Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Gmina Wieczfnia Kościelna zamierza zlikwidować Szkołę Filialną w Grzebsku. Uchwałę z takim zamiarem podjęli na sesji w dniu 28 listopada radni, choć nie było wśród nich jednomyślności. Jeden był przeciw i jeden wstrzymał się od głosu. Podjęta uchwała to pierwszy krok na drodze do likwidacji placówki, do której dojdzie z końcem roku szkolnego. To zdaniem radnego Bąka jedynie działania doraźne, a nie reforma systemu oświaty w gminie.
Pierwszym z argumentów za likwidacją zapisanym w uzasadnieniu, ale także padającym w dyskusji był czynnik demograficzny. Dzieci uczęszczających do tej szkoły zostało trzynaścioro, a z danych urzędowych wynika, że tendencji wzrostowej liczby uczniów nie będzie. Mała liczba dzieci w klasach powoduje, że klasy są łączone. Dzieci nie mają sali gimnastycznej, stołówki i biblioteki. W tak małych klasach następuje zatracenie poziomu rywalizacji, satysfakcji i prawidłowych relacji między uczniami. Mała liczba dzieci to także mała subwencja oświatowa „idąca za uczniem”. Jak oszacowała gmina, tylko bieżące wydatki w roku szkolnym na tę placówkę to kwota ponad 218 tys. zł. W przeliczeniu na ucznia gmina wydaje ponad 15,5 tys. zł. Ostatecznie więc argumenty za likwidacją placówki w Grzebsku sprowadziły się do dobra dziecka i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Gmina chce zapewnić dowóz uczniów, a dla najmłodszych dzieci dodatkowe kursy autobusów, a także możliwość korzystania ze świetlicy szkolnej.
Inną wizję dobra dziecka oraz zmniejszenia kosztów miał radny Tadeusz Bąk. Nie zakwestionował, że dzieci ze szkoły w Grzebsku po przeniesieniu do szkoły macierzystej w Wieczfni Kościelnej będą miały lepsze warunki do nauki, lepsze też niż pozostałe szkoły w Windykach czy Uniszkach Zawadzkich. Wątpliwości radnego wzbudziła racjonalność gospodarowania środkami publicznymi.
– Jako organ prowadzący powinniśmy patrzeć na całokształt funkcjonowania oświaty na terenie naszej gminy, strukturę sieci szkół i koszty jakie są w poszczególnych placówkach. Koszt utrzymania ucznia w szkole w Grzebsku jest niespełna 16 tys. zł. W tym samym okresie w Szkole Podstawowej w Windykach koszt utrzymania jednego ucznia wynosił 17 382 zł, w Szkole Podstawowej w Uniszkach Zawadzkich – 17 099 zł, w samej Wieczfni Kość. gdzie koszty są zbite – niespełna 12 tys. zł. – mówił radny Bąk.
Radny podkreślił, że nie jest za obniżaniem nakładów na edukację, ale podejmowane teraz działania są tylko doraźne.
– W tym momencie powinniśmy uruchomić pewną debatę na temat funkcjonowania oświaty, jakie podjąć działania, aby zminimalizować te środki, które dokładamy do tego systemu, kosztem zadań inwestycyjnych. Powinniśmy podejmować co najmniej trzy uchwały. Dalsze utrzymywanie takiego systemu oświaty spowoduje, że będziemy dryfować jako gmina, nie będzie nas stać na inwestycje. Ile zaoszczędzimy z tych 218 tys.? Przez likwidację tej szkoły zaoszczędzimy 50 może 100 tys. zł, a pozostanie kłopot z utrzymaniem tego majątku. Ta uchwała to tylko malutki kroczek do zreformowania systemu oświaty w gminie. Ja generalnie nie poprę tej uchwały, bo to za małe zmiany i nie wniosą nic wielkiego – podsumował radny.
Konieczność przeprowadzenia debaty o oświacie widział również wójt Mariusz Gębala.
– Faktycznie powinniśmy przeprowadzić poważną debatę o oświacie. Szkoły takie małe zamykają się same ze względu na demografią. Państwo radni otrzymali projekt budżetu. Porównując dochody i wydatki jest 2 mln 600 tys. różnicy – mówił wójt Gębala.
– Dołożę należytej staranności by konsekwencje tej uchwały – jeżeli zostanie podjęta – w jak najdelikatniejszy sposób rodzice zostaną poinformowani. Jeżeli będą chcieli rozmawiać, gotów jestem się spotkać. Jeśli chodzi o zmiany kadrowe to ich praktycznie nie będzie. Jeden z nauczycieli odchodzi na emeryturę, więc wszyscy nauczyciele związani ze szkołą w Grzebsku znajdą zatrudnienie w szkole w Wieczfni. Jest tam jeszcze pani sprzątaczka, w tym przypadku najprawdopodobniej straci pracę – wyjaśniał wójt.
W zarządzonym przez przewodniczącego rady głosowaniu 13 radnych poparło uchwałę o zamiarze likwidacji Szkoły Filialnej w Grzebsku. Radny Tadeusz Bąk był przeciw, wstrzymał się radny Marek Kołakowski.
Szkoła Podstawowa w Grzebsku powstała w latach 50-tych. W latach 80-tych funkcjonowały w niej klasy 1-6. Od 1986 roku Szkoła Podstawowa mieściła się w dwóch budynkach – w Grzebsku i Łęgu. W 2000 roku Szkoła Podstawowa w Grzebsku została zlikwidowana – w jej miejsce utworzono funkcjonujący do teraz Szkołę Filialną z „zerówką” i klasami 1-3.
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Moim zadaniem jedna z nielicznych szkol do której dzieci chodzą z przyjemnością. Wspaniała opieka, kreatywni pełni pasji nauczyciele. Jedyna szkoła jaką znam, która tak zachęcała rodziców do wspólnej pracy. Nigdzie indziej nie widziałam szkoły w której dzieci uczą się nie tylko siedząc przez 45 minut w ławkach. Szkoły w której rodzice chętnie uczestniczą w warsztatach i są zapraszani na każde święto szkolne (a także pomagają w ich organizacji). Serce pęka, że niestety nie zostanie to z nami na dłużej. Wielka strata dla dzieci
Mnie zastanawia jak krótką pamięć mają niektórzy, np pan radny, z zasady przeciwko wszystkiemu co robi gmina. Rok temu, w wyborach popierający kontrkandydatkę obecnego wójta. Jednym z punktów programowych podczas jej kampanii było stworzenie superszkoły, jednej zamiast istniejących kilku na terenie gminy. Osobiście to słyszałam z jej ust, podczas wizyt w domach. Jak się to ma do obecnej sytuacji ?