Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
Szpulka pasmanteria Mława dodatki krawieckie

Mława. Podwyżka cen odbioru śmieci to nie koniec problemu


Podwyżka cen odbioru śmieci to nie koniec problemu z odpadami. To niemal zupełnie pewne, że już wkrótce czeka nas kolejna podwyżka, ale czy to też rozwiąże wszystkie problemy? Dlaczego śmieci tak drożeją? I dlaczego w Mławie jest najdrożej? Takie pytania coraz częściej zadają sobie mieszkańcy naszego miasta. Te pytania powrócą ze zdwojoną siłą już w sierpniu, gdy przyjdzie nam płacić opłatę w nowej wysokości.



Władze miasta tłumaczą podwyżkę przede wszystkim podwyższeniem opłaty marszałkowskiej za składowanie. To jednak tylko jakaś część prawdy.

– Opłata za odbiór i zagospodarowanie odpadów musi pokryć koszty ponoszone za wszystkie czynności wykonywane przez firmy świadczące usługi w omawianym zakresie. A te są coraz wyższe. Obecnie trzeba kupić pojemniki bądź worki do segregacji pięciu frakcji. Trzeba kupić tabor, który te pojemniki, zgodnie z przepisami, odbierze, opróżni i dowiezie do sortowni. Trzeba kupić i zbudować instalacje do czyszczenia selektywnej zbiórki i do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów. Potrzebne są kompostownie dla odpadów zielonych, biogazownie dla bioodpadów czy sortownie dla odpadów zmieszanych bądź resztkowych. To jest cały łańcuch kosztów, które musi ponieść firma. Oczywiście nie ma obecnie technologii bezodpadowych, a więc w inwestycjach musimy też widzieć cenę wybudowania i eksploatacji właściwego składowiska odpadów poprocesowych, czyli takich, z którymi już nic nie można zrobić. Dotychczas wiele z nich już zostało poniesionych, ale na technologie, których efektywność może budzić wątpliwości – mówi Michał Dąbrowski, przewodniczący Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, cytowany przez obserwator.finansowy.pl.

– Samorządy organizując zamówienia publiczne najczęściej stawiają bardzo wysokie wymagania przedsiębiorstwom. No bo skoro państwo nakłada duże wymogi w stosunku do gmin, to one potem niejako cedują je na firmy gospodarujące odpadami – dodaje Michał Dąbrowski.

Chodzi tu przede wszystkim osiągnięcie wysokich poziomów ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych. Zgodnie z wymogami stawianymi krajom Unii, a w konsekwencji następnie samorządom, już w 2019 r. musimy osiągnąć 40 proc., a w 2020 r. aż 50 proc. Samorządy generalnie w specyfikacji przetargowej na zagospodarowanie odpadów przerzucają ten obowiązek na firmę.

– To nie firmy, a gminy są odpowiedzialne za całą akcję edukacyjną promującą selektywną zbiórkę wśród mieszkańców. Niestety, od 2013 r. zrobiliśmy niewiele, żeby namówić mieszkańców do segregowania odpadów – twierdzi cytowany już Michał Dąbrowski.

I z tym twierdzeniem nie sposób się nie zgodzić, a na pewno przynajmniej w Mławie. Tu rozwiązaniem problemu jest przerzucenie spraw recyklingu na firmę a w konsekwencji na kieszeń mieszkańców.  A jak to jest w innych samorządach?

W Ciechanowie już działa pilotażowy projekt Systemu Indywidualnej Segregacji Odpadów (SISO). Inteligentne pojemniki otwierane przy pomocy otrzymanych kodów kreskowych m.in. będą ważyły odpady i sprawdzały, czy mieszkańcy domów wielorodzinnych segregują odpady.

Duże miasta jak np. Warszawa starają się zmniejszyć strumień odpadów i stawiają choćby recyklomaty. Po wrzuceniu do maszyn pustych butelek lub puszek mieszkańcy otrzymają ECO-punkty. Będą je mogli wymienić na zniżki do kina, teatru lub na kawę za pomocą specjalnej aplikacji. Z kolei w Krakowie stoi automat wypłacający symboliczną kwotę za wrzucone do niego plastikowe butelki.

Działania podejmują też mniejsze miejscowości. W gminie Jarocin zakończył się pilotażowy program selektywnej zbiórki odpadów biodegradowalnych kuchennych z nieruchomości w zabudowie jednorodzinnej. Do blisko 1000 pojemników z napisem BIO zebrano 10 ton odpadów.

Z kolei w Urzędzie Gminy Stare Babice, jednostkach podległych i placówkach oświatowych wójt wprowadził zakaz zakupu napojów w opakowaniach jednorazowych oraz używania jednorazowych opakowań żywności, kubków, talerzyków i sztućców.

