Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Tak źle w mławskim szpitalu jeszcze się nie działo. Jak zła jest obecna sytuacja, dowiedzieliśmy się 30 kwietnia, po pytaniach radnych Krzysztofa Kwiatka i Michała Pola zadanych na ostatniej sesji rady powiatu. Okazuje się, że szpital na koniec kwietnia br. ma nie zapłacone w terminie należności na kwotę 7,2 mln złotych, a do końca roku potrzebuje kwoty prawie 14 mln. Możliwe, że w najbliższym czasie zabraknie środków, aby wypłacić pracownikom wynagrodzenia. To kolejny już, poważny kryzys za rządów Parjaszewskiego.
Odpowiadając na pytania radnych, najpierw starosta Witold Okumski poinformował, że według danych przedstawionych przez dyrekcję szpitala, zobowiązania wymagalne wzrosły z 3,2 mln zł na koniec roku 2025, do ponad 6 mln w połowie kwietnia 2026 r. Dodatkowo szpital w 2025 roku wykonał tylko 90,06% ryczałtu z NFZ, co skutkuje jego zmniejszeniem na rok 2026 o ponad 4,7 mln zł (393 536 zł miesięcznie). Wobec tej sytuacji, zarząd powiatu wystąpił do dyrektora SP ZOZ o opracowanie do końca kwietnia krótkofalowego planu działań, zmierzających do zrównoważenia przychodów i kosztów szpitala. Podobne pismo otrzymała rada społeczna szpitala. Jak dodał starosta, taka koncepcja dyrektora wpłynęła i po sesji rady powiatu, będzie ją analizować zarząd.
Poproszony o zabranie głosu dyrektor Piotr Parjaszewski potwierdził, że sytuacja finansowa szpitala jest bardzo trudna. Jak podał, zobowiązania wymagalne wzrosły do kwoty 7,2 mln zł, wliczając w to niewypłaconą część wynagrodzeń lekarzy kontraktowych, a szpitalowi do końca roku potrzeba 13,8 mln zł. Szpital już nie zapłacił podatku PIT 4 w marcu i jak podkreślił Parjaszewski, nie wiadomo czy będą środki na wypłatę wynagrodzeń w maju. Parjaszewski dodał, że NFZ nie wypłacił szpitalowi za tzw. „nadwykonania” z roku 2025.
Co ja mam zrobić? – w pewnym momencie wystąpienia, zapytał radnych dyrektor Parjaszewski – bo w takiej sytuacji jest większość szpitali na Mazowszu, poza Makowem Mazowieckim.
„Ja mam trzy możliwości: albo liczyć na wsparcie organu tworzącego, albo zaciągnąć zobowiązanie w podmiocie zewnętrznym, lub sytuacja, w której będziemy likwidowali oddziały po kolei” – mówił Parjaszewski.
Deklarację pomocy szpitalowi złożył starosta Okumski, było jednak pewne ale.
„Mamy taką świadomość od miesiąca i rozwiązania będziemy szukać z panem dyrektorem. Kwota 13,8 mln do końca roku jest niezwykle poważna. Takiego rozwiązania, żebyśmy nie wsparli szpitala nie ma, bo albo szpital albo powiat zaciągnie pożyczkę. Powiat i gminy wsparły już szpital kwotą ponad 5,5 mln zł. 2 mln my przekazaliśmy i daliśmy pieniądze na spłatę zobowiązań szpitalowi, więc żadne poprzednie długi na nim nie ciążyły” – mówił starosta.
„Pytanie jednak jest, co się stanie, dobrze, pożyczymy te 10 mln zł, ale czy w wyniku tej pożyczki szpital dalej nie będzie się już zadłużał? – zapytał na koniec starosta.
Kto odpowiada za taki stan rzeczy?
Według dyrektora Parjaszewskiego, „winowajcy” to: Narodowy Fundusz Zdrowia, „pokłosie lat poprzednich” oraz niektóre oddziały. NFZ – bo nie płaci nadwykonań, zmienia wyceny oraz obcina ryczałt, „pokłosie” to np. osłabiona interna, chirurgia i ortopedia.
Parjaszewski wymienił działania, które podejmował np. przez rok starał się pozyskać lekarzy na internę, występował do NFZ z wnioskami, czy optymalizował świadczenia.
Kulminacyjnym elementem wystąpienia dyrektora było stwierdzenie: „ … jeżeli państwo będą przerzucali na mnie odpowiedzialność za to co się dzieje z NFZ, to mławski szpital będzie na liście tych, które nie przetrwają. My potrzebujemy realnej pomocy tu i teraz”.
Po tych słowach zapadła na sali obrad długa cisza.
