Przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych stwierdzono w dwóch zespołach pojazdów o nieprawidłowej konfiguracji. Wieloosiowe zestawy ciężarowe składały się z trzech zamiast dwóch pojazdów. Jeden z nich przekraczał dopuszczalną masę całkowitą prawie o dziewięćdziesiąt procent! „Stonogi” wykluczyli z dalszej jazdy funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Ciechanowa.
W środę (13 maja) wieczorem, na ekspresowej „siódemce” w pobliżu Mławy, patrol ITD zatrzymał do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą dzieloną. Powodem była konfiguracja zespołu pojazdu i uzasadnione podejrzenie przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych. Zespół pojazdów należy do polskiego przedsiębiorcy. W chwili interwencji realizowano nim przewóz drogowy ładunku umieszczonego w dwóch kontenerach 20-stopowych.
DMC przekroczona o prawie 35 ton
Zestaw ciężarowy skierowano do najbliższego punktu kontrolnego. „Stonoga” wraz z ładunkiem ważyła 74,9 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Naciski na drogę podwójnej osi pierwszej naczepy wynosiły 19,9 t przy normie – 18 t. Z kolei suma nacisków potrójnej osi drugiej naczepy wynosiła 31,8 t przy normie – 24 t.
Kierowca nie okazał inspektorom wymaganego w tym przypadku zezwolenia kategorii V na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. Oprócz tego „stonoga” jechała bez wymaganego pojazdu pilotującego. Przy takim tonażu trasa przejazdu nienormatywnej ciężarówki musi być zabezpieczana przez pilota.
„Lżejszy” drugi transport kontenerów
Drugi zestaw ciężarowy o takiej samej – niezgodnej z przepisami – konfiguracji, zatrzymano w nocy z wtorku na środę (12-13 maja), również na ekspresowej „siódemce” w pobliżu Mławy. Zespół pojazdów należy do polskiego przedsiębiorcy. W chwili interwencji przewoził też dwa 20-stopowe kontenery z ładunkiem.
W tym przypadku wieloosiowy zestaw był zdecydowanie „lżejszy”. „Stonoga” z ładunkiem ważyła 45,5 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Suma nacisków grupy osi jednej z podpiętych naczep wynosiła 19,7 t przy normie – 18 t.
Przewoźnik też nie miał wymaganego w tym przypadku zezwolenia kategorii V na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. Z uwagi na mniejszy tonaż „stonoga” nie musiała poruszać się po drodze w asyście pojazdu pilotującego.
Zakazy dalszej jazdy i dalsze konsekwencje
Obie kontrole drogowe miały taki sam finał. Zakończyły się wydaniem zakazów dalszej jazdy. Transporty kontenerów mogły być kontynuowane dopiero po doprowadzeniu pojazdów do stanu zgodnego z przepisami prawa. Inspektorzy sporządzili protokoły z kontroli drogowych. Na ich podstawie będą prowadzone postępowania administracyjne z ustawy prawo o ruchu drogowym i z ustawy o transporcie drogowym. W pierwszym przypadku (cięższa „stonoga”) przewoźnikowi drogowemu grozi kara w łącznej wysokości 28 000 złotych (PoRD: 18 000 zł i UTD: 10 000 zł). W przypadku „lżejszego” zestawu przewoźnikowi grozi kara w kwocie 15 000 zł (PoRD: 10 000 zł i UTD: 5000 zł). Konsekwencje finansowe mogą być nałożone również na załadowców.
Niszczenie dróg i nieuczciwa konkurencja
Przeciążone pojazdy przyczyniają się do szybszej degradacji nawierzchni jezdni i konstrukcji drogowych obiektów inżynieryjnych (przepustów, mostów oraz wiaduktów). Przeładowane pojazdy zagrażają również bezpieczeństwu ruchu drogowego. Taki pojazd ma dłuższą drogę hamowania i zaburzoną stateczność. Przewożenie za dużej ilości ładunku to także przejaw nieuczciwej konkurencji na rynku transportu drogowego.
WITD Radom
