Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Oprawa obrazów grafik luster Mława duży wybór ram Mława galeria autorska Przemysław Zalweski sprzedaż obrazów na zamówienie
Logo
meblolux

NIK: samorządowi włodarze nierzetelnie nadzorują zarządców cmentarzy komunalnych


fot. ilustracyjne



Większość skontrolowanych samorządów ogranicza opiekę nad cmentarzami komunalnymi do minimum jakim jest zapewnienie miejsc pochówku i kontrola czystości; pozostałe zadania zlecają firmom zewnętrznym nie sprawdzając czy i jak zostały wykonane – stwierdza Najwyższa Izba Kontroli.

Przy okazji dnia Wszystkich Świętych Izba przypomina najważniejsze ustalenia z kontroli dotyczących cmentarzy. Oprócz kłopotów z nadzorem NIK wymienia też problem z dostępnością miejsc na cmentarzach, kłopoty z opieką nad starymi i zaniedbanymi cmentarzami oraz cmentarzami wojennymi. Jednocześnie NIK chwali gminy za współpracę z organizacjami pozarządowymi zaangażowanymi w opiekę nad zabytkowymi nekropoliami.

W Polsce nie ma centralnego rejestru cmentarzy komunalnych i podmiotów nimi zarządzającymi. Największą część stanowią cmentarze wyznaniowe, tzw. parafialne. Cmentarzy komunalnych – jak podaje NIK – jest w Polsce ok. 1880 na ogólną liczbę 15,5 tys. obiektów cmentarnych.

Rozmieszczenie cmentarzy komunalnych w poszczególnych regionach kraju, z uwagi na uwarunkowania historyczno-kulturowe, nie jest równomierne. Zdecydowanie najwięcej jest ich w województwach zachodniopomorskim, lubuskim oraz dolnośląskim, czyli na terenach, które w przeszłości zamieszkiwali protestanci. Izba przypomina, że większość tamtejszych nekropolii kiedyś stanowiła własność Kościołów lub związków wyznaniowych, ale w drugiej połowie XX wieku zostały one skomunalizowane, a obecnie stanowią własność samorządu gminnego.

Jak zauważa NIK, ponieważ w przepisach nie ma definicji cmentarnej usługi komunalnej oraz zakresu takiej usługi samorządy nie wiedzą jakie koszty z tym związane mogą być uwzględnione przez gminę w kalkulacji takiej opłaty. To z kolei ma wpływ na nieprawidłowości w sposobie finansowania zarządzania cmentarzami, a także w stosowaniu przez gminy zasady uczciwej konkurencji. Nieuregulowane pozostają także zasady opieki nad starymi cmentarzami, takimi, na których od wielu lat nie odbywają się pochówki.

NIK wskazuje, że w 1/3 skontrolowanych samorządów spółki gminne (i inne jednostki organizacyjne) świadczyły komercyjne usługi pogrzebowe. W ocenie NIK działalność gospodarcza związana z usługami pogrzebowymi była prowadzona wbrew przepisom, bowiem wykraczała poza ustalony dla gmin zakres zadań o charakterze użyteczności publicznej. „Rodzi to ryzyko praktyk monopolistycznych” – przestrzega NIK.

Izba stwierdziła ponadto, że nadzór wójtów, burmistrzów i prezydentów miast nad zarządzającymi cmentarzami komunalnymi był nierzetelny – w większości przypadków ograniczał się do sprawdzania porządku i czystości na cmentarzach.

„Nie sprawdzano natomiast spraw związanych z finansowaniem cmentarzy (np. wysokość opłat cmentarnych, ich pobieranie i rozliczanie, potrzeby inwestycyjne), akceptowano jednoczesne prowadzenie działalności komercyjnej, nie analizowano opłacalności przyjętej formy zarządzania cmentarzem, ani wywiązywania się z obowiązku prowadzenia dokumentacji cmentarnej. Takie obowiązki nakłada ustawa o cmentarzach” – wskazuje NIK.

Według Izby, władze samorządowe często rezygnowały też z uprawnień do nadzoru nad cmentarzami.

„W konsekwencji w ponad 37 proc. kontrolowanych gmin wysokość opłat za miejsce pochówku, a także zasady korzystania z cmentarzy ustalały – wbrew prawu – zarządzające cmentarzami podmioty zewnętrzne, które chciały uzyskać jak najwyższe zyski. W ocenie NIK takie rozwiązanie jest sprzeczne z zasadą powszechnej dostępności usług komunalnych, ponieważ kluczowym wyznacznikiem dostępności takich usług jest ich cena. Ustalenia kontroli wskazują na duże zróżnicowanie zasad ustalania cen pomiędzy poszczególnymi gminami, w zależności od podmiotu, który przeprowadzał kalkulację. Ponieważ prawo nie określa zakresu opłat każda gmina dowolnie kształtuje opłaty” – zauważono we wnioskach z kontroli.

NIK wskazuje też na coraz powszechniejszy problemem braku miejsc na niektórych cmentarzach i podnosi, że w ostatnich latach niewiele samorządów zdecydowało się na budowę nowych lub rozszerzenie granic dotychczasowych cmentarzy komunalnych.

„Przeszkodą w planowaniu potrzebnych inwestycji jest brak odpowiednich terenów spełniających warunki określone w przepisach. Niektóre samorządowy zdecydowały się na budowę nowych cmentarzy poza granicami administracyjnymi ich miast. Tymczasem obowiązujące przepisy zakazują takich rozwiązań, stanowiąc jednoznacznie, że utrzymanie cmentarzy komunalnych i zarządzanie nimi należy do władz miast, na terenie których cmentarz jest położony” – czytamy w raporcie NIK.

