Zgaszą pożar, ale też zdejmą kota z drzewa. Na strażaków możesz zawsze liczyć
— 04/05/2020
Gaszą pożary, ratują po samochodowych wypadkach, ale mają również inne ciekawe i niebezpieczne czasami interwencje. W minioną sobotę na ul. Wymyślin w Mławie zdejmowali … kota z drzewa.
Kot przesiedział na szczycie bardzo wysokiej brzozy ponad 24 godziny, trzęsący się ze strachu i zimna, wchodził coraz wyżej i bał się sam zeskoczyć. Ze względu na utrudniony dojazd do drzewa, strażacy użyli drabiny, by dostać się do kota przycupniętego na gałęzi. Wystarczyło kilka minut i kot został uratowany.
– Może to nie był szczyt odwagi, strażacy nie walczyli przecież z żywiołem, ale to ludzkie podejście do obowiązków.
I z humorem – po sugestii rodziny, która wezwała strażaków, że przecież kot mógł z głodu zdechnąć na drzewie, odpowiedzieli – a widzieli Państwo kiedyś zdechłego kota na drzewie? – napisała czytelniczka, która nadesłała też zdjęcia do redakcji.
red.

Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]