Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Minęła pierwsza rocznica śmierci  prof. Ryszarda Juszkiewicza


15 lutego 2020 roku minął rok od śmierci Ryszarda Juszkiewicza – historyka Mazowsza Północnego, prawnika, niestrudzonego działacza społecznego, doradcy „Solidarności”, parlamentarzysty – senatora I i II kadencji  Senatu RP, wreszcie honorowego obywatela Mławy.   Warto podkreślić, że całe swoje dorosłe życie poświęcił swojemu miastu – Mławie i ziemi mławskiej oraz tej  części Mazowsza, w której przyszedł na świat.

Urodził się bowiem, jak zapisano w akcie metrykalnym, 1 stycznia 1928 roku w Janowie nad Orzycem, w ówczesnym powiecie przasnyskim.  Matka Władysława z domu Czaplicka,  pochodziła z drobnej szlachty poborzańskiej a  ojciec Władysław – wywodził się w Wileńszczyzny. Małżeństwo Juszkiewiczowie zamieszkali w  pobliskiej wsi Zembrzus Mokry. Niewielkie gospodarstwo zakupili z pieniędzy zarobionych w trakcie 2 letniego pobytu we Francji, gdzie Władysław pracował w kopalni węgla.  Zamieszkali w regionie określanym jako Poborze. Nauki początkowe, do1939 roku, młody Ryszard pobierał w okolicznej szkole czteroklasowej, znajdującej się Szemplinie Czarnym. 

W 1941 roku rodzice zostali wysiedlenie przez Niemców i  przenieśli się do Mławy. Tu na tajnych kompletach zdobywał kolejne stopnie w zakresie szkoły podstawowej, jednocześnie uczył  dwóch młodszych chłopców nauki czytania i pisania. W tych trudnych czasach niemieckiej okupacji,  ojciec Władysław pracował na kolei a syn w fabryce szczotek, znajdującej się na mławskiej Wólce, potem w firmie murarskiej Niemca Piotrowskiego.  Lata okupacji wywarły na nim swoiste piętno, które nakazywało mu opisanie tych niebezpiecznych czasów na kartach naukowych publikacji.

Po wojnie, w 1949 roku ukończył edukację na poziomie szkoły średniej i uzyskał maturę w Państwowym Gimnazjum i Liceum im. Stanisława Wyspiańskiego w Mławie. Następnie rozpoczął studia na Wydziale Prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Studia prawnicze I stopnia ukończył w 1952 roku,  natomiast  II stopnia w 1959 roku . Równolegle studiował zaocznie  historię na tym samym uniwersytecie, którą ukończył również w 1959 roku, uzyskując stopień magistra. Za rozprawę „Mławskie Mazowsze w latach 1939 – 1945”, napisaną pod kierunkiem prof. Stanisława Herbsta,  uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie historii. W pracy tej wykorzystał zebrane przez siebie dziesiątki relacji.  Zapoczątkowały  one powstanie wyjątkowego zbioru źródłowego, liczącego pod 1500 wspomnień, listów i relacji dotyczących wojny, okupacji  i czasów powojennych.

Rozprawę habilitacyjną zatytułowaną „Wrzesień 1939 roku na Mazowszu Północnym” obronił na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie w 1991 roku. Tytuł profesora nadzwyczajnego   Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Olsztynie otrzymał w 1996 roku, w której przez 3 lata kierował Zakładem Historii Administracji, Parlamentaryzmu i Samorządności, prowadząc zajęcia ze studentami.

