Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Handmade ozdoby dekoracje wystrój wnętrz upominki sklepik z rękodziełem Lucky&Berry
Logo
Upominki Handmade Lucky&Berry

Nieświadomi czy nieuczciwi? Na zwolnieniu rąbią drewno lub wykonują inne prace


fot. ilustracyjne



Handemade with love Lucky&Berry

W mazowieckiem co dziesiąta osoba na zwolnieniu lekarskim wykorzystywała je w niewłaściwy sposób. Przyłapani musieli zwrócić wypłacone świadczenia. ZUS przedstawił wyniki kontroli za trzy kwartały 2019 roku.

Osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim powinna unikać wykonywania czynności, które mogą wydłużyć proces dochodzenia do zdrowia oraz, co najważniejsze, kategorycznie powstrzymać się od pracy zarobkowej. Wciąż jednak część osób wykorzystuje ten czas tak, jak gdyby był to dodatkowy, płatny urlop. Inni z kolei dorabiają i cieszą się z „bonusowej wypłaty”. Obie grupy zapominają, że okres ten powinien być przeznaczony na szybkie dojście do zdrowia.

Jak dużo jest takich przypadków? ZUS przedstawił statystyki z kontroli wykorzystania zwolnień lekarskich w mazowieckiem. Wynika z nich, że w okresie od stycznia do września co dziesiąty chory został przyłapany na niewłaściwym wykorzystaniu zwolnienia.Łącznie było ich aż 1 458.Osoby te musiały zwrócić świadczenia za cały okres danego zwolnienia, co łącznie dało oszczędności w wysokości niemal 2,8 mln zł. Pieniądze wróciły do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i urząd wypłaci z nich przyszłe zasiłki chorobowe i świadczenia rehabilitacyjne.

Stosunkowo najwięcej nieprawidłowości w wykorzystaniu zwolnień lekarskich było w północnej części województwa mazowieckiego, czyli na terenie działania płockiego oddziału ZUS (aż 16,2% spośród kontrolowanych osób musiało zwrócić świadczenie). Z kolei najmniej wykryto ich w warszawskich oddziałach (tylko 8,6%) i na południu regionu, który obsługuje radomski oddział (9,4%). Kontrole siedleckiego oddziału, prowadzone na terenie wschodniej części województwa, zakończyły się natomiast wykryciem nieprawidłowości w 11,4% przypadków.

Rąbanie drewna

W części uchybień, które ujawnili kontrolerzy, osoby na zwolnieniach lekarskich podejmowały pracę zarobkową. Zazwyczaj było to wykonywanie zadań we własnej firmie np. poprzez realizację zamówień lub przyjmowanie klientów i wystawianie faktur, ale nie tylko. W województwie zdarzył się ciekawy przypadek, w którym kobieta prowadząca sklep z prasą nie została zastana w swojej firmie, ale w kwiaciarni, która znajdowała się tuż obok. Kontrolerzy zauważyli ją, gdy obsługiwała klientów i przygotowywała zielony podkład do wiązanki. Ubezpieczona wyparła się swojej tożsamości, zamknęła kwiaciarnię i uciekła. Dopiero interwencja u właściciela firmy pozwoliła wyjaśnić tę osobliwą sytuację.

Ujawnienie pracy zarobkowej na zwolnieniu można podzielić na te dot. zatrudnienia legalnego i nielegalnego. Legalne są łatwiejsze do wykrycia, bo wiążą się z nowym zgłoszeniem do ubezpieczeń. System ZUS wychwytuje moment, w którym osoba przebywająca na zwolnieniu u jednego pracodawcy zatrudnia się na ten okres w innym miejscu. Zatrudnienie „na czarno” i jednoczesne pobieranie świadczeń chorobowych jest trudniejsze do wykrycia, ale także możliwe.

Kontrole ujawniają również wykonywanie prac domowych, przed którymi osoba na zwolnieniu lekarskim zdecydowanie powinna się powstrzymać. Niestety, wśród nich zdarzają się także przypadki wykonywania ciężkich prac, takich jak rąbanie drewna na opał na zimę. Kluczowe jest tutaj trzymanie się zaleceń lekarza oraz zachowanie zdrowego rozsądku. Zabrakło go np. pewnemu mężczyźnie z otwartą raną nogi, który pozostając na zwolnieniu lekarskim sprzątał groby przed Wszystkimi Świętymi.

Na terenie radomskiego oddziału ZUS (południowa część województwa) pewna kobieta pobierała zasiłek chorobowy z tytułu umowy o pracę, ale oprócz tego prowadziła jednocześnie własną działalność gospodarczą. Kontrolerzy udali się właśnie tam i zastali ją w trakcie wykonywania pracy biurowej. Jak tłumaczyła się ubezpieczona? Wyjaśniała, że „choruje tam, gdzie jej płacą”. Uznała, że skoro pobiera zasiłek z tytułu umowy o pracę a nie działalności, to fakt świadczenia pracy w innym miejscu w niczym tu nie przeszkadza. Inna ubezpieczona z tego terenu znalazła się w podobnej sytuacji, ale zareagowała zgoła inaczej. Gdy kontrolerze udali się do jej salonu kosmetycznego, ta nie tłumaczyła się. Zamiast tego utaiła swoją tożsamość i uciekła. Kontrola została powtórzona, tym razem w domu ubezpieczonej. Wtedy to, mimo rozpoznania przez pracowników ZUS, upierała się, że taka sytuacja nie miała miejsca. Dopiero wezwana do ZUS przyznała, że faktycznie pracowała w swoim salonie. Tłumaczyła, że kontrola bardzo ją zestresowała i dlatego uciekła.

