Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…

Kościół pw. św. Jakuba w Medziugoriu. Fot. Mariusz Musiał
Biuro podroży „U Brata Józefa”, które zorganizowało tragiczną w skutkach wycieczkę do Medjugorie, działało bez wymaganego prawnie wpisu do rejestru organizatorów turystyki – ustalił Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Oznacza to, że klienci biura nie są objęci gwarancją ubezpieczeniową, jaka przysługuje turystom korzystającym z usług zarejestrowanych biur podróży. Urząd marszałkowski skierował sprawę do organów ścigania.
Po tragicznym, sobotnim wypadku na chorwackiej autostradzie autokaru jadącego z pielgrzymami do Medjugorie, w którym zginęło 12 Polaków, urząd marszałkowski rozpoczął sprawdzanie, jaki rodzaj działalności gospodarczej prowadzi przedsiębiorca i czy jest wpisany do Rejestru Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych Województwa Mazowieckiego.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby biuro podróży mogło rozpocząć działalność organizatora turystyki musi uzyskać wpis do Rejestru Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych poprzez złożenie wniosku do marszałka województwa właściwego ze względu na siedzibę przedsiębiorcy. Firma musi także posiadać zabezpieczenie finansowe na wypadek niewypłacalności. Mowa o gwarancji ubezpieczeniowej. Daje to klientom biur podroży pewność, że w przypadku niewypłacalności biura podróży, mogą liczyć na bezpieczny powrót do kraju, kontynuację pobytu oraz zwrot kosztów.
Jak wynika z ustaleń urzędu, podmiot ten nie został jednak zgłoszony do rejestru. Tymczasem z informacji zamieszczonych na stronie internetowej firmy wynika, że oferuje ona i organizuje cykliczne imprezy turystyczne. Zgodnie z przepisami działalność taka podlega regulacjom ustawy o imprezach turystycznych.
Jak wyjaśnia urząd marszałkowski, w polskim prawodawstwie istnieje pewien wyjątek. Dotyczy on jednak wyłącznie organizacji wycieczki, która jest organizowana niezarobkowo, dla ograniczonej grupy osób oraz okazjonalnie, przy czym wszystkie trzy warunki muszą być spełnione jednocześnie. W przypadku firmy „U Brata Józefa” nie można mówić o zaistnieniu takiej sytuacji. Biuro ma bowiem na swojej stronie kalendarz wielu zaplanowanych kilkudniowych wyjazdów.
Wobec zaistniałej sytuacji w środę 10 sierpnia urząd marszałkowski skierował sprawę do organów ścigania. Wszczęto także postępowanie administracyjne w sprawie wydania z urzędu decyzji o zakazie wykonywania działalności objętej wpisem do rejestru przez okres 3 lat dla właściciela biura podróży „U Brata Józefa”.
– Przypadek biura „U Brata Józefa” jest niestety przykładem działania przedsiębiorców w tzw. „szarej strefie”. Decydowanie się przez klientów na korzystanie z ofert biur podróży działających bez wymaganego wpisu do rejestru i nieposiadających gwarancji ubezpieczeniowej, osłabia ich ochronę prawną. Dlatego osoby rozważające skorzystanie z jakichkolwiek ofert turystycznych przed podjęciem decyzji powinny sprawdzić, czy organizator jest legalnie działającym przedsiębiorcą turystycznym wpisanym do stosownego rejestru. Można to sprawdzić samodzielnie w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych www.ewidencja.ufg.pl – podkreśla Marta Milewska Rzecznik Prasowy Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.
Wyjaśnienia właściciela „U Brata Józefa”
Do zaistniałej sytuacji odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową Jarosław Miłkowski, przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą o nazwie „U Brata Józefa”. Według jego wyjaśnień, ta pielgrzymka nie była organizowana przez biuro, a przez osobę prywatną – siostrę zakonną. – Ja tylko pomagałem w ubezpieczeniu i w zorganizowaniu autokaru – oświadczył w rozmowie z PAP Jarosław Miłkowski. Przedsiębiorca podkreślił, że posiada umowę agencyjną od 2017 r. z biurem Motyl S.A. w Lublinie i „działa na zasadzie agenta”.
źródło: UMWM
oprac. red.
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Jak widać i to nie po raz pierwszy kościół organizuje najciekawsze wycieczki….jak skok na bungee…. Przeżyjesz albo nie … Bo Bóg tu nie pomoże
Skok na bungee jest bezpieczniejszy.
Swoją drogą to ciekawe jak Bóg traktuje swoich fanów.
Wierzysz w Boga? – Boga wymyślili sobie ludzie, bo w coś wierzyć trzeba, wcześniej wierzyli w różnego rodzaju bóstwa i bożki, w końcu wymyślili sobier jednego boga, w którego zaczęli wierzyć. To jest ewolucja.
Każda wiara jest odzwierciedleniem strachu człowieka przed śmiercią….tyle że w KK można nieźle z tego żyć.
Powiem więcej, ci ludzie otrzymają słone rachunki za leczenie za granicą a rodziny za sprowadzenie ciał do kraju. Nikt tego nie pokryje. Czasami oszczędzać nie warto i chociaż na własną rękę wykupić jakieś ubezpieczenie na wycieczkę.
Tak właściwie to właśnie wycieczkę, autokarową, bo „pielgrzymką” tego nazwać nie można. Taka moda na nazywanie pielgrzymką każdej wycieczki do miejsca rzekomo „świetego” z jakiś dziwnych powodów, a w autokarach degustacje i podchody, wiadomo co się dzieje. Katohipokryzja.
A te pleśniaki braty juzefy czy jak im tam, powinni z funduszy kościelnych pokryć koszty leczenia i sprowadzenia zwłok.
Biznesowa szara strefa ma się świetnie w kościelnych progach, czy oni aby nie pomylili się z powołaniem, pazerność pieniądza osiąga apogeum – długie szaty krępują ciało, a bogactwo duszę!