Z zawodu był prawnikiem, ale jego pasją życiową była historia. Będąc prawnikiem  w latach 1952 – 1988 pracował jako sędzia i przewodniczący wydziału cywilnego w sądach powiatowych Mławie i Żurominie. W czasie stanu wojennego i w kolejnych latach powojennych, jako jeden z niewielu, wraz z żoną Anną,  nie podpisał tzw. lojalki,  szczególnie wymaganej od sędziów przez władze komunistyczne. Liczył się z represjami i zwolnieniem z pracy, które jednak nie nastąpiły aż  do 1978 roku  

Od początku działalności społecznej aktywnie angażował się  w  tworzenie nowej   politycznej rzeczywistości. W 1956 -1957 roku był wśród  grona działaczy partyjnych, którzy pragnęli przekształcenia stalinowskiego systemu na socjalizm z „ludzką twarzą”. W polskim „Październiku 1956” ściśle współpracował z Tadeuszem Chylińskim, Stanisławem Morczyńskim i innymi reformatorami, pragnącymi przemian we władzach partyjnych i samorządowych w Mławie i regionie

Nie wszystkie inicjatywy reformatorów „Października 1956” zakończyły się niepozwodzeniem. W grudniu 1956 roku powstał Klub Inteligencji Mławskiej. Jednym z jego współtwórców był sędzia Ryszard Juszkiewicz, który został  jego pierwszym prezesem. Klub grupował głównie pracowników inteligencji wywodzących się ze środowiska prawniczego, lekarskiego i nauczycielskiego.  

Inną inicjatywą w powstanie której zaangażował się Ryszard Juszkiewicz, było powołanie  Towarzystwa Miłośników Ziemi Mławskiej w dniu 7 grudnia 1958 roku.   Funkcję prezesa pełnił kilka kadencji. W ramach działalności stowarzyszenia, prezes zainicjował wiele niezwykle cennych inicjatyw, które znane były w całym kraju. Pierwszą z nich   zainicjowanych przez Juszkiewicza, jeszcze nie jako prezesa, było  zorganizowanie spotkań kombatantów Bitwy pod Mławą w 1960 roku. To wyjątkowe pierwsze spotkanie byłych żołnierzy 20 Dywizji Piechoty przekształciło się z czasem w  Zjazdy kombatantów Armii „Modlin”.

Znając wartość jaką niesie lokalnemu społeczeństwu znajomość przeszłości, prezes Juszkiewicz zainicjował i współorganizował powstanie muzeum w Mławie.   Kolejne inicjatywy prezesa Juszkiewicza to zainicjowanie i doprowadzenie do powstania pomnika  – mauzoleum na Kalkówce. Upamiętnienie okrutnego mordu 364 więźniów z mławskiego obozu pracy przymusowej, zostało zrealizowane przez powołany Powiatowy Komitet Budowy Pomnika.

Jedną z ważniejszych, moim zdaniem, inicjatyw  Juszkiewicza było powołanie do działania Stacji Naukowej w Mławie, funkcjonującej  w ramach Mazowieckiego Ośrodka Badań Naukowych.  7 grudnia 1968 roku nastąpiło uroczyste otwarcie tej placówki naukowej, mającej za zadanie prowadzenie badań na przeszłością Mławy i regionu. Pierwszym kierownikiem został Ryszard Juszkiewicz. Po jej likwidacji  reaktywowanie stacji nastąpiło 16 lutego 1996 roku z inicjatywy i zabiegów dr hab. Ryszarda Juszkiewicza. Inauguracyjny wykład wygłosił prof. Henryk Samsonowicz z Uniwersytetu Warszawskiego. Stacja nosiła  imię prof. Stanisława Herbsta.   

Niezwykle ważną inicjatywą kierownika stacji było powołanie seminarium doktoranckiego. Początkowo w zakresie nauk prawnych i historycznych, będącym palcówką zamiejscową Uniwersytetu Warszawskiego, obsługiwaną przez pracowników naukowych tej uczelni. Po pewnym czasie sprawnie działał  tylko pion historyczny. Z inicjatywy Juszkiewicza  seminaria doktoranckie prowadzili znakomici historycy, profesorowie:  Paweł Wieczorkiewicz, Romuald Turkowski, Andrzej Szwarc, Arkadiusz Kołodziejczyk. W seminariach uczestniczyło kilkanaście osób; swoje dysertacje napisali  i obronili – Leszek Arent z Mławy, Jerzy Borowski z Uniecka, Piotr  Kaszubowski z Przasnysza

Oprócz działalności społecznej i organizowaniu imprez kulturalnych i naukowych prawdziwą pasą Ryszarda Juszkiewicza był prowadzenie  badań   nad przeszłością Mławy i północnego Mazowsza.  