Z kolei na terenie płockiego oddziału ZUS (północ województwa) ciekawym efektem zakończyła się kontrola właścicielki biura rachunkowego. Ubezpieczona podała lekarzowi konkretny adres, pod którym będzie przebywać w trakcie zwolnienia. Kontrolerzy zastali jednak na miejscu nie mieszkanie, a biuro rachunkowego. Dociekania jak potraktować taki obrót sprawy stały się jednak bezcelowe, bo i tak nikogo tam nie zastano. W związku z powyższym ZUS cofnął wypłatę zasiłku. Zdarzają się jednak także sytuacje, w których kontrolerzy są świadkami bardzo ciekawych prac. Było tak w przypadku jednego nauczyciela, który pobierał zasiłek chorobowy po ustaniu zatrudnienia. Malował on na posesji metalowe herby. Prace były prowadzone na powietrzu, a przez to doskonale widoczne dla osób postronnych. Pracownicy ZUS zdołali opisać w protokole wiele zaobserwowanych szczegółów, w tym nawet producenta impregnatów, których używał kontrolowany nauczyciel.

Do ciekawej sytuacji, którą można by nazwać wręcz profesjonalnym śledztwem, doszło na terenie działania siedleckiego oddziału ZUS (wschód regionu). Tym razem kontrolującym był pracodawca, a nie urzędnik. Najpierw udał się on do domu swojego chorującego pracownika i nie zastał go. Dopiero później dowiedział się, że ten pojechał do warsztatu samochodowego. Gdy przyjechał na miejsce, to okazało się, że ubezpieczony samodzielnie oklejał szyby w swoim prywatnym samochodzie. Skończyło się to cofnięciem zasiłku. Zdarzają się oczywiście sytuacje bardzo zwyczajne i to ich jest zdecydowanie najwięcej. Było tak w przypadku ubezpieczonej, która zwyczajnie nie została zastana w domu. Wyjaśniała później, że robiła w tym czasie zakupy dla rodziny i opłaty na poczcie, ale kontrolujący dowiódł, że mógł wyręczyć ją inny domownik lub ktoś bliski.  

Nieświadomość czy nieuczciwość?

Zapewne część z kontrolowanych postępowała niewłaściwie zupełnie nieświadomie. Być może było tak dlatego, że nie wiedzieli oni czym co do zasady jest zwolnienie lekarskie i świadczenia chorobowe. Warto więc wyjaśnić, że wypłacone pieniądze mają zapewnić utrzymanie osobom, którym stan zdrowia nie pozwala na pracę zarobkową. Nie jest to więc żaden finansowy bonus, a swego rodzaju rekompensata za utracony dochód, która służy określonemu celowi: szybkiemu powrotowi do zdrowia i pracy.

Należy jednak podkreślić, że część przyłapanych jest już dobrze znana kontrolerom z ZUS. Wpadli już kilkakrotnie i należy uznać to za potwierdzenie, że mieli świadomość niewłaściwego postępowania.Nieuczciwi liczyli zapewne na to, że szanse ponownej kontroli tej samej osoby są niskie. Jest jednak odwrotnie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w typowaniu do kontroli stosuje analizę ryzyka wystąpienia nieprawidłowości. W przypadku osób, u których stwierdzono wcześniej niewłaściwe wykorzystywanie zwolnienia, ryzyko jest większe, są zatem kontrolowani częściej.

Niezapowiedziana wizyta

Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego polega na tym, że pracownik ZUS przychodzi bez zapowiedzi do zakładu pracy lub miejsca, które chory wskazał lekarzowi przy wystawianiu zwolnienia. Jeżeli zastanie go na wykonywaniu czynności stojących w sprzeczności z zaleceniami lekarza, to trzeba będzie zwrócić zasiłek. Jeżeli kontroler nie spotka chorego w domu, to poprosi o złożenie wyjaśnień w tej sprawie. Istnieją sytuacje, które usprawiedliwiają nieobecność, np. wizyta u lekarza lub podstawowe zakupy spożywcze, gdy nie ma nikogo, kto mógłby wyręczyć osobę przebywającą na zwolnieniu. ZUS analizuje każdy przypadek indywidualnie. Warto dodać, że w przypadku dużych zakładów pracy prawo do kontroli posiada także pracodawca lub osoba przez niego upoważniona.

źródło: Piotr Olewiński

Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa mazowieckiego

Udostępnij:
Media Expert Mława
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

KOMENTARZE

avatar
1500