Funkcjonariusze grupy SPEED podsumowali ostatnie 3 dni działań kontrolnych (01-03.07), na drogach powiatu mławskiego. W wyniku tych kontroli, czterech kierowców straciło prawo jazdy po tym, jak w obszarze zabudowanym przekroczyli dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h.
Za rażące przekroczenie prędkości kierowcy zostali ukarani mandatami w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi. Co ważne, miejsca kontroli nie były przypadkowe – zostały wytypowane na podstawie zgłoszeń mieszkańców w aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. To właśnie dzięki zaangażowaniu społeczności możliwe jest skuteczne reagowanie tam, gdzie kierowcy najczęściej łamią przepisy.
– Morawy, kierujący fordem 40-letni mieszkaniec pow. mławskiego jechał z prędkością 101 km/h w terenie zabudowanym. Został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi. Stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
– Morawy, kierujący Audi 31-letni mieszkaniec pow. makowskiego jechał przez miejscowość z prędkością 101 km/h. Kontrola zakończyła się mandatem w wysokości 1500 zł, 13 punktami karnymi i utratą prawa jazdy.
– Strzegowo, ul. Wyzwolenia. Kierujący skodą, 21-letni mieszkaniec pow. ciechanowskiego, jechał w terenie zabudowanym z prędkością 101 km/h. Konsekwencje: mandat w wysokości 1500 zł, 13 punktów karnych i utrata prawa jazdy.
– Radzimowice, 24-letni mieszkaniec Ciechanowa, kierujący skodą, przejeżdżał przez miejscowość z prędkością 101 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi. Stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych. Przed nami kolejny wakacyjny weekend – czas wzmożonego ruchu, szczególnie w rejonach turystycznych i wypoczynkowych.
Policja apeluje do kierowców o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą. Bezpieczna droga to taka, na której każdy uczestnik przestrzega przepisów – prędkość ma znaczenie.
źródło: KPP Mława
Jestem stanowczo za karaniem nas kierowców za przekraczanie dozwolonej prędkości.
Zastanawiające jednak jest to , cztery zatrzymania , prędkość 101 km/h .Czyżby panowie policjanci celowo czekali na prędkość powyżej 100 km/h , to by było bardzo nieładnie.
Ciekawe jaką ma tolerancję takie urządzenie?
Może jakieś informacje o działaniach związanych z nieprawidłowościami związanymi z dzieciarnią na hulajnogach, która nagminnie łamie przepisy?
Czy piesi muszą mieć oczy naokoło głowy?
Czy może w końcu policja weźmie się do roboty i ukruci te niebezpieczne dla pieszych eskapady?
CHODNIK TO MIEJSCE GDZIE PIESZY WINIEN CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE – a ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo własnego Mławie potrafią tylko strzępić języki.
Zaraz odezwą się ci którzy napiszą
Policja nie ma co robić tylko dzieci na hulajnogach się czepia, weźcie się za piratów drogowych
Nie dogodzi ludziom
Uważasz, że nie można się zajmować i jednymi i drugimi? – Bo ja uważam że policja winna być wielozadaniowa i zajmować się wszystkimi wykroczeniami i przestępstwami, ale nie… łatwiej jest np. o 6-tej rano, gdy na ulicach miasta jest pusto, wlepić mandat pieszemu przechodzącemu poza oznakowanym przejściem dla pieszych. To jest chore, no ale… nasze państwo jest chore i brak jakiejkolwiek logiki. Jest przepis, a więc trzeba go respektować czy to ma sens w konkretnym wypadku, czy też nie ma sensu. Łatwiej jest zatrzymać tego pieszego nieprawidłowo przechodzącego przez jezdnie mimo że nigdzie nie widać i nie słychać żadnego pojazdu niż kogoś sunącego na hulajnodze między pieszymi z prędkością 30-50km/godz czyli jak po torze z przeszkodami, tyle, że w tym wypadku przeszkodami są żywi ludzie, często dzieci. Wiadomo, że dzieci czasami wykonują na chodniku gwaltowne ruchy i wtedy co? – ano wypadek. No ale tu jest całkowity brak wyobraźni, a policji jak widać także brak tej wyobraźni. No a hulajnóg na chodnikach z dnia na dzień coraz więcej. Hulajnogi nie mają rejestracji i dotarcie do osoby na hulajnodze, która spowodowała wypadek i uciekła z miejsca zdarzenia jest bardzo trudne. Chyba lepiej zapobiegać wypadkom przez wlepianie mandatów.
Powinno się jak najszybciej pomyśleć o wprowadzeniu obowiązkowej rejestracji hulajnóg. Może wtedy trochę by się poprawiła sytuacja.