Pierwszym zadaniem badawczym było opracowanie rzeczywistości  okupacyjnej 1939 -1945  w Mławie i regionie,  wydanej w postaci książkowej  w 1968 roku, zatytułowanej „Mławskie Mazowsze w walce”. Kolejną publikacją była praca poświęcona Bitwie pod Mławą, trzykrotnie wznawiana. Rozszerzeniem problematyki walk w wojnie polsko-niemieckiej, poświecona została obszerna praca „Wrzesień 1939 na Mazowszu Północnym, wydana w 1987 roku.   Następną pracą była  „Walka o przedmościa „Różan-Pułtusk-Płock 1939”, Warszawa 1992; „Czas cierpień, walki i bohaterstwa. Powiat przasnyski w latach 1939-1945”, Przasnysz 1993; „Losy Żydów mławskich w okresie II –giej wojny światowej”, Mława 1994 i wiele innych.

Ryszard Juszkiewicz podejmował w swoich badaniach również  inną problematykę, która została zainicjowana  opowieściami z lat dziecinnych. Było  nią  heroiczna walka  w powstaniu styczniowym. Poświęcił tym zagadnieniom pracę „Powstanie  Styczniowe na Północnym Mazowszu, Warszawa 1992.  Wojna 1920 roku zaowocowała wydaniem obszernego dzieła poświęconego walkom na północnym Mazowszu, zatytułowanego „Działania zbrojne na północnym Mazowszu i korytarzu pomorskim 1920 r.”  pierwsze  wydanie Warszawa 1997, drugie poszerzone i uzupełnione,  Mława 2011. Kończąc ten wątek biogramu należy podkreślić, że prof. Juszkiewicz napisał ponad 25 publikacji książkowych oraz  450 publikacji mniejszych,  artykułów popularyzatorskich, biogramów  i przyczynków. Jest to imponujący dorobek naukowy.

Po upadku systemu komunistycznego w Polsce Ryszard Juszkiewicz swoje doświadczenie życiowe pragnął przekazać rodzącemu się parlamentaryzmowi. Nigdy w dorosłym życiu nie stał na uboczu i polityką interesował się od czasów Października 1956 . Został wybrany na senatora RP pierwszej i drugiej kadencji. W tym miejscu warto przypomnieć, że dzięki Juszkiewiczowi dzień 15 sierpnia został świętem Wojska Polskiego. W senacie zdołał przekonać opornych, że dzień ten, związany z ofensywą marszałka Piłsudskiego w bitwie warszawskiej, doprowadził do klęski armii bolszewickich i powstrzymania inwazji komunistycznej.

Nie tylko badaniem i  opisywaniem dziejów zajmował się Ryszard Juszkiewicz, ale gromadził materialne świadectwa przeszłości, które pokazywał w prywatnym Muzeum Juszkiewiczów.  W muzeum stworzył galerię ponad 100 portretów polskich dowódców, walczących w wojnie 1939 roku. Wyjątkowym obiektem w muzeum jest czołg T -34, stojący przed domem Juszkiewiczów.  Wartym podkreślenia jest niezwykle bogata biblioteka, zawierające głównie prace historyczne, licząca około 10 tysięcy woluminów, którą profesor  do końca swoich dni powiększał.

