To złe czasy dla Mławy. Strajk i podwyżka dla burmistrza
— 24/06/2026

fot. UMM
Na wczorajszej sesji rady miasta, radni zadecydowali o zmianie – czyli podwyżce wynagrodzenia dla burmistrza Piotra Jankowskiego. Decyzja nie była jednogłośna, a jej podejmowaniu towarzyszyła dyskusja o przebiegu rzec można humorystycznym.
Projekt uchwały przedstawił wiceprzewodniczący rady miasta Zbigniew Korczak. „Ja wiem, że dzisiejszy dzień to są złe czasy dla Mławy. Wczoraj mieliśmy strajk czy manifestację w obronie szpitala, a dzisiaj musimy przegłosować podwyżkę uposażenia dla burmistrza” – taką tezą rozpoczął swoje wystąpienie pan wiceprzewodniczący rady. Rozwijając następnie własne uzasadnienie dlaczego taka podwyżka ma miejsce, przypomniał, że jest to to pierwsza podwyżka od początku kadencji – a nie kolejna – jak piszą radni opozycyjni, a w tym czasie najniższe wynagrodzenie krajowe wzrosło – jak wyliczył – o 11,74%. „Skoro należy się każdemu pracownikowi, to burmistrzowi też” – stwierdził radny Korczak. O wyjaśnienie swoim opozycyjnym kolegom dlaczego proponowana podwyżka ma obowiązywać od 1 stycznia 2026 r. poprosił byłego burmistrza Sławomira Kowalewskiego – bo on takie podwyżki z wyrównaniem miał przyznawane. Padły też argumenty o skuteczności działań burmistrza Jankowskiego przy budowie obwodnicy zachodniej i uprzątnięcia spod ratusza reklamowego pojazdu. Jak dodał, podaje te argumenty dlatego „żeby nie było dyskusji”.
Jego starania okazały się nie do końca skuteczne. „Ta gadka podobna do korporacyjnej mnie nie przekonała” – stwierdził radny Kamil Przybyszewski.
Poprawki do uchwały, polegające na obniżeniu proponowanego dla burmistrza wynagrodzenia do najniższego możliwego poziomu i bez wyrównania od stycznia zaproponował radny Paweł Majewski. Tyle tylko, że radny miał problem z ustaleniem kwot, które proponuje zmienić, jak też ze sformułowaniem uzasadnienia proponowanej poprawki. Drugim jego wnioskiem, było przekazanie różnicy „zaoszczędzonej” z kwot wynagrodzenia na rzecz powiększenia zbiorów biblioteki miejskiej. Do tej propozycji jak stwierdził, zainspirowała go otrzymana na Dzień Ojca książka „Kariera Nikodema Dyzmy”.
W zarządzonym głosowaniu wniosek radnego Majewskiego upadł, a radni przyjęli uchwałę o wynagrodzeniu w wersji pierwotnej. Według nowych stawek burmistrz Jankowski zarabiał będzie miesięcznie kwotę 21 538 zł. i otrzyma wyrównanie od stycznia br. Nie jest to kwota maksymalnie dopuszczalna przez przepisy, do górnej granicy brakuje nieco ponad 130 zł. Przeciw takiej uchwale zagłosowali radni: Sławomir Kowalewski, Paweł Majewski, Kamil Przybyszewski i Szymon Wyrostek. Pozostałych 17 radnych zagłosowało „za”.
red.
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Burmistrzu, napraw trawniki przy chodnikach wyorane przez ładowarki w czasie usuwaniu śniegu w miejscach, o które nikt nie prosił. Mieszkańcy dotknięci tym problemem nie myślą o tobie zbyt dobrze.
To mi wyczyn, uprzątnięcie samochodu. Ja za jedeno miesięczne wynagrodzenie burmistrza usunął bym je osobiście.
Rozumiem ze część uposażenia leci do Marszałka Województwa, bo to jego służby odpowiadają za Zachodnią Obwodnicę Mławy.
Radny Kamil to na pewno zna mowę używana w korporacjach . Szpital , jego sytuacja to podziękujmy starszemu panu z kotem , a lokalnie leśnym dziadkom z Rejmonta , którzy tylko biją tam kasę do emerytury . Wojnar wróć !