Ogromne garby na skrzyżowaniu Nowowiejskiej i DK 7. Trudno przejechać
— 28/08/2019
Skrzyżowanie ulicy Nowowiejskiej z krajową „siódemką” nie należy do najbezpieczniejszych. Wielokrotnie dochodziło tam, a również nadal dochodzi do wypadków, choć sytuację znacznie poprawiła ustawiona w ubiegłym roku sygnalizacja świetlna. Za to teraz kierowcy przejeżdżający przez to skrzyżowanie mają inną przeszkodę.
Na „siódemce” (nie tylko zresztą w okolicy tego skrzyżowania, choć tu najbardziej) utworzyły się głębokie koleiny. Kierowcy jadący Nowowiejską i przecinający „siódemkę” mają do pokonania poprzecznie głębokie garby. Zmusza to do bardzo wolnego przejazdu przez skrzyżowanie, bywa, że na jednej zmianie świateł skrzyżowanie może pokonać jedno – dwa auta. Opisaną powyżej sytuację sygnalizują redakcji czytelnicy.
Za wszelkie naprawy drogi krajowej, jaką jest „siódemka” odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie. Zapytaliśmy jednak Powiatowy Zarząd Dróg w Mławie, czy można coś z tym problemem zrobić.
– Już wystąpiliśmy do GDDKiA o sfrezowanie kolein na tym skrzyżowaniu. Skala tego zjawiska spotęgowała się przez panujące w tym roku wysokie temperatury. Na tworzenie kolei mają również wpływ światła na DK 7. Samochody zatrzymujące się i ruszające bardziej naciskają na nawierzchnię, stąd tak szybkie tworzenie głębokich kolein – mówi Leszek Ślubowski dyrektor PZD w Mławie.
Pozostaje więc cierpliwie czekać, na oby szybkie działania GDDKiA.
JK
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Czytaj ze zrozumieniem. To jest droga krajowa. Nie powiatowa. Tyle mógł zrobić powiat aby problem zaistniał u zarządcy drogi.
Doprawdy? A co stanęło na przeszkodzie by powiat spowodował aby ów problem zaistniał u zarządcy drogi nieco wcześniej, np. kilka miesięcy temu? Skoro PODOBNO zrobił to teraz to równie dobrze mógł zrobić to także wcześniej, tym bardziej że powiat miał swój udział w budowie sygnalizacji świetlnej właśnie w tym miejscu. Poza tym tłumaczenie Ślubowskiego że m.in. przez światła tworzą się tam koleiny „bo ciężkie auta zatrzymują się i ruszają” jest tak śmieszny że aż żenujący. Zgodziłbym się z tym twierdzeniem gdyby koleiny były tylko przed tymi światłami a nie pomiędzy – na środku skrzyżowania.
Jeśli taki z Ciebie drogowiec tak jak potrafisz czytać ze zrozumieniem to nie dziwię się stanem dróg w Mławie po „remontach”. Przykład – Sienkiewicza i Powstańców Styczniowych. Drogi powiatowe prawda? W końcu to powiat zarządzany przez Wojnarowskiego przeprowadził „remont”. Jaki efekt? Pozapadane do dziś studzienki w jezdni a dziure w klapie studzienki kanalizacyjnej w chodniku załatany kamieniami ale ani Wojnarowskiemu ani Ślubowskiemu to nie przeszkadzało by zdążyć otworzyć drogę tuż przed wyborami, z plebanem na czele w blaskach fleszy. No ale skoro jesteś taki obcykany w temacie to oświeć proszę, co zrobił powiat na tych zarządzanych przez siebie drogach by te usterki wyeliminować w 100%?
Zwierzchnikiem Ślubowskiego jest Starosta Rakowski ! Niech zadziała !
Panie Ślubowski poważnie? To te auta zatrzymujące się na „światłach” to stają na środku skrzyżowania i przez to tworzą się owe garby? To bardzo interesujące wie Pan? Bo ja jakoś byłem dziwnie przekonany że kierowcy powinni się zatrzymywać przed światłami a nie za (przed skrzyżowaniem a nie na jego środku). To raz. Dwa to dopiero teraz się Pan obudził z tym? Te garby pojawiły się wiele miesięcy temu, na dodatek przed zamontowaniem tam sygnalizacji świetlnej i nagle wielkoduszne PZD obudziło się z wysłaniem wniosku? No ale co można oczekiwać skoro kilka lat temu obiecał Pan zajęciem się tematem przejścia dla pieszych na Piłsudskiego przy „teperesach” a konkretnie wystąpieniem do zarzadcy drogi o montaż „przycisku” w tym miejscu. Jakie są efekty i jak są warte Pańskie słowa to widac gołym okiem.