Na koniec warto się zastanowić, jakim człowiekiem był Ryszard Juszkiewicz? Na pewno był osobowością wybijająca się zdecydowanie ponad przeciętność. Żeby stać się tym, kim był, trzeba było na swoją pozycję  dobrze zapracować. Był więc niezwykle pracowity, albowiem w  historycznych pracach badawczych nic nie przychodzi łatwo. Nawet nieduży tekst trzeba wypracować, wysiedzieć. Jak mawiał znakomity historyk, prowadzący  seminarium w  Mławie, prof. Paweł Wieczorkiewicz, na dobre dzieło naukowe składa się 20 procent talentu i  80 systematycznej, siedzącej pracy. Z pracowitością wiąże się upór i zamiłowanie do odkrywania nowych faktów, poznawania dawnej,  ukrytej rzeczywistości. Te cechy bez wątpienia miał prof. Ryszard Juszkiewicz. Po kilku dekadach pracy, opublikowaniu wielu książek, znał swoją wartość i wykorzystywał  ją w realizacji wielu pomysłów służących głównie Mławie.  

Czy był człowiekiem trudnym? Być może, ale gdyby był „łatwym” nie poszczyciłby się takim dorobkiem naukowym. Jeżeli ktoś ma taki dorobek naukowy i działalność społeczną, może uważać się za człowieka spełnionego w życiu. Tym bardziej, że jego droga życiowa nie była „usłana” tylko kolejnymi książkami, ale  też pełnieniem ważnych stanowisk.  Przez wiele lat był prezesem sądu powiatowego, jako senator był dyrektorem Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich i Stalinowskich, przez dwie kadencje był prorektorem Wyższej Szkoły Zawodowej w Ciechanowie, wcześniej kierownikiem a następnie, po reaktywacji, dyrektorem Stacji Naukowej w Mławie. Trzykrotnie był prezesem TPZM, należał do licznych towarzystw naukowych.  

Prof. Ryszard Juszkiewicz odszedł z tego świata w godzinach przedpołudniowych, w piątek 15 lutego 2019 roku. Mławianie żegnali go godnie, jako honorowego obywatela Mławy. Ostatnia droga  wiodła   z kościoła św. Trójcy na cmentarz parafialny, z udziałem  pocztów sztandarowych w asyście wojskowej  20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej. Spoczął w rodzinnym grobowcu.

                                                                                     Leszek Arent

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

7
KOMENTARZE

avatar
1500
Hemi
Gość
Hemi

Bardzo rzetelny historyk lokalnej ojczyzny.

Dobrze, że autor wspomina także innego wybitnego historyka, niestety również nieżyjącego, prof. Pawła Wieczorkiewicza. Niewielu historyków potrafiło pisać w równie zajmujący sposób.

Pankracy
Gość
Pankracy

Szkoda człowieka.. ale Jan Paweł II też już miał kilka rocznic a jakoś nie pamiętam by ktoś o nich wspominał..

Zdziwiony
Gość
Zdziwiony

JP II ? Hmmm. Dziś jego pontyfikat jest juz postrzegany w innym świetle. Ciągle wychodzą na jaw ukrywane sprawki. Sztuczna gloryfikacja praktykowana tylko w Polsce. Świat juz dawno racjonalnie to ocenił. Ale prof. Juszkiewicz to jednak postać godna pamięci Mławian i szacunku.

Hemi
Gość
Hemi

Przez kogo? Chyba przez lewicowych manipulatorów i różnych pseudointelektualistów opłacanych przez masonerię.

Niestety,nadal obowiązuje zasada brudnego PR – obrzucać błotem ile się da, nawet tak wielką postać jak Papież Polak, w nadziei, że coś tam zawsze z tego przylgnie.

Do zdziwionego
Gość
Do zdziwionego

Fakt.. gdyby nie jego „współudział” dalej prawdopodobnie byś żył w głębokiej komunie.

Lol
Gość
Lol

Ten pan tak samo w pewnym momencie się nawrócił jak Chazan, bo swego czasu jeździł po wsiach i zabierał rolnikom ostatnie worki zboża w ramach obowiązkowych dostaw.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Tak samo szkoda jak każdego człowieka.
W sumie dożył pięknego wieku i nie wracajmy do przeszłości, a szczególnie tej powojennej (PRL) i czasów obowiązkowych dostaw rolników.