– Parada motocyklowa, ekspozycja pojazdów strażackich z historią, samochody tuningowane, Food Trucki, wystawy, koncert, Holi Festiwal, Mławianin Roku i oczywiście Jarmark Wojciechowy – takie atrakcje przewidziano podczas tegorocznego święta miasta.
Dni Mławy rozpoczną się 10 lipca o godzinie 9:00 Jarmarkiem Wojciechowym. Na ulicach Chrobrego i 3 Maja ustawionych będzie ponad 60 kramów z wyrobami rzemieślniczymi, zdrową żywnością, starociami.
Od godziny 10:00 na ul. Żeromskiego zostanie otwarta ekspozycja współczesnych i zabytkowych pojazdów strażackich. Do oglądania będą m.in. pojazdy konne, chevrolet z 1922 roku (przyjedzie do nas z Muzeum Warszawskiej Straży Pożarnej), żuk, jelcz, star i wiele innych samochodów (o wystawie można przeczytać więcej w TYM artykule).
W północnej pierzei Starego rynku będzie można obejrzeć około 70 aut tuningowanych, które przyjadą do nas z całej Polski, a zachodniej części Starego Rynku – około 60 motocykli zabytkowych. O godzinie 16:00 właśnie te pojazdy przejadą ulicami Mławy w wielkiej paradzie motocyklowej.
O godzinie 10:00 rozpocznie się wernisaż wystawy plenerowej „Superbohaterowie”. Utrzymaną w tematyce pożarniczej ekspozycję przygotowuje Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. Wystawa stanie w głównej alei parku, w pobliżu Pałacu Ślubów.
Godzinę później – o 11:00 – nastąpi odsłonięcie tablicy przy stylizowanym hydrancie, ustawionym przy ul. Żeromskiego, w pobliżu jednej z pierwszych siedzib OSP w Mławie.
Dokładnie o 12:00 w sali kina Kosmos nastąpi wręczenie statuetki Świętego Wojciecha i przekazanie tytułu Mławianina Roku 2020 Kazimierzowi Lewandowskiemu. Przyznany przez kapitułę Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej tytuł jest wyrazem uznania dla wieloletniej działalności pana Kazimierza, członka Harcerskiego Kręgu Seniorów.
Także w sobotę, od 15:00 do 19:00 odbędzie się Holi Festival w parku miejskim przy estradzie im. Tekli Bądarzewskiej. Natomiast na placu przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego od piątku do niedzieli festiwal smaków wprost z Food Trucków.
Z kolei w niedzielę 11 lipca o godzinie 16:00 nastąpi otwarcie wystawy „Przybyli, byli, są” o wyjątkowych mieszkańcach naszego miasta, z których wielu stało się patronami naszych ulic. Wystawę przygotowuje Grupa Miasto Zabytkowe, której grupa modowa Camelele już dzień wcześniej rozpocznie promocję wystawy, spacerując po Jarmarku Wojciechowym w strojach z XX-lecia.
Niedzielne popołudnie warto spędzić w parku. O godzinie 18:00 na estradzie im. Tekli Bądarzewskiej rozpocznie się koncert zespołu Babsztyl.
Ze względu na wciąż obowiązujące obostrzenia i brak pozwolenia na organizację imprez masowych, w tym roku jesteśmy zmuszeni zrezygnować z organizacji Summer City Festival Mława – informuje mławski ratusz.
źródło: UM Mława
oprac. red.
A jednak mają poczucie humoru w tym ratuszu 😛
A ja się cieszę, że będzie Jarmark Wojciechowy i pozdrawiam wszystkich malkontentów 🙂
Tak, ja również się cieszę, tylko mi przykro że w takim wydaniu, widać że Bunio chodzi z dziurawymi kieszeniami
Po dziurawych drogach
ja też się cieszę i pozdrawiam wszystkich nie malkomiXów , a drogi są dziurawę kwestia tylko czy wpadasz w dziurę, w tą dziurę .
Powinnaś się podpisywać: Grażyna Janusza.
A to niby czemu,
Poczytaj komentarze owej Grażynki, to będziesz wiedzieć czemu, no chyba, że… to sama Grażynka pisze pod innym nickiem, to i tak tego Grażynko nie ogarniesz, bo Grażynki i Janusze już tak mają i takie są. 😀
…tę dziurę
Myślę, żeby się wybrać z rodziną na odsłonięcie hydrantu – brzmi szczególnie interesująco.
