Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
Szpulka pasmanteria Mława dodatki krawieckie

Biuro podroży „U Brata Józefa” bez wpisu. Urząd marszałkowski kieruje sprawę do prokuratury


Kościół pw. św. Jakuba w Medziugoriu. Fot. Mariusz Musiał


Biuro podroży „U Brata Józefa”, które zorganizowało tragiczną w skutkach wycieczkę do Medjugorie, działało bez wymaganego prawnie wpisu do rejestru organizatorów turystyki – ustalił Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Oznacza to, że klienci biura nie są objęci gwarancją ubezpieczeniową, jaka przysługuje turystom korzystającym z usług zarejestrowanych biur podróży. Urząd marszałkowski skierował sprawę do organów ścigania.

Po tragicznym, sobotnim wypadku na chorwackiej autostradzie autokaru jadącego z pielgrzymami do Medjugorie, w którym zginęło 12 Polaków, urząd marszałkowski rozpoczął sprawdzanie, jaki rodzaj działalności gospodarczej prowadzi przedsiębiorca i czy jest wpisany do Rejestru Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych Województwa Mazowieckiego.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby biuro podróży mogło rozpocząć działalność organizatora turystyki musi uzyskać wpis do Rejestru Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych poprzez złożenie wniosku do marszałka województwa właściwego ze względu na siedzibę przedsiębiorcy. Firma musi także posiadać zabezpieczenie finansowe na wypadek niewypłacalności. Mowa o gwarancji ubezpieczeniowej. Daje to klientom biur podroży pewność, że w przypadku niewypłacalności biura podróży, mogą liczyć na bezpieczny powrót do kraju, kontynuację pobytu oraz zwrot kosztów.

Jak wynika z ustaleń urzędu, podmiot ten nie został jednak zgłoszony do rejestru. Tymczasem z informacji zamieszczonych na stronie internetowej firmy wynika, że oferuje ona i organizuje cykliczne imprezy turystyczne. Zgodnie z przepisami działalność taka podlega regulacjom ustawy o imprezach turystycznych.

Jak wyjaśnia urząd marszałkowski, w polskim prawodawstwie istnieje pewien wyjątek. Dotyczy on jednak wyłącznie organizacji wycieczki, która jest organizowana niezarobkowo, dla ograniczonej grupy osób oraz okazjonalnie, przy czym wszystkie trzy warunki muszą być spełnione jednocześnie. W przypadku firmy „U Brata Józefa” nie można mówić o zaistnieniu takiej sytuacji. Biuro ma bowiem na swojej stronie kalendarz wielu zaplanowanych kilkudniowych wyjazdów.

Wobec zaistniałej sytuacji w środę 10 sierpnia urząd marszałkowski skierował sprawę do organów ścigania. Wszczęto także postępowanie administracyjne w sprawie wydania z urzędu decyzji o zakazie wykonywania działalności objętej wpisem do rejestru przez okres 3 lat dla właściciela biura podróży „U Brata Józefa”.

– Przypadek biura „U Brata Józefa” jest niestety przykładem działania przedsiębiorców w tzw. „szarej strefie”. Decydowanie się przez klientów na korzystanie z ofert biur podróży działających bez wymaganego wpisu do rejestru i nieposiadających gwarancji ubezpieczeniowej, osłabia ich ochronę prawną. Dlatego osoby rozważające skorzystanie z jakichkolwiek ofert turystycznych przed podjęciem decyzji powinny sprawdzić, czy organizator jest legalnie działającym przedsiębiorcą turystycznym wpisanym do stosownego rejestru. Można to sprawdzić samodzielnie w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych  www.ewidencja.ufg.pl – podkreśla Marta Milewska Rzecznik Prasowy Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.

Wyjaśnienia właściciela „U Brata Józefa”

Do zaistniałej sytuacji odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową Jarosław Miłkowski, przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą o nazwie „U Brata Józefa”. Według jego wyjaśnień, ta pielgrzymka nie była organizowana przez biuro, a przez osobę prywatną – siostrę zakonną. – Ja tylko pomagałem w ubezpieczeniu i w zorganizowaniu autokaru – oświadczył w rozmowie z PAP Jarosław Miłkowski. Przedsiębiorca podkreślił, że posiada umowę agencyjną od 2017 r. z biurem Motyl S.A. w Lublinie i „działa na zasadzie agenta”.

źródło: UMWM 

oprac. red.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
7 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Zupa
Zupa
1 miesiąc temu

Jak widać i to nie po raz pierwszy kościół organizuje najciekawsze wycieczki….jak skok na bungee…. Przeżyjesz albo nie … Bo Bóg tu nie pomoże

Anonim.
Anonim.
1 miesiąc temu
Reply to  Zupa

Skok na bungee jest bezpieczniejszy.

Zupa
Zupa
1 miesiąc temu
Reply to  Anonim.

Swoją drogą to ciekawe jak Bóg traktuje swoich fanów.

Anonim.
Anonim.
1 miesiąc temu
Reply to  Zupa

Wierzysz w Boga? – Boga wymyślili sobie ludzie, bo w coś wierzyć trzeba, wcześniej wierzyli w różnego rodzaju bóstwa i bożki, w końcu wymyślili sobier jednego boga, w którego zaczęli wierzyć. To jest ewolucja.

Zupa
Zupa
1 miesiąc temu
Reply to  Anonim.

Każda wiara jest odzwierciedleniem strachu człowieka przed śmiercią….tyle że w KK można nieźle z tego żyć.

Siostra Józefa
Siostra Józefa
1 miesiąc temu

Powiem więcej, ci ludzie otrzymają słone rachunki za leczenie za granicą a rodziny za sprowadzenie ciał do kraju. Nikt tego nie pokryje. Czasami oszczędzać nie warto i chociaż na własną rękę wykupić jakieś ubezpieczenie na wycieczkę.
Tak właściwie to właśnie wycieczkę, autokarową, bo „pielgrzymką” tego nazwać nie można. Taka moda na nazywanie pielgrzymką każdej wycieczki do miejsca rzekomo „świetego” z jakiś dziwnych powodów, a w autokarach degustacje i podchody, wiadomo co się dzieje. Katohipokryzja.
A te pleśniaki braty juzefy czy jak im tam, powinni z funduszy kościelnych pokryć koszty leczenia i sprowadzenia zwłok.

Malgorzata Radzka
Malgorzata Radzka
1 miesiąc temu

Biznesowa szara strefa ma się świetnie w kościelnych progach, czy oni aby nie pomylili się z powołaniem, pazerność pieniądza osiąga apogeum – długie szaty krępują ciało, a bogactwo duszę!

7
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x