Odpady – nie mój problem?
Odpady, które powstają w gospodarstwie domowym, są regularnie wywożone i znikają nam sprzed oczu – ale czy to oznacza, że przestają być naszym problemem? Niestety nie. To, co dzieje się z odpadami po ich wywiezieniu, nadal wpływa na nasze życie i zdrowie, mimo że ich nie widzimy. Składowiska, na których zalegają niesegregowane i nieprzetwarzane odpady, stają się prędzej czy później palącym problemem, pogarszając jakość życia okolicznych mieszkańców. Wytwarzają się na nich substancje toksyczne, które przenikają do wody, gleby i powietrza – a więc odpady nawet po wyrzuceniu i wywiezieniu nadal są dla nas kłopotem. Jednak aż 80% wytwarzanych odpadów można poddawać recyklingowi i przetwarzać surowce wtórne.

Na pewno potrzebna jest więc zmiana świadomości społecznej. Dobrze, że chociaż urząd miasta daje do ręki mieszkańcom składającym nową deklarację o segregowaniu odpadów jednostronicową, mało atrakcyjną w wyglądzie i ubogą w treści skserowaną ulotkę informacyjną. Czy to jednak są wystarczające działania?

JK

Udostępnij:
Media Expert Mława
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

25
KOMENTARZE

avatar
1500
MaxSegregatus
Gość
MaxSegregatus

W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako „in house”. Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie – są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach… Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii… Czytaj więcej »

AntyKo
Gość
AntyKo

Dzięki Max, wreszcie mądre słowa i konkret w komentarzu, a nie ciągle pitolenie o nieistotnych rzeczach.

Dziadek z bliska
Gość
Dziadek z bliska

Dziekuje!!! Cala prawda o mlawskich smieciach, krecili lody, I dalej juz nie beda krecic, tylko zal ze za te eskapady urzedasow do CHIN / Burmistrz Rakowski/ musza teraz placic mieszkancy. A Pan Rakowski zostal w nagrode, SAROSTO POWIATU!!!

Dohs
Gość
Dohs

Zobacz jak ceny w Sierpcu, redaktor – czysta polityka w twoich działaniach, brudna rzecz dla ludzkości. Nigdy nie będzie dobrze. Podzieliła się Polska

Adam
Gość
Adam

Nastepna sprawa skoro nasze wysypiska nie mają zezwolenia to czemu cały czas pną się w górę skąd biora się te śmieci z kosmosu

Adam
Gość
Adam

Ale mława to nie jest pod warszawski powiat. Porownaj sobie ciechanów .

Koi
Gość
Koi

Przeprowadz się,…okalny patriota.

Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

Tak wybitnie stronniczego portalu dawno nie widziałem. Piszecie Państwo że w Mławie śmieci są najdroższe. Proszę lepiej zweryfikować swoje informacje. W powiatach podwarszawskich opłata sięga nawet 168 zł ! W każdym mieście obecnie rosną ceny wywozu śmieci bo takie oferty w drodze przetargów do miast trafiają. Trzeba się z tym pogodzić i zacząć przykładać większą wagę do segregacji. A akurat tego Mławian trzeba nieustannie uczyć. Podobnie jak palenia dobrymi materiałami a nie byle czym przez co w okresie grzewczym brakuje powietrza.

Iza
Gość
Iza

Mława nie jest podwarszawskim powiatem. Bliżej nam do warmii więc ceny w Ostródzie są 11 selektywne 14 zmieszane. A ten smog to od ruskiego węgla.

dzidek
Gość
dzidek

Dobry przyklad tylko ze w Ostrodzie jest wladza ktora mysli perspektywicznie, I dba o miejscowa ludnosc, a w Mlawie, to na przestrzeni lat wladza dbala tylko, aby miejscowym pryeaciarzom, dzialo sie dobrze w ramach PPP

Wkurzony
Gość
Wkurzony

Każdy powiat powinien mieć swoje wysypisko na odpady mieszkańców regionu, a nie na śmieci z całej Polski, a nawet z zagranicy. Nazwozili tego nie wiadomo skąd, a teraz nie dostali zezwolenia (RIPOK). Wolny rynek w gospodarce odpadami byłby fajny gdyby w regionie były co najmniej dwie firmy posiadające dwa wysypiska, wtedy rywalizowaliby między sobą, a tak mamy monopol jednego przedsiębiorstwa, które dyktuje ceny wg swojego widzimisię, bo wie że miasto nie ma wyboru i musi z nimi podpisać umowę, ponieważ jest ustawowy obowiązek odbioru śmieci od mieszkańców.

