Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Zesłaniec, żołnierz Armii Andersa i elitarny „cichociemny”. Władysław Śmietanko urodził się w Konopkach


Andrzej Dusiński Stowarzyszenie Mława Miasto Zabytkowe


4 marca 1920 roku urodził się w Konopkach Władysław Śmietanko, ps. „Cypr”, „Równy”. Jego życie mogłoby spokojnie stać się scenariuszem sensacyjnego filmu. Zesłany w głąb ZSRR, potem żołnierz Armii Andersa i wreszcie jeden z 316 legendarnych „cichociemnych”. To właśnie przypomnieniu tej postaci służyło zorganizowane przez Stowarzyszenie Mława Miasto Zabytkowe i gminę Stupsk seminarium w Szkole Podstawowej w Morawach.

Dr Tomasz Sypniewski z Akademii Kujawsko – Pomorskiej w Bydgoszczy, jako pierwszy prelegent, wprowadził słuchaczy w historię wojsk specjalnych, kładąc szczególny akcent na tzw. cichociemnych. Cichociemni to elitarna formacja wojskowa świetnie wyszkolonych specjalistów od sabotażu, dywersji i łączności, funkcjonująca w latach 1941 – 1944. Jak wiemy jednym z nich był właśnie Władysław Śmietanko. Do tej zakonspirowanej jednostki Wojska Polskiego trafiali ludzie wybitnie inteligentni, znający co najmniej dwa języki obce, w tym niemiecki.

por. Śmietanko Władysław

Historię losów Władysława Śmietanki – głównie  na podstawie  akt przechowywanych w Instytucie Polski im. gen. Władysława Andersa w Londynie – przedstawił słuchaczom Andrzej Dusiński ze Stowarzyszenia Mława Miasto Zabytkowe.  

Władysław Śmietanko  urodził się 4 marca 1920 roku w „osadzie Konopki” jako syn robotnika  Władysława Śmietanki i Marii z Kąckich. Ochrzczony został w dniu 24 maja 1920 roku w kościele p.w. Matki Bożej Szkaplerznej w Żmijewie. O późniejszym cichociemnym wiadomo też, że był uczniem Liceum Handlowego w Międzyrzeczu Podlaskim i harcerzem.  Po napaści Armii Czerwonej w 1939 roku na nasz kraj został deportowany w głąb Rosji.  Tam w 1941 roku zgłosił się  do tworzonej na mocy układu Sikorski-Majski Armii  gen. Andersa, otrzymując przydział do 9. Dywizji Piechoty.

– Chcąc od razu poprawić sobie byt, nauczony łagierną zasadą, która brzmiała „śmierć frajerom”, postanowił zrobić z siebie oficera (mimo, że w wojsku nigdy nie był) podał przy rejestracji w polskiej armii, że posiada stopień podporucznika. Jako  że weryfikacja tego stopnia nie była wówczas możliwa, pełnił swoją oficerską funkcję bardzo dobrze. Był najbardziej reprezentacyjnym oficerem kompanii i zawsze był wyznaczany, aby iść na jej czele podczas różnych defilad i pokazów, cieszył się dużym zaufaniem przełożonych. Po wyjeździe z ZSRR zaczęto jednak szczegółowo weryfikować stopnie i „ppor.” Śmietanko,  widząc że sytuacja staje się poważna, zdjął gwiazdki i przyznał się swojemu dowódcy do oszustwa. Ten kazał mu się nie wygłupiać, ale że Śmietanko się uparł, w końcu przełożony uwierzył i przeniesiono Śmietankę do innego oddziału, na szczęście dla niego bez konsekwencji służbowych – tak o początkach wojskowej kariery Śmietanki mówił prelegent.

W kwietniu 1943 roku wraz z innymi żołnierzami udał się – przez Iran, Irak, Palestynę i Afrykę Południową – do Wielkiej Brytanii.  – W czasie postoju statku, na którym płynął do Kapsztadu, zakochał się w pewnej lokalnej tancerce. Uczucie było tak duże, że chciał przedłużyć tam swój pobyt, przez co symulował chorobę,  dzięki czemu kolejne transporty odpływały bez niego. W końcu cierpliwość władz się skończyła i przydzielono mu dwóch angielskich sierżantów do opieki i ci już dopilnowali, aby wsiadł na kolejny statek i dotarł do Wielkiej Brytanii – opowiadał Andrzej Dusiński.

W Wielkiej Brytanii Śmietanko otrzymuje propozycję dołączenia do cichociemnych. Złożywszy przysięgę na rotę Armii Krajowej, w nocy z 30 na 31 lipca 1944 roku razem z pięcioma innymi cichociemnymi zostają zrzuceni na spadochronach w Polsce. Por. Śmietanko (ps. „Cypr”) uczestniczy w walkach Powstania Warszawskiego  w charakterze radiotelegrafisty,  zorganizował też drużynę do likwidacji umieszczonych na dachach  i strychach niemieckich strzelców, tzw. gołębiarzy, a we wrześniu na własną prośbę przeszedł  do oddziałów szturmowych „Baszta”. Ranny w walce, odznaczony potem Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami i Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.

Po upadku powstania trafia do niewoli niemieckiej. Był więźniem obozu jenieckiego – Grossborn II D (Borne Sulinowo), skąd po ponad 700 km „marszu śmierci” trafia do  stalagu w Dolnej Saksonii. Po oswobodzeniu tego obozu przez wojska alianckie  por. Śmietanko wraca do Wielkiej Brytanii i pozostaje tam już do śmierci w dniu 29 lipca 1999 roku.

Seminarium, to pierwszy krok do upamiętnienia postaci por. Władysława Śmietanko. Stowarzyszenie Mława Miasto Zabytkowe zamierza nadal poszukiwać informacji o jego życiu i służbie. Upamiętnieniu tej postaci służyć ma wniosek Stowarzyszenia, złożony na ręce wójta Gminy Stupsk o nadanie jego imienia ulicy w Konopkach. Możliwe, że taką formą upamiętnienia będzie też poświęcony Śmietance mural.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Poeta
Poeta
8 dni temu

Brawa dla organizatorów za taką lekcję historii i patriotyzmu.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x