Dlaczego w Mławie śmierdzi?
— 06/06/2019
Wydawać by się mogło, że uciążliwe zapachy częściej występują w sezonie grzewczym, gdy niektórzy mieszkańcy spalają w piecach gorszej jakości opał bądź nawet śmieci. Jak wynika jednak z nadesłanej wiadomości, czasem smród czuć nawet w upalne, czerwcowe dni.
– Na ulicy Długiej wczoraj od godziny 20-tej czuć było palonym plastikiem. Zapach był tak intensywny, że trzeba było zamykać okna od wschodu. Wczoraj i parę dni temu widziałem czarny dym z okolic za ulicą Warszawską w stronę E7 – pisze jeden z mieszkańców.
Rzeczywiście, sytuacja gdy panują upały, a w domu nawet trudno otworzyć okno jest na pewno nie komfortowa. Przypomnijmy, że Straż Miejska prowadziła już kontrole w niektórych posesjach w zakresie opróżniania szamb i spalania niedozwolonych materiałów w piecach i stwierdzała wykroczenia w tym zakresie. I sytuacje takie jak opisuje czytelnik należy również tej służbie zgłaszać.
Inną kwestią jest odpowiedzialność i wyobraźnia niektórych osób, które spalają niedozwolone rzeczy. I tak np. we wtorek strażacy gasili podpaloną w okolicach ulicy 18 Stycznia oponę. Być może ma to związek ze zbliżającym się już dnie św. Jana (24 czerwca), kiedy to w wielu miejscowościach istniała praktyka podpalania opon. Miejmy nadzieję, że takich zdarzeń nie odnotujemy tym razem w powiecie mławskim.
red.
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Warto się zainteresować firmą na ul. Granicznej, która przetwarza folię i plastik. Smród zalatuje tam codziennie. W ciągu roku, większość wiejących u nas wiatrów jest z zachodu , opary przenoszone są wtedy w kierunku miasta. UM i wydział środowiska ma to gdzieś, lepiej ścigać właścicieli domów jednorodzinnych, bo tego Pana nikt nie ruszy. Były kontrole z RDOŚ, ale uprzedzony o kontroli właściciel zamykał okna i wrota, i wszystko było OK. Na co dzień jednak wszystko jest otwarte, upały jeszcze temu sprzyjają. Podobnie jest z resztą z potwornym całodobowym hałasem. Jeśli nie ma woli władz, by temu przeciwdziałać, może tematem zajęli by się dziennikarze ?
Tylko Uwaga może nam pomóc z firmą na ul Granicznej. Raport środowiskowy zawsze jest u nich ok, a smród na całą Mlawe, więc czy ktoś nie robi źle raportu?
Śmierdzi bo 3/4 pseudo mławiaków jest napływowych z powiatu
Jak mi ciebie żal b.zmózgu, chyba skończyłeś tylko szkołę nr 5.
……..moze mieszkancy zbyt slabo sie myja co mozna wyczuc w roznych skupiskach np szpital przed laboratorium….., i nie tylko.
Taka sytuacja. Siedzę sobie w lokalu na powietrzu, zajadam się dobrą pizzą i nagle zalatuje smród g***. Zapraszamy do Mławy…
Nie wieżę w to że nie można zlikfidować ten smród z Wipaszu …..
Tylko standardowo wszyscy to mają w dupie!
Mława powinna się wziąć się za zdrowie i ekologię, bo już naprawdę robi się nie do wytrzymania.
Niech Straż Miejska sprawdzi iłość pobranej wody i wywóz szamba na ul. Moniuszki , Batorego , Batalionów Chłopskich i ulic w pobliżu .
Tomek,.Straz Miejska,, oni są tylko od spacerów po mieście, tylko dlatego aby się pokazać. A mze Pan Kielbinski odnajdzie te podpisy, i Straż będzie zlikwidowana,’koszty utrzymania tej jednostki jrst zbędny.
Kolego Tomek. Pleciesz bzdury, jesteś pewnie z tym wielkomiejskich od pierwszego pokolenia. Zaapeluj do straży, by sprawdziła, ile posesji w Mławie odprowadza ścieki do kolektorów deszczowych, albo do Seracza. W głowie nie mieści Ci się, że smród może pochodzić też z samej oczyszczalni. A może, nie mając pojęcia, sądzisz, że oczyszczalnia to takie cudo, gdzie zamieniają g…no w wodę źródlaną? Albo, że wasze odchody wielkomiejskie to lawendą pachną ? Ech, w pustej głowie…
Pomijając zapachy w Mławie jest przede wszystkim drogo, i będzie coraz drożej. Jeśli ktoś się interesuje tematem to zobaczcie jak obecnie masowo sprzedają się działki na gminach naszego Powiatu to jakieś szaleństwo co się dzieje, ludzie uciekają z miasta, przyjeżdżają tu tylko do pracy, pomijając sympatyków płyty betonowej, którym życzę jak najlepiej…
Wipasz robi zrzuty nocne w kanalizację. Tyle w temaciez
Nie tylko nocą ale i za dnia czuć smród kurzych wnętrzniści a fe.
Niekiedy tymi KURNIKAM TO TAK ŚMIERDZI ŻE TO JEST AUTENTYCZNE ZATRUWANIE LUDZI NIECH KURNIKARZE TO WACHAJA WSADZILABYM ICH GŁOWY tam.
A oni tylko KASĘ WACHAJA LUDZI MAJĄ W DUPIE za to też niech się zabiorą rządzący
Pieniądze nie śmierdzą hahahaha
Pobawcie się w dziennikarzy śledczych i odkryjcie dlaczego często nad ranem jest w Mławie inny rodzaj fetoru (to dotyczy całej Mławy, a nie tylko okolic Wipaszu).
Nie chce mi się wierzyć że ten fetor jest związany z okolicznymi kurnikami.
Stawiałabym na Wipasz, który prawdopodobnie w nocy szlauchem czyści samochody i linie produkcyjne i wszystko idzie do miejskiej kanalizacji.
Mlawianka,wez ty sie zastanow co Ty piszesz.Siejesz ferment nie majac pojecia jak wyglada proces produkcyjny w tam wielkim zakladzie.Szlauchem to ty mozesz sobie umyc nogi w ogrodzie.Ludzie macie bojna wyobraznie.
Z Wipaszu też ładnie zaciąga
Tobie tez zaciaga z wlasnej lazienki i nikt ci tego nie mowi
oooooj! czyżby wypowiadał się rzecznik prasowy firmy wipasz? :))) duża premia za wpisy na portalach?
Tak, raz Piotr, raz Paweł, albo jeszcze inny pajac, którego prawda w oczy kole. Czy szlauchem, czy inaczej, ale wszystkie kurze odchody z Wipaszu lądują w miejskiej kanalizacji, albo jeszcze lepiej, czyli tam gdzie ląduje deszczówka i roznosi się się smród po całej Mławie.
A może by tak wspomnieć o innych źródłach fetoru?
Mianowicie????