Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
W kościele pod wezwaniem Ducha Świętego w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mławie nakręcony został film pod tytułem: „Dobra Nowina”. Jest to obraz, który powstał z zamiarem obdarowania łaską zbawienia i życiem Bożym, tych którzy tej łaski nie przyjęli i nie mają tego życia w sobie.
Okres Bożego Narodzenia i Nowego Roku to czas składania sobie nawzajem życzeń i prezentów. Skąd to się wzięło? Od Boga. On jest dawcą wszystkich dobrych prezentów. To On dał nam z miłości swoje życie. Gdy je utraciliśmy przez grzech dał nam swego Syna, aby nas zbawił. Jezus uratował nas od grzechu, śmierci i szatana przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, abyśmy mieli szczęśliwe życie na ziemi i w wieczności. Każdy kto przyjmuje z wiarą do swego serca Jezusa jako Pana wchodzi w posiadanie tego życia już tu na ziemi. To nie koniec prezentów od Boga, ponieważ na koniec postanowił nam dać największy prezent, jaki człowiek może otrzymać. On podarował nam samego siebie i umieścił w naszym sercu. Jak On to zrobił? Uczynił to przez Ducha Świętego, którego mamy przez chrzest i wiarę. W ten sposób złączył wszystkich ochrzczonych i wierzących w Jezusa w jedną wielką rodzinę Bożą Kościół, w którym wszyscy jesteśmy duchowymi braćmi i siostrami.
Dlatego nie przez przypadek, w kościele pod wezwaniem Ducha Świętego w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mławie nakręcony został film pod tytułem: „Dobra Nowina”. Jest to obraz, który powstał z zamiarem obdarowania łaską zbawienia i życiem Bożym, tych którzy tej łaski nie przyjęli i nie mają tego życia w sobie. Dlaczego Bóg przez ewangelizację daje ludziom takie prezenty? Ponieważ Jezus powiedział: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony” (Ewangelia św. Marka 16,16). Głoszącym Dobrą Nowinę jest Zbigniew Ignacy Kowalski, a operatorem zdjęć i producentem filmu Bogdan Moszczyński. Film można obejrzeć w dwóch wersjach: z napisami polskimi i napisami angielskimi. W ten sposób przesłanie Ewangelii jest dostępne dla wszystkich ludzi na świecie posiadających dostęp do Internetu. Oto krótka zachęta dla wszystkich widzów tego filmu.
„Ten film jest prezentem od Boga podarowanym tobie. Czy go przyjmiesz? Jeśli tak, to usłyszysz słowa, które Jezus chciałby powiedzieć tobie, gdybyś chciał się z Nim spotkać. Słowa Jezusa wypowiadane są do ciebie przez usta katolickiego głosiciela Dobrej Nowiny Zbigniewa Ignacego Kowalskiego. Miejscem twojego spotkania z Jezusem jest kościół pod wezwaniem Ducha Świętego w polskim mieście Mława. Być może Jezus odpowie ci na wiele pytań, które nurtują w twoim sercu. Może to spotkanie zachęci cię do wejścia w relację przyjaźni z Jezusem. W około 30 minucie filmu jest propozycja Jezusa skierowana do ciebie, aby przez decyzję wiary i miłości wejść w przymierze przyjaźni z Nim przez wyznanie swoimi własnymi ustami, że Jezus jest Bogiem, Panem i Zbawicielem. Wyznanie zawierzenia Jezusowi wypływające z twego serca i twych ust przypieczętuje przyjaźń z Jezusem. Wówczas Jezus odda ci się cały przez dar Ducha Świętego oraz Jego łask i błogosławieństw. Będzie to zadatek szczęścia wiecznego w niebie, które tu już na ziemi zaczniesz powoli doświadczać. Będzie to początek wspólnej drogi z Jezusem, drogi radości, pokoju, miłości, szczęścia teraz i w wieczności. Niech cię Bóg błogosławi”.
zobacz film:
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Dobra robota Zbyszek,Brawo.
Brawo, brawo,brawo. Cudowny przekaz wiary. Gratuluję.
Doceniam, ale mam mieszane uczucia po tym jak zobaczyłam tego pana w konfesjonale – to jednak miejsce zarezerwowane dla księży. Chyba nie powinien pan tam wchodzić i siadać, podobnie dziwnie czułam się widząc pana za stołem ( To był ołtarz? Nie widać dokładnie, mam nadzieję, że tam pan jednak nie wszedł) to też miejsce zarezerwowane dla kapłana. Rozumiem jednak pana intencje. I na koniec wezwanie Ducha Świętego. Ludzie czasem wypowiadają sobie bez zastanowienia słowa ( absolutnie tu nie mówię, że pan tak zrobił), w których proszą o Jego przyjście i myślą, że wszystko będzie odtąd układać się cudownie. A Duch Święty to nie jest gołąbek z obrazka, to OSOBA (!), trzecia osoba Trójcy Świętej i jak On przychodzi to dopiero zaczyna się dziać. I na początku nie są to miłe rzeczy – człowiek modli się do Ducha Świętego i potem siedzi zdziwiony, że wyłazi z niego złość, zazdrość, przekleństwa itp. A kiedy Duch Święty przychodzi, duchy złe muszą ustąpić- ale warto o tym ludzi najpierw uprzedzić, że to musi się stać . Trzecia kwestia- pana gest wyciągniętych dłoni – zanim się komuś świeckiemu pozwoli modlić nad sobą, trzeba być ABSOLUTNIE pewnym tego człowieka. To także kojarzy mi się z nakładaniem rąk na głowę (choć zwracam uwagę, że gest nakładania rąk na głowę wygląda inaczej). Nie wolno pozwalać NIKOMU obcemu, świeckiemu nakładać rąk na głowę! To może zrobić tylko kapłan i małżonkowie względem siebie oraz rodzice względem dzieci. Posłuchajcie ks. Rajchela na youtube.
Ooo, muszę uważać żeby nikt nie dotknął mojej głowy.