Oszukana „na etykietę”. Straciła telefon warty ponad 6 tys. złotych
— 15/01/2024

fot.ilustracyjne
Przasnyska policja przestrzega przed oszustwami, w których przestępcy pod pozorem zakupu przedmiotu „za pobraniem”, wysyłają fałszywe etykiety nadawcze. 34-latka z powiatu przasnyskiego w ten sposób straciła ponad 6 tys. złotych.
W czwartek, 11 stycznia do Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu zgłosiła się 34 – letnia kobieta, mieszkanka powiatu przasnyskiego, która chciała sprzedać na jednym z portali społecznościowych nowy telefon komórkowy o wartości 6200 złotych.
– W bardzo krótkim czasie odezwała się do niej osoba zainteresowana ogłoszeniem. Zapytała o możliwość zakupu telefonu „za pobraniem”. Kobieta zgodziła się na taką formę wysyłki. Zapakowała telefon i nakleiła, jak się później okazało, fałszywą etykietą, którą otrzymała na swój adres mailowy od oszusta, z którym korespondowała – tłumaczy mł. asp. Ilona Cichocka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
Paczka została odebrana przez kupujących, a kobieta nie otrzymała pieniędzy za wysłany towar.
Przasnyska policja przypomina, jak działa oszustwo metodą ,,na etykietę”.
– Przestępca modyfikuje etykietę przed wysłaniem, kopiuje kod kreskowy z innej etykiety (dla zwykłej przesyłki, bez pobrania), a to sprawia, że kiedy nadejdzie moment odbioru, kurier nie poprosi o uiszczenie opłaty – dodaje rzeczniczka.
za:infoprzasnysz.com
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Skarbowy wszystko o nas wie … A tu nie można prześledzić gdzie paczka odebrana albo na jakie konta pieniądze przelano…. Można tylko trzeba chcieć pomóc ludziom. A po drugie przestroga jaki kupujący sam zamawia przesyłkę i szybko po wystawieniu przedmiotu się odzywa … To są boty