Miasto obsadza rabaty kolorowymi bratkami
— 22/03/2022
21 marca rozpoczęła się kalendarzowa wiosna, a wraz z nią prace na mławskich zieleńcach. Jak co roku wiosną miasto obsadza rabaty bratkami.
Jak podaje ratusz, dokładnie 44 450 kwiatów zostanie zasadzonych na skwerach, w centrum miasta, na skarpie przy ul. Żwirki (wypełnią napis „I ♥ Mława”) oraz w zabytkowym parku miejskim. Wybór bratków nie jest przypadkowy – gatunek ten słynie z odporności na niskie temperatury i wiosenne przymrozki nie stanowią zagrożenia dla kwiatostanów. Na rabatach pojawią się bratki w różnych odcieniach, dążąc do tego, żeby Mława stała się kolorowym, pachnącym, optymistycznym miastem, napełniającym mieszkańców dobrą energią.
źródło i fot. UMM
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Dobrze że w mieście obsadza, bo przy szkole podstawowej nr 2 wszystkie drzewa, krzewy są od kilka dni usuwane. Zostanie sam beton. Ciekawe czy dyrektor ma zgodę na te wycinki.
A co zrobili przed Handlowcem woła o pomstę do nieba.
Określiłbym Mławę jednym słowem:
Mława to beton po prostu i dosłownie i w przenośni.
Bratki, a później begonie nisko, drapaki wyżej oczywiście – piękna nasza Mława cała, piękna i wspaniała. O zmroku i o świcie śpiew ptaków się niesie (kra, kra, kra…), bo wokół wysypiska mamy, które mimo, że są, t5o mieszkańcom nie służą. Chociaż nie, od czasu do czasu poprawiają jakość powietrza, bo jakimś dziwnym trafem ulegają dość systematycznie samozapłonowi.
Mława = stal i beton no i bratki oczywiście hahaha
Zapach to z kurników ale nie z bratków ?
Najśmieszniejsze jest to, że wypowiadają się osoby, które uważają się za obrońcę zieleni a w domu nie mają nawet kwiata żywego