Szydłowo. Pędził BMW 103 km/h w terenie zabudowanym
— 08/04/2021
Mławscy policjanci wydziału ruchu drogowego prowadzą systematyczne kontrole prędkości na odcinkach dróg zagrożonych wypadkami ale również w miejscach, gdzie sami mieszkańcy sygnalizują problem, używając aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. Właśnie w takim miejscu, na terenie Szydłowa kierowca bmw stracił wczoraj prawo jazdy.
Kierujący bmw, 59-letni mieszkaniec Działdowa, jechał w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, z prędkością 103 km/h. Pirat drogowy został ukarany mandatem w wysokości 500 zł oraz 10 punktami karnymi. Stracił również prawo jazdy na trzy miesiące.
Policja apeluje o rozsądek – przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym może doprowadzić do tragedii. Długość drogi zatrzymania samochodu osobowego, uwzględniająca czas reakcji kierowcy i drogę hamowania, przy prędkości 50 km/h może wynieść nawet 30 metrów. Przy prędkości 100 km/h czas reakcji plus droga hamowania to odcinek nawet 100 metrów! Przy prędkości samochodu wynoszącej 70 km/h, pieszy nie ma prawie żadnych szans na przeżycie wypadku (Krajowa Rada BRD). Warto się nad tym zastanowić i zdjąć nogę z gazu.
źródło i fot. KPP Mława
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Teraz to Policja ma sprzęt… ładny strzał w środek auta i teraz bez dyskusji czyja to prędkość… Trzeba się pilnować
W Szydlowie powinien stać fotoradar bo osobowe jak i ciężarowe szybko jeżdżą a przy pierwszej wysepce od strony Mławy to czasem aż,, rzuca samochodem.
To może ja wrzucę swoje trzy grosze. 1. Warto zweryfikować te „tereny zabudowane” ponieważ już staje się powszechną patologią, że na odcinku drogi, bez przejść, bez budynków w pobliżu, bez skrzyżowań są „tereny zabudowane”. 2. Z 50 do 0 km/h 30metrów ??? Kto i czym to mierzył ??? Trabant z dziadkiem po 7 zawałach w środku ? 3. Dwa razy przeczytałem artykuł i nie znalazłem apelu do pieszych. Skoro –„Policja apeluje o rozsądek – Długość drogi zatrzymania samochodu osobowego, uwzględniająca czas reakcji kierowcy i drogę hamowania, przy prędkości 50 km/h może wynieść nawet 30 metrów. Przy prędkości 100 km/h czas reakcji plus droga hamowania to odcinek nawet 100 metrów! Przy prędkości samochodu wynoszącej 70 km/h, pieszy nie ma prawie żadnych szans na przeżycie wypadku (Krajowa Rada BRD). —- to chyba warto zwrócić się z apelem do pieszych, że jezdnia to nie ścieżka w parku do bezmyślnego spacerowania.
Zapraszam do Szydłowa to zweryfikujesz teren zabudowany, tu naprawdę nie ma miejsca z pustym polem. Jest dużo miejscowości z dwoma domami i kilometrowym odcinkiem ograniczenia prędkości, ale nie w Szydłowie. Tu wrecz jest odwrotnie.
Karać i jeszcze raz karać! Pytanie dlaczego mamy tak niskie mandaty, przykładowo w Chorwacji za takie przewinienie dostałby około 9000 zł kary we Włoszech 14000 a w Polsce max 500…
Ale to faktycznie temat na artykuł, tysiące kierowców rocznie traci uprawnienia w ten sposób i nikt tego aż w gazecie nie pisze
I bardzo dobrze. Nikt normalny przez Szydłowo setką nie pruje.
Normalny nie