Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
I Mławskie Zaduszki Jazzowe, które odbyły się w minioną sobotę pokazały, że ten rodzaj muzyki ma w naszym mieście wielu fanów, a do tego wielu gości z bliższego i dalszego sąsiedztwa. Podwaliny pod ten trend stworzyły zapewne wcześniejsze edycje Victor Young Festival. Zauważyć też warto, że w ostatnim czasie Miejski Dom Kultury odwoływał kilka planowanych koncertów. W przypadku jazzowych zaduszek nie było już tego typu problemu, przeciwnie – wiele osób nie mogło dostać wejściówek, a później okazało się, że na sali są wolne miejsca.
Na mławskiej scenie wystąpili Simona De Rosa & Confusion Project, Asia Czajkowska & Bogdan Hołownia Trio oraz Walk Away. Każdy z tych koncertów ukazywał jak różnorodny jest ten rodzaj muzyki. W pierwszym koncercie fantastycznej, włosko-polskiej formacji, którą tworzą Simona De Rosa – wokalistka pochodząca z Neapolu oraz instrumentaliści: pianista – Michał Ciesielski, Konrad Żołnierek – gitarzysta, Patryk Dobosz – perkusista, czuć było przede wszystkim emocje i koloryt, widoczny nawet w stroju Simony.
W spokojniejszym, ale pełnym ciepła klimacie utrzymany był koncert Asi Czajkowskiej & Bogdana Hołowni Trio. Stało się tak przede wszystkim za sprawą niezwykłego głosu wokalistki, ale także repertuaru, rozpoczynającego się klasykami amerykańskiego jazzu, a kończącego na polskich piosenkach: „Dzień dobry, Mr Blues” Ewy Bem, „Żegnaj Kotku” Hanny Banaszak i niezwykłej aranżacji utworu „Niepewność”, znanego z wykonania Marka Grechuty.
Legenda polskiego jazz Fusion – Walk Away, zabrzmiał tak, jak tylko oni potrafią: mocno, elektryzująco, z niesamowitym wyczuciem i pasją. Brawurowe solówki, ciekawe aranżacje i wirtuozeria, to wszystko wywoływało entuzjastyczny odbiór publiczności. Dodajmy jedynie, że działo się tak, mimo, że zespół wystąpił bez jednego ze swoich muzyków.
red.
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Muzyka o małym zainteresowaniu odbiorców. Nie melodyjna, trudno wpadająca w ucho, harmider zamiast muzyki
Bo Ty słuchasz tylko Zenka I Boys.
Przez ostatnie trzy lata przyjeżdżałem z Żuromina na festiwal Victora Younga. Nie tylko koncerty były świetne ale także liczne imprezy towarzyszące. A do tego trudna do opisania, niesamowita atmosfera, która towarzyszyła festiwalowi. Poznałem Pana Kubę Stankiewicza, przesympatyczny człowieka i autorytet dla muzyków których zapraszał do Mławy. Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego zlikwidowano ten festiwal ?. Te zaduszki to nie ta liga co VYJF.
Dobry koncert ale dlaczego po 6 latach nie ma Victor Young Jazz Festival. Zaduszek jazzowych naliczyłam w tym roku w naszym kraju ponad 30 a tamten festiwal był wyjątkowy. Komu przeszkadzał. Niszczy się to co bylo dobre, sprawdzone a robi sie jakis erzac. Kto wymyslił to rozdawnictwo biletów. Może byc to niewielka kwota ale musi byc płatny bilet., Wtedy nie byłoby 100 pustych foteli na koniec imprezy i wielu chętnych którzy z kwitkiem odeszli z od kasy.
Burmistrzu zrób coś swojego a nie jedną imprezę niszczysz i wstawiasz protezę.
Chciałem sobie kupić bilet i iść na ten koncert a tu biletów nie ma. Bo jest za darmo i już sala pełna, a potem słyszę że dużo miejsc jest pustych. Rozmontowali Young festiwal a teraz zaduszki jazzowe ratusz robi „za darmo” za miejską kasę. Za darmo? Czyli za czyje? Państwowe? Jak państwowe to niczyje można rozdawać. Tak wszyscy na stołkach myślicie. Namaszczeni wy przez wyborców w ilości jednej czwartej przez ludzi z Mławsi.
Rozdali wejściówki urzędnikom i znajomym królika, żenada
a co nie przyszli i nie zgłosili nieobecności bo to za darmo.
Widzę tu jakieś sekundowe urywki z imprezy a przemówienia burmistrza w calosci nie mogliście dać?
Nie mogli bo byśmy zobaczyli jak czyta z kartki !!!