Co dalej ze szpitalem?
Dyrektor Parjaszewski w swoich wypowiedziach z naciskiem podkreślał, że przekazywał informacje o stanie szpitala i jest gotów dyskutować o nich w sposób transparentny, nawet na sesji. W zupełnej sprzeczności z tym stoi jednak jego inne stwierdzenie, a wręcz zarzut.
„Państwo mnie pytacie, pyta mnie często Codziennik Mławski o sprawy omawiane na zarządzie” – takie słowa padły z ust dyrektora Parjaszewskiego. Więc jak to jest, panie dyrektorze? Jest pan transparentny, ale w taki sposób, że pytać o sprawy szpitala nie wolno? Gwoli ścisłości, Codziennik Mławski sześciokrotnie zadał pytania dyrektorowi Parjaszewskiemu od czasu objęcia przez niego stanowiska, tzn. od grudnia 2024 r. i to nie na wszystkie otrzymał odpowiedzi. Zadawanie pytań o sprawy interesujące, jest podstawową rolą mediów, nawet tylko tych lokalnych.
Zdumiewające dla widzów, a sądząc z reakcji radnych, którym dosłownie odjęło mowę, również dla nich, było odwrócenie ról. Dyrektor szpitala, któremu zarząd powiatu przyznał 34,5 tysiąca złotych miesięcznie, żeby sprawnie kierował placówką i znajdował rozwiązania w trudnych sytuacjach, przychodzi do radnych i pyta, co on ma zrobić. Dyrektor nie przedstawił radzie powiatu żadnego planu, żadnej symulacji finansowej poprawy, a jedynie zawnioskował i to pilnie o kolejne miliony złotych. Nie padło nawet zapewnienie, że szpital też zaciska pasa i szuka oszczędności.
Prawdą jest, że większość szpitali powiatowych – również tych sąsiednich, co podkreślał dyrektor – ma problemy finansowe. Jednak przykład szpitala w Makowie Mazowieckim, który zamknął rok 2025 zyskiem netto w wysokości ponad 5,1 mln zł., nie posiadał przy tym żadnych zobowiązań wymagalnych ani obciążeń kredytami czy pożyczkami pokazuje, że są i takie, które sobie radzą.
Na razie nie wiadomo, jaką koncepcję działań krótkofalowych przedłożył 30 kwietnia zarządowi powiatu dyrektor Parjaszewski i co wyniknie z jej analizy.
Jedno wydaje się pewne. Radni, którzy sprzeczali się na sesji w lutym 2025 roku, czy użyć w apelu do NFZ określenia sytuacji w szpitalu jako „bardzo trudna” czy „krytyczna” teraz nie powinni chyba mieć wątpliwości.
red.
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Po co remonty za państwowe pieniądze i nagrody.
A co na to Jankowski ? Jest w społecznej radzie szpitala. Panie burmistrzu gdzie pan jest ? Urząd to nie tylko jazda na rowerze !!!
Dyrektor PP bierzę wypłatę, zatrudnia nowych ludzi, a przychodzi i się pyta co ma robić?
Może niech oszczędności poszuka, albo chociaż powie
„Próbowałem, nie wyszło, przepraszam, odejdę”
Tylko jeszcze odprawa dobra i heja
Moze napiszecie o starciu słownym Dyrektora ze Starosta. Kto w końcu tam rzadzi? Dyrektor ?
Chłopcze zgodziłeś się być dyrektorem. Masz za to bardzo dobrze płacone. Wiedziałeś jakie są realia i perspektywa rosnącego zadłużenia. A teraz bezczelnie pytasz co masz robić? Zamiast tego pytania powinieneś jak najszybciej rezygnację z pełnionej funkcji.
Dziwne, że PSL nie cofnął mu poparcie (rekomendacji).
Rząd KO, PSL, Lewica i czerwoną cześć PL 2050 doprowadzi szpitalnictwo do tego stanu że dla następnej ekipy jedynym wyjściem będzie tylko prywatyzacja. A to oznaczać będzie masowe zwolnienia w publicznej służbie zdrowia i dużą umieralność. Średnia życia obniży się do 65 lat. Widząc swoich rodziców i dziadków tak wcześnie umierających nikt z młodych nie będzie chciał zostać w Polsce.
Czyli od 2015 do 2023 był raj na ziemi w szpitalach.
Pis to taka org która przez czas swoich pseudo rządów narobiło bałaganu w różnych dziedzinach życia a teraz ma tematy by sie czepiać co jest źle. No urza Siena błędach.
RADNI TO TYLKO NA ZDJĘCIACH LANS.DYMISJA.
O których radnych mówisz?
Tyn co w samobronie byl