Z przymrużeniem oka – Widocznie tak ma być
— 24/08/2025
Czas włączenia i wyłączenia lamp ulicznych w Mławie nie jest jednolity dla całego miasta. Można wysunąć tezę, że na przestrzeni kilkudziesięciu metrów zmrok zapada o innych porach. Nie inaczej jest ze świtem. Zabawa polega na tym, że sztuczne światło często pojawia się i znika niezależnie od zachowania się słońca.
O poranku setki zaspanych osób podąża do przystanków autobusowych, podczas gdy inni mkną przez miasto własnymi samochodami. Wszyscy spieszą się do dzielnicy przemysłowej. Ubrani w ciemne stroje, bez odblasków, są ledwie zauważalni. Niekiedy tylko kilka bladych twarzy wyróżnia się w grupie osób o ciemnej karnacji.
Mimo, że dzień nawet nie myśli o pokazaniu swej twarzy, to latarnie nagle gasną i widać ciemność. W mieście czuć strach. Kierowcy boją się, że ktoś wtargnie na drogę, a piesi lękają się wejść na jezdnię, by nie zostać potrąconym. Czas jednak goni nieubłaganie, więc bezpieczeństwo schodzi na dalszy plan.
Wieczorem gra świateł w Mławie jest troszkę łaskawsza. Słońce żegna się wolniej, a oczy pokornie przyzwyczajają się do zmian. Gdy już potykamy się o niedoskonałości chodnika (jeżeli jest) i wpadamy na innych przechodniów, to znienacka doznajemy łaski operatorów sieci energetycznych i dostajemy światłem po oczach.
Nie wszyscy jednocześnie. Nie wiadomo jaki system obowiązuje w Mławie, ale na pewno są bardziej oświeceni i tacy, co dłużej żyją w ciemnocie. Czy coś na to poradzimy? Trudno powiedzieć. Widocznie tak ma być.
kpt. rez. Karol Klepczyński
„Z przymrużeniem oka” to cykl publikacji, płynących z obserwacji mławskiej rzeczywistości, którego autorem jest wojskowy emeryt pracujący i mieszkający w Mławie – kpt. rez. Karol Klepczyński.
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Najbardziej podoba mi się podpis autora. To jest właśnie to „przymrużenie oka”:).
Już widzę jaki autor tekstu był dumny z napisania ‚Niekiedy tylko kilka bladych twarzy wyróżnia się w grupie osób o ciemnej karnacji’. Nie ma to jak się przyczepić do ludzi chodzących o świcie do pracy, gościu serio?
Niestety te głosy w naszym miescie są coraz popularniejsze. Mławiacy chcą chyba aby wszystkie te firmy wyniosły sie z miasta i przestay sprowadzać nowych pracowaników i wtedy bedzie płacz i oczywiście pretensje do włodarzy miasta że pracodawcy opuszczają mławę. Zero patrzenia perspektywistycznego.
Za późno włączane jest oświetlenie. Jadąc Kopernika wieczorem jest ciemica.
Wojskowy emeryt pracujacy z przymrozeniem oka po co szedl na emeryture zeby teraz miejsce pracy zajmowac i te jego felietony napisz felieton jak system łupi zwyklych ludzi kosztem 40 i 50 letnich emerytow, w wojsku sie nie narobil to teraz pracuje i felietony drukuje, ten system to kpina jak to panstwo i te resortowe nieroby na emeryturze. To z przymrozeniem oka
Miasto od lat igra z bezpieczeństwem mieszkańców. Najgorsza widoczność jest o zmierzchu i o świcie kiedy nie jest ani widno ani ciemno a światła samochodów niewiele dają.
Jak zwykle w punkt i na temat oby tak dalej ale za takie dygresje nie będą cie Karol lubię ludziska ! Ale tak trzymaj!!!!