Ważą się losy ostatniej poza szkolnej świetlicy dla dzieci w Mławie. Chodzi tu o świetlicę Promyk, prowadzoną przez Spółdzielnię Mieszkaniową Lokatorsko – Własnościową „Zawkrze” w Mławie. Rzecz jasna, decydującym powodem groźby zamknięcia są pieniądze, a raczej ich brak.
Rocznie na utrzymanie świetlicy potrzeba ok. 150 tys. zł. Do tej pory koszty te finansowała spółdzielnia z zysku, przy udziale urzędu miasta, który w 2/5 pokrywał wynagrodzenie jednej z dwóch wychowawczyń. Ratusz wspiera też finansowo konkretne imprezy dla dzieci ze świetlicy.
Szukając źródeł finansowania, zarząd spółdzielni na ostatnim walnym zebraniu członków „Zawkrza” zaproponował podjęcie uchwały w sprawie uczestniczenia członków spółdzielni w wydatkach związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną prowadzonej przez spółdzielnię. Z takiej działalności członkowie spółdzielni korzystaliby wtedy nieodpłatnie, pozostali – odpłatnie.
Ta uchwała skutkowałaby w praktyce doliczaniem opłaty w wysokości 8 groszy od metra kwadratowego mieszkania do czynszu, z przeznaczeniem na finansowanie świetlicy. Na walnym zebraniu zabrakło jednak 3 głosów, aby taka regulacja została przyjęta. Za jej przyjęciem zagłosowało 31 osób, przeciw niej 33.
Świetlica mieści się w budynku siedziby administracji spółdzielni. W pomieszczeniu wielkości ok. 70 metrów kwadratowych są dwa komputery, telewizor, stół do tenisa stołowego, całe mnóstwo „planszówek” i materiałów do zajęć plastycznych. Czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 8 – 18, w wakacje od ósmej rano do czwartej po południu. Do świetlicy zapisanych jest ok. 70 dzieci w wieku 6 – 15 lat. Dotychczas pracowały w niej dwie wychowawczynie. Jedna już odeszła, znajdując zatrudnienie w szkole, drugiej grozi wypowiedzenie.
W ubiegłym tygodniu, na spotkaniu przedstawicieli rady nadzorczej i prezesa spółdzielni z rodzicami zapadły ustalenia, aby wystosować petycję z podpisami mieszkańców adresowaną do burmistrza Sławomira Kowalewskiego, z prośbą o pieniądze na etat dla wychowawczyni. Takie wsparcie pozwoliłoby na dalsze istnienie świetlicy i jej funkcjonowanie – jeżeli nie w dotychczasowym, to choćby w ograniczonym zakresie. Spółdzielnia nadal za darmo udostępniałyby lokal i energię.
Jakie korzyści płyną z istnienia takich miejsc jak świetlica Promyk wiedzą doskonale zarówno rodzice jak i pedagodzy. Widzą to też policjanci, mający na co dzień do czynienia z różnymi zachowaniami nieletnich.
Czy w tym przypadku uda się uratować tę placówkę z wieloletnią tradycją i rzeszą wychowanków?
JK
Na początku napisze,ze faktycznie moim zdaniem powinno te świetlice z przecudowna Panią Asia finansować miasto i burmistrz.A teraz napisze swoje zdanie na temat fantastycznego miejsca z dusza…Uszczeszczalam tam ponad 20lat temu.Pracowała tam Pani Gosia która odeszła do zakonu byla bardzo ciepła osoba jak Pani Asia potem byla Pani Wioletta która niezbyt się nadawała.I przyszła Pani Asia która podbiła serca dzieciaków.Organizowała kuligi,wyjscia do hali sportowej,gry,atrakcje nie raz gdy u mnie byla bieda dzieliła się jedzeniem bądź kupowała jakis fazy food a przecież nie musiała byłam obca osoba…zawsze porozmawiała doradziła byla jak druga matka może nie powinnam tego pisac bo to jej prywatna sprawa ale zajecia z plastyki prowadziła Pani Broniaa ktora po jakimś czasie rodzina wyrzucila z domu i nie miała gdzie się podziać .Co zrobiła Pani Asia ?Dala jej dach nad głowa!!!!obcej osobie także zanim kogoś ocenicie ze ma lepiej więcej od Was zastanówcie się i Ona i Mąż pracują sa normalna rodzina.Pozdrawiam Pani Asiu pomimo ze nie mieszkam w Mławie pamietam ze jestem winna planszówke 🙂
Trzeba powiadomić telewizję może pani Jaworowicz rozwiąże ta sprawe
A może warto sprawdzić ile jest dzieci w świetlicy? Mieszkam na przeciwko tam są dwie lub trzy osoby a swego czasu siedziały z nimi dwie panie które dały dzieciom książeczki a same siedziały .
Co to kogo obchodzi ile dzievi jest na świetlicy.
Ta świetlica ma być finansowana przez rodziców dzieci , a nie przez mieszkańców bloków z ich czynszu, bo to absurd.
Pan prezes SM ZAWKRZE bardzo lubi sztukę malarska która zdobi jego ściany. Autorem tych prac jak wiadomo jest galeria Z.
Hmmm… chyba nie na temat, co to kogo obchodzi co lubi prezes. Każdy ma swoje hobby.
BRAWO !!! Popieram wypowiedź Pani „mławianki” : Nastał czas, że za przyjemności trzeba płacić samemu i niech Rodzice dzieciaków podejmą wysiłek utrzymania świetlicy. Niech nie zwalają swoich kosztów na wszystkich mieszkańców SM „ZAWKRZE” . Czy można partycypować (ponosić wspólnie z kimś koszty jakiegoś przedsięwzięcia) w tym przypadku chodzi o prowadzenie Świetlicy, z której wszyscy nie korzystamy? Nie powinna być w ogóle finansowana z wpłat czynszu, to jest zwykle złodziejstwo.
Koniec, kropka.
Coś czuję, że szykuje się nowa Granda w Spółdzielni !
Wiele lat był spokój i w miarę dobra opinia o niej i jej gospodarce, ale po zmianach Zarządu i Rady Nadzorczej ( wróciła Komuna – Manista , Salwa, Walerysiak itp ) coś czuję, zaczyna się rozróba na cztery fajery !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trzeba co niektórych postawić do pionu i pokazać im ich miejsce w szeregu.
Spółdzielnia Mieszkaniowa to nie prywatny folwark panów prezesów i zarządu. Najwyższy czas zacząć się liczyć z tymi dzięki którym je się chrupiące bułeczki czyli z mieszkańcami.