Poważne trudności organizacyjne i finansowe występują ponadto w gminach, gdzie zlokalizowane są stare, zaniedbane cmentarze – uporządkowanie oraz doprowadzenie ich do stanu określonego w przepisach, czy też podjęcie działań w sprawie ich zamknięcia niejednokrotnie przekracza możliwości organizacyjne i  finansowe gmin.

Kolejny problem to niewystarczające kwoty przeznaczane z budżetu państwa na właściwą opiekę nad grobami i cmentarzami wojennymi. Po kontroli w południowo-wschodniej Polsce Izba, złożyła wniosek do ministra finansów w sprawie zwiększenia środków na ten cel, ponieważ to właśnie władze publiczne mają obowiązek troszczenia się o tego rodzaju miejsca pamięci, co wynika zarówno z prawa krajowego, jak i międzynarodowego.

Sposób, w jaki wojewodowie, konserwatorzy zabytków i badane gminy z czterech województw sprawowali opiekę nad grobami i cmentarzami wojennymi Izba określiła jako na ogół skuteczny i zadowalający – choć na różnym poziomie. Jednak zdaniem Izby stwierdzone nieprawidłowości, także o charakterze systemowym, nie pozwoliły uznać tej opieki za odpowiednią. Główne problemy to niedofinansowanie i niedostosowane do aktualnych potrzeb przepisy prawa.

Z budżetów kontrolowanych wojewodów: małopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego i świętokrzyskiego przekazywano pieniądze na pokrycie od 1/5 do niespełna 3/5 potrzeb zgłaszanych przez gminy, co oczywiście miało wpływ na zróżnicowany poziom opieki nad grobami i cmentarzami wojennymi.

Zdaniem NIK, prawidłowa realizacja zadań związanych z opieką nad grobami i cmentarzami wojennymi zależy od ich rzetelnej ewidencji. To na tej podstawie określane są potrzeby finansowe, planowane są zadania i rozliczane te już podjęte. Tymczasem możliwość różnorakiego interpretowania przepisów sprawiła, jak stwierdziła NIK, że ewidencje, którymi dysponowali wojewodowie były przydatne jedynie w ograniczonym zakresie.

Oględziny, przeprowadzone w czasie kontroli wykazały zróżnicowany, lecz na ogół dobry stan obiektów objętych ochroną, w tym utrzymanie efektów prac remontowych przeprowadzonych w latach 2014-2016. W 2/3 gmin stwierdzono jednak sytuacje wymagające reakcji, jak ubytki wyposażenia (np. zniszczone ogrodzenie), nieczytelne napisy na mogiłach, czy konieczność oczyszczenia nagrobków, np. z zarastającej je roślinności.

Najwięcej przypadków wymagających pilnej interwencji lub remontu stwierdzono w województwie lubelskim. Negatywnie NIK oceniła natomiast remont cmentarza wojennego w miejscowości Czerce, gmina Sieniawa w woj. podkarpackim. Na tym leśnym cmentarzu pochowano ponad tysiąc żołnierzy armii rosyjskiej i austro-węgierskiej z okresu I wojny światowej. W wyniku nieprawidłowo przeprowadzonego w 2017 r. remontu obiektu, zatarciu uległ główny walor zabytku, jakim był jego oryginalny układ przestrzenny, charakterystyczny dla obiektów na tym terenie. W ocenie NIK, doszło zatem do co najmniej nieumyślnego uszkodzenia zabytku. W związku z zawiadomieniem NIK, prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie.

NIK stwierdziła też problemy z właściwym zabezpieczeniem obiektów przed celowym uszkodzeniem lub zniszczeniem.

W czasie kontroli NIK stwierdziła też godną rozpropagowania i naśladowania działalność gmin. To przede wszystkim współpraca gmin ze stowarzyszeniami, które podjęły się remontu zabytkowych cmentarzy, zaangażowanie wielu placówek oświatowych do bieżącej opieki nad grobami i cmentarzami wojennymi oraz organizację wycieczek tematycznych, oznaczanie w jednolity i trwały sposób miejsc pamięci narodowej na cmentarzach komunalnych, utworzenie przez Gminę Pleśna Centrum Pamięci Narodowej.

Zdaniem Izby, należałoby natomiast zaktywizować społecznych opiekunów zabytków, których zaangażowanie w opiekę nad grobami i cmentarzami wojennymi było w badanym okresie niewielkie, podobnie jak zainteresowanie dofinansowaniem przez konserwatorów zabytków prac na terenie objętych ochroną nekropolii wojennych. Wobec niedoboru środków będących w dyspozycji wojewodów, przynajmniej częściowo mogą je uzupełnić właśnie dotacje ze środków konserwatorów.

źródło: PAP

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

1
KOMENTARZE

avatar
1500
Xawery
Gość
Xawery

Mam pytanie do ADMINA, czy naprawdę przeszkadzal wam moj komentarz, odnośnie, balaganu na swieto zmarłych, czzbyscie byli zwolennikami takiego bałaganu, ze pojemniki, na smieci byly przepelnione do granic, ze smieci walaly się obok. Dlaczego mamy tolerować ze wladze miasta, w ogole nie potrafia, zadbac, o porzadek na cmentarzach i wokół.