W Mławie już stoi. Teraz będzie i w Przasnyszu
— 23/12/2019
Mini tężnia solankowa w Mławie już stoi. W Przasnyszu sukcesem zakończyły się i tak znacznie krócej trwające problemy z finalizacją podobnego zadania. Tam do trzeciego przetargu stanęło dwóch oferentów, z czego jeden zmieścił się w zabezpieczonej przez Miasto Przasnysz kwocie. Przasnysz zapłaci 200 tys. zł, Mława zapłaciła ponad 260 tys. zł. Wyczekiwana przez wielu mieszkańców tężnia stanie w przasnyskim Parku Miejskim najprawdopodobniej już na wiosnę przyszłego roku.
Do przetargu w Przasnyszu stanęły dwie firmy: Aquarius Środa & Holisz Sp. z o.o. chcąca wybudować tężnię za kwotę 305 040 zł oraz P.H.U. – Export Kryształowy Świat oferująca 200 000 tys. złotych.
W wyniku przeprowadzonego postępowania w trybie przetargu nieograniczonego na „Budowę tężni solankowej w Przasnyszu” w formule zaprojektuj i wybuduj wybrano ofertę firmy P.H.U. – Export Kryształowy Świat Aldona Grabowska – Pajdak z ceną 200 tys. złotych brutto. Wykonawca wykazał spełnienie warunków udziału w przetargu i oferta uzyskała najwyższą liczbę punktów zgodnie z zasadami oceny określonymi w SIWZ – podał UM Przasnysz.
red.
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Ule dla pszczól są ładniejsze od mławskiej tężni.
Projekt tężni w Przasnyszu wygląda całkiem efektownie. Wygląda to dużo ładniej niż mławska tężnia. Jest lżejszy, subtelniejszy. Bardzo mi się podoba.
Mławska tężnia wygląda bardzo topornie, tak trochę ordynarnie, jednym słowem bezguście.
Zgadzam się z pana/i stwierdzeniem.
Tężnia w Mławie została wybudowana przez firmę Selen z Koszalina?
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale pamiętam, jak byli tam pracownicy tej firmy i ją budowali.
Moim zdaniem mławska tężnia jest za droga, o wiele za droga, jak na wielkość tego obiektu.
Dziwi mnie fakt, że pan Ogrodowczyk zgłosił się za którymś razem, a nie za pierwszym, drugim, trzecim.
Zastanawia mnie jedno, jakie rozmiary będzie miała tężnia w Przasnysz, bo jeśli będzie większa od mławskiej, to będzie to skandal.
Druga sprawa, park solankowym został zrobiony?
Przyjdźcie i oceńcie państwo, co zrobił Pan Ogrodowczyk za sumę, za którą wygrał projekt.
Ja jestem niemile zaskoczony.
To nic dziwnego w tych kosztach–tak się utarło że to jest już norma, przez ostatnie lata, w działaniach mławskiej władzy==a to dlatego że w Mławie, „mamy wybitnych specjalistów’, KTÓRZY POTRAFIĄ negocjować zawyżone koszty miejskich inwestycji, i nie odróżniają różnic w kosztach bo dla nich 260,ooo tys–CZY 200,000 tys, to jedno i to samo, przecie tych kosztów nie pokrywają z własnej kieszeni !!!!! A przy tym temacie chciałbym poruszyć temat, który wynika z obserwacji mławskiej polityki samorządowej, i obserwacji ludzi którzy biorą w niej bezpośredni udział ===od czasu BURMISTRZA CHMIELIŃSKIEGO / a co niektóre osoby kręcą się w tej polityce, kiedy działali już w jego czasach /, ale tak zakłamanych, ludzi jak DUET PREJS-KOWALEWSKI, JESZCZE W MŁAWIE NIE BYŁO. TRZEBA MIEĆ TUPET I CHUCPĘ — żeby prowadzić takie działania== TO SĄ HIMALAJE OBŁUDY !!!!