Mlawiak
Gość
Mlawiak

Tych co w Mlawie sprzedali USKOM i wysypisko to powinni za jaja powiesic. I c…j z ta kasa co sie dorobili

dzidek
Gość
dzidek

Mlawiak no ale jak przecie sa to wybitne osobistosci, mlawskiej polityki, I w tej polityce ustawili sie na lata, I sa wybierani w kazdych wyborach, no I wes ich rusz jak nie Burmistrz to Sekretarz, albo Skarbnik, albo Starosta, I siedza, na tych stolkach, ktore mieszkancy im podarowali, mimo ze narazili nas na takie koszty, z ktorymi do dzis sie borykamy. Bo jak mozna bylo sprzedawac firmy samorzadowe, smieci / USKOM / I wode /WODKAN /, bo to byly spolki miejskue ktore na zawsze winny pozostac w zarzadzie wladz miejskich a pieniadze z oplat winny wplywac do kasy miasta a… Czytaj więcej »

Wyborca
Gość
Wyborca

Dwóch jeszcze zasiada w Radzie.

dzidek
Gość
dzidek

Halo!! Czy tylko dwoch, a wRadzie Powiatu, I wRadzie Miasta to z pewniscia jest ich wiecej, ze doprowadzili do tego ze miasto puscili z torbami. No ale co ich obchodzi Mlawa jak oni na wsi mieszkaja.

Adam
Gość
Adam

Jeszcze pare lat temu z warszawy dzienie przyjezdzało po 10 tirów śmieci na nasze wysypiska . Kto za to zapłacił i gdzie są te pieniadze się pytam

miki
Gość
miki

teraz też jeżdżą

Adam
Gość
Adam

He no teraz to my może aby pogadać ale jak mamy nie zawalać na władzę a czyja to jest wina. To samo z energio przed wyborami było pieknie po wyborach podwyżka

Skandal
Gość
Skandal

Ależ zobaczcie co to za tłumaczenie. MY obywatele mamy płacić bo ONI przedsiębiorcy muszą kupić śmieciarki, zmodernizować linie do utylizacji, kupic maszyny, zakupić worki… ludzie, w każdym normalnym biznesie trzeba się liczyć z takimi inwestycjami i co prawda przerzuca się pewne koszta ja klienta ale nie w takiej skali! Jak firma chce wywozić nasze śmieci to niech sobie radzi i inwestuje w swój rozwój a nie fundować wszystko mają mieszkańcy.

Kosz
Gość
Kosz

To teraz firma ktora zabiera kosze powinna wymienic kosze na odpady zmieszane a nie kazdy musi kupic we wlasnym zakresie bo juz niektore nie maja dna.

Mławiak
Gość
Mławiak

Fakt, to wina biznesmenów że miasto skutecznie pozbyło się wysypiska. Mamy składowisko na terenie swojej gminy i najdroższe opłaty bo między innymi nie możemy tam skladować swoich odpadów! Do tego nie wierzę że w Polsce tylko jedna firma chciała stanąć do przetargu, podobnie jak w przypadku parkomatów…

dzidek
Gość
dzidek

Nie pisz bzdur Mławiak, przede wszystkim jest to wina władz miejskich, a nie biznesmenów, chociaż zarobili za te śmieci potężną kasę. A w całym tym interesie mławskim, WILK BYŁ SYTY I OWCA BYŁA CAŁA. w zasadzie to przysłowie winno wystarczyć za cały komentarz. Taka jest ta polityka w naszym mieście.

Mławiak
Gość
Mławiak

Dokładnie to mialem na myśli w swojej wypowiedzi. Po prostu użyłem ironi 🙂 ktoś sprzedał składowisko po dobrej cenie o dostał za to $ a druga strona sprzedała po normalnej cenie. Jak zwykle tracą na tym ludzie… Chyba CBA powinno się przyjrzeć temu co się dzieje w Mławie…

Marazm
Gość
Marazm

Czy w Mławie odpady BIO można wkładać dodatkowo w worki biodegradowalne?

Wiem jak jest
Gość
Wiem jak jest

Widzę lament i żal firm zajmujących się śmieciami.. Mogłeś szanowny „przedsiebiorco” jeden z drugim mierzyć siły na zamiary. Dobrze wiedzieliście jakie są przepisy unijne i że trzeba będzie się dostosować. Podpisaliście umowy po starych cenach a później nagle dramat bo trzeba pozmieniać to i tamto, w sumie wszystko pozmieniać. A koszty przerzucono na obywateli. Polactwo bez dwóch zdań. I proszę nie zrzucać całej winy na władze, im się często już rozumy kończą bo nie ma sposobu na byznesmenuf naszych szanownych.