Hahahaha
jakie miasto, takie święto…
Jaki gospodarz, takie i świętowanie dla gawiedzi.
Jaka gawiedź, takie święto na jakie zasługuje.
Zgadzam się, pod warunkiem, że masz na myśli wyborców aktualnej władzy. Jak zagłosowali, tak mają (ale niestety nie tylko oni!). Wybory za dwa lata, warto przemyśleć to i owo.
Mnie zamysł się podobna. Będzie kulturalnie i kolorowo, z historią, coś na ząb, bez nadmiernego rozlewu piwa, okraszone rykiem silników, z nutą Babsztyla, w pakiecie wręczenie statuetki Mławianina Roku. Czego można chcieć więcej? Po prostu rewelacja 🙂
brakuje tylko „święta pszczoły”!
w sam raz na panedmiczne czasy.
Ja tam nie chodzę ale chodziłam na imprezy przy stadionie kiedyś ze znajomymi. Teraz „burmiszczu” to jawnie dyskryminujesz ludzi młodych w Mławie. Liczą się tylko seniorzy, bo elektorat i Ukraińscy przybysze, bo LG. Ty nie jesteś tu dla wybranych tylko dla wszystkich. Czy podoba się to czy nie. Mława mała. Mławiaków olewasz, a Ukraińce już komunalne mieszkania otrzymują od miasta. Mnóstwo znajomych rodzin z dziećmi (rodowici Mławianie) siedzą na stancjach, bo odmówiliście pomocy. Trzeba zmobilizować ludzi i poważnie iść na głosowanie.
I jak co wybory Wybór będzie ten sam Bunio i jego świta tych samych pajaców do klaskania i podnoszenia łapek w górę.
Odnoszę wrażenie, że Mława już jakiś czas temu zatrzymała się w rozwoju. Kręci się bez ładu i składu, bez pomysłu. Nawet drzewa w centrum, nieodpowiednio pielęgnowane, usychają. Niedawno znajomy przejeżdżał i dziwił się, co u was w tej Mławie się dzieje, bo nie najlepiej wygląda, zaniedbana. Mława potrzebuje zmian.
Ale mi atrakcje…..
Jak zwykle nic dla młodych ludzi…
Dla młodych będzie Delta.
Dla młodych przewidziano Holi Festival w parku miejskim – wstęp za darmo, ale kolorowe proszki trzeba kupić samemu. Kiedyś na podobnej imprezie za pakiet proszków trzeba było zapłacić 50 zł. Jakie są teraz ceny, nie mam pojęcia.
holi na estradzie brzmi ciekawie 😉
Czyli prawie nic nie będzie. A w Lidzbarku Welskim jakoś można- będzie Zenek. U nas jak zawsze nic dla młodych. A te wozy z jedzeniem to porażka. Ceny kosmiczne za nic.
Zenek dla młodych? To może jednak jedź sobie do tego Lidzbarka XDDDDDDDD
To samo pomyślałem.
Disco polo dla młodych 😀 – koń by się uśmiał.
Potańcówka w parku w sobotę też będzie, a do tańca zagra zespół zgrany: trąbka, pompka i organy.
Jest zenek = jest wszystko. Nie ma zenka = niczego nie ma! Właśnie dla takich ćwierćgłówków jest ten festywal, bo więcej takiej tłuszczy nie trzeba do szczęścia.
Ćwierć główek to nie zrozumiał…chodzi o jakiś koncert, a Zenek był tylko przykładem. Nikt nie słuch disco polo a wszyscy przy nim tańczą na weselach i śpiewają. Sam wolę rockowe koncerty, ale o tym można pomarzyć.
a ja wolę techno , tego nigdy nie grali w Mławie . Nie takie popierduchy , tylko prawdziwe minimalistyczne techno.o.o.
Techno też OK…no fajnie by było przy techno… Ogólnie to lubię każdy rodzaj muzyki z przewagą rocka i techno właśnie. Pozdrawiam
to napisz dzbanie co byś chciał , jak to widzisz . A nie pierdu pierdu