rodzinie rządzi królowa – matka. Od niej zależy istnienie, rozwój i kierowanie pracą tej społeczności. Dopóki ona jest, to wszystko działa zgodnie i sprawnie. Jest władcą absolutnym – kontroluje wszystkie pszczoły w ulu za pomocą chemicznych sygnałów. I wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku.

Pszczoły – zwiadowczynie wyszukują kwitnące pożytki, a choć pisać, mówić lub zadzwonić nie potrafią, więc wracają i tańcem przekazują innym informację o ilości, odległości i rodzaju kwiatowego nektaru. Pszczoły robotnice startują  i wracają obciążone jak bombowce zebranym na odnóża kwiatowym pyłkiem. Ich koleżanki z firmy przejmują „towar” i składują go w woskowe plastry. Z pyłku wzbogaconego enzymami powstanie miód. Silna pszczela rodzina to około 70 tysięcy owadów. Aby napełnić 450 g słoiczek miodu 10 pszczół musi pracować przez cale swoje życie, czyli w okresie wiosenno – letnim 30-40 dni. Nawet trutnie są potrzebne i mają swoje „pięć minut” decydujące o tym, czy młoda matka, będzie zapłodniona, czy będzie składać jajeczka z których wygryzą się młode pszczoły. O waleczności tych owadów już tylko wspomnę, że niejeden wróg został wywleczony przez strażniczki na deseczkę przy wlotku do ula. Tym wrogiem często bywa też pszczoła z innego roju. Pszczelarze godzinami potrafią opowiadać pasjonujące i ciekawe opowieści o tajnikach i prawach rządzących tą społecznością.

No i wszystko pięknie, ale jak się do tego ma zorganizowane po raz pierwszy przez naszego burmistrza Mławskiego Święta Pszczoły? Właśnie święta pszczoły, a nie miodu, jak np. słynne kurpiowskie Miodobranie.

Pusto i smutno było wczoraj przed południem w mławskim parku podczas tego święta. Nie zmieniły tego głośne i w pszczelim temacie piosenki z głośników. Gdzie byli mławscy ekolodzy? Gdzie byli ci, którzy powinni przejmować się kolejnymi pokoleniami. Może nie słyszeli o przypisywanej Albertowi Einsteinowi przepowiedni „…gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia”. Bo o to powinno tu chodzić. Pszczoły bowiem giną masowo. Od chorób, chemicznych oprysków, zabudowywanej ciągle ziemi i zmniejszającej się ilości roślin miododajnych. Coś trzeba zrobić.

I powstała taka inicjatywa „Pomagamy pszczołom”. Włączają się w nią gminy, które przyjmują manifest i deklarują konkretne działania, np. stosują naturalne nawozy i środki ochrony roślin przyjazne pszczołom. Na liście gmin, które przyjęły manifest nie ma Mławy, a szkoda. Miejmy jednak nadzieję, że celem pierwszego Mławskiego Święta Pszczoły było właśnie to, by pójść w tym kierunku, a nie zbliżające się wybory.

Do rozważań o władzy absolutnej, trutniach i słodkim miodzie na pewno jeszcze nie tylko w felietonach wrócimy.

ZygZak

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

11
KOMENTARZE

1500
ass

byłem i jeden malutki słoiczek miodu akacjowego kupiłem… na wejściu do Parku od biblioteki… ta słodka dziewczyna stojąca z miodem pomiędzy stoiskiem kichy pardon parówy a wędzonym serem i naprzeciw stragany z miąchem wedzonem… nooo to raczej nie było Panie Burmistrzu święto ani pszczoły ani miodu… o pół do dziewiątej rankiem przybyłem i widok masakryczny… na święto określone z nazwy innem zakaz wstępu a jeśli samopas to wyszły jajca jako zwykle zresztą… fajnie jest krzyknąć i dalej niech się samo swoim życiem toczy… i w tym sensie smutne to widowisko było…. nooooo chyba iż do wieczera cuś się inaczej zaczęło… Czytaj więcej »

mordehaj

W tym mieście każde święto jest i będzie smutne.

maja

Z przyjemnością przeczytałam felieton. Smutne, ale prawdziwe. Pozdrawiam miłośników pszczół.

obiektywna

Nasz burmistrz nie ma kompleksu Ciechanowa, a więc niedługo i w Mławie pewnie będziemy mieli gdzieś miejskie pszczoły.
W Ciechanowie mają, a my nie?
Może w parku na nowo odremontowanej popówce, a park zaczniemy obsadzać miododajnymi roślinami? – ale nie, bo tam ma być plac zabaw, a to koliduje z pszczołami, a więc może na terenie MOSiR, w pobliżu działek rekreacyjnych, tylko czy one nie będą przeszkadzać sportowcom?
Nie możemy być gorsi od Ciechanowa i też musimy mieć pszczoły, a wtedy i święto pszczoły będzie miało sens.

oSa

Miejskie pszczoły to świetny pomysł. Zatrudnienie znajdzie paru znajomych i wszyscy będą zadowoleni. A pszczoły można by wytatuować np. we francuskie logo. I niech sobie bzykają

HopS

Za dużo imprez jednego dnia w Mławie ale też w okolicy np. dni Przasnysza.

remo

a gdzie media informowały o takim święcie

Mary

choćby tu https://codziennikmlawski.pl/2018/05/29/po-raz-pierwszy-w-naszym-miescie-mlawskie-swieto-pszczoly-zapraszamy/ ale widziałam zapowiedzi też na innych portalach i na facebooku

Lemmy

Bardzo fajny i wartościowy artykuł. Pozdrawiam!

Jarząbek

To mławskie święto pszczoły to sarkazm w czystej postaci.
Nie dba się o pszczoły, robi się wszystko, żeby najbardziej miododajne drzewa nie zakwitały, ale organizuje się święto pszczoły, bo wybory tuż, tuż…

starszy mławiak

„o władzy absolutnej, trutniach i słodkim miodzie”:-))))