
fot.ilustracyjne
Atrakcyjna cena, przekonująca reklama i szybka dostawa. To wystarczyło, by mieszkaniec powiatu płońskiego zdecydował się na zakup przez Internet. Niestety przesyłka, którą odebrał od kuriera, nie miała nic wspólnego z zamówionym towarem. Policjanci ponownie ostrzegają przed pochopnymi zakupami z niesprawdzonych stron i reklam pojawiających się w mediach społecznościowych.
Do płońskiej komendy zgłosił się 47-letni mieszkaniec powiatu płońskiego, który padł ofiarą internetowego oszustwa. Mężczyzna przeglądając media społecznościowe natrafił na reklamę interfejsu do diagnostyki samochodowej. Sprzęt oferowany był w atrakcyjnej cenie nieco ponad 300 złotych, co zachęciło go do zakupu.
Po kliknięciu w reklamę został przekierowany na stronę internetową przypominającą sklep. Znajdował się tam opis produktu, jego parametry oraz możliwość wykupienia dodatkowej gwarancji. Mężczyzna zdecydował się na zakup z dwuletnią gwarancją i wypełnił formularz zamówienia. Wybrał opcję płatności przy odbiorze.
Po złożeniu zamówienia nie otrzymał jednak żadnego potwierdzenia na adres e-mail. Dopiero po pewnym czasie dostał informację od firmy kurierskiej o nadanej przesyłce. Gdy kurier dostarczył paczkę pod wskazany adres, mężczyzna zapłacił za nią gotówką.
Dopiero po otwarciu przesyłki okazało się, że zamiast zamówionego urządzenia do diagnostyki samochodowej w środku znajduje się ręczna maszynka do ziemniaków o wartości kilkudziesięciu złotych. Na etykiecie adresowej widniała informacja, że paczka została nadana za granicą.
Policjanci przypominają, że podobne oszustwa przy zakupach internetowych wciąż się zdarzają. Przestępcy wykorzystują atrakcyjne reklamy w mediach społecznościowych i kuszą wyjątkowo niskimi cenami.
Warto pamiętać o kilku zasadach:
- sprawdzaj opinie o sprzedawcy i sklepie internetowym,
- zwracaj uwagę, jak długo działa dana strona,
- upewnij się, czy sklep posiada regulamin, dane firmy oraz możliwość kontaktu,
- zachowaj szczególną ostrożność przy ofertach z podejrzanie niską ceną,
- unikaj zakupów z linków pojawiających się w reklamach, jeśli nie masz pewności co do ich wiarygodności.
Chwila nieuwagi może kosztować utratę pieniędzy. Dlatego przed zakupem warto poświęcić kilka minut na sprawdzenie sprzedawcy i źródła oferty. W sieci, tak samo jak w życiu, zasada ograniczonego zaufania nadal pozostaje najlepszą ochroną przed oszustwem.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska
Oj tam, będzie mógł sobie już niedługo „racuchów” nasmażyć. Nie jest tak źle, nie ma co narzekać.
Nie kupuje się takich rzeczy przez internet. D.pa ciężka, nie chce się pójść do sklepu.
Hahaha pytałem się kiedyś właśnie o sprzęt do diagnostyki we wszystkich sklepach motoryzacyjnych w Mławie to oczy wywalali czego ja w ogóle chce. Aby w jednym za 12tys. zł może, ale to trzeba do centrali się zgłosić To nie wiem, czy ty wiesz o czym piszesz