Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
kursy operatorów maszyn ziemnych budowlanych i drogowych Mława
Logo
meblolux

Dzik zjedzony. Teraz sprawą zajmuje się prokurator


Mławska prokuratura wyjaśnia, czy doszło do bezprawnego pozyskania tuszy dzika, którego prawdopodobnie potrącił na krajowej „siódemce” jakiś pojazd. Dzika zabrał mężczyzna, który jak ustalono jest myśliwym, co dodaje sprawie swoistej pikanterii.



Do tego zdarzenia doszło w styczniu br. Na drodze krajowej nr 7, kilkaset metrów od skrzyżowania z ulicą Warszawską na poboczu znaleziono martwego dzika, którego prawdopodobnie potrącił samochód. Na miejsce został wezwany Powiatowy Lekarz Weterynarii, który pobrał próbki w celu zbadania pod kątem ewentualnych chorób, szczególnie ASF.  Jak pokazały późniejsze wyniki badań laboratoryjnych, dzik był zupełnie zdrowy.

W celu uprzątnięcia zwierzęcia z drogi wezwana została firma utylizacyjna z Makowa Mazowieckiego. Zanim jednak firma pojawiła się na miejscu, dzika z drogi zabrał jeden z myśliwych. W tym momencie ślad po dziku się urywa, gdyż w toku czynności tusza nie została zabezpieczona. Można więc śmiało przypuszczać, że został już skonsumowany.

– Potwierdzam takie zdarzenie. Sprawa jest w toku, nie mogę więc podać bliższych szczegółów postępowania – mówi Marek Łasicki, zastępca Prokuratora Rejonowego w Mławie.

Bezprawne pozyskanie tuszy lub trofeów zwierząt łownych zagrożone jest w prawie łowieckim karą grzywny, a nawet karą ograniczenia bądź pozbawienia wolności do roku. Czy w tej sprawie doszło do bezprawnego pozyskania tuszy?

Ponieważ należałoby założyć, że myśliwy powinien znać prawo łowieckie, ciekawe czy ta sprawa skończy się postawieniem zarzutów?

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

5
KOMENTARZE

avatar
1500
filet
Gość
filet

karać ostro tych co produkują w domach kiełbasy kaszanki i sprzedają je pokąntnie handlują papierosami i siuwaksem.

mławianka
Gość
mławianka

Widać prokuratura i sądy nie mają czym się zajmować. Nie zabił dzika, dzik był przebadany, zdrowy. O co to wielkie halo?
Dodać trzeba że na sprawę cywilno czeka się w sądzie około 2 lat albo i więcej, a tu problemem staje się tusza zdrowego dzika, którą ktoś bezprawnie, czyli zaoszczędzając na budżecie domowym, skonsumował.
Marnowanie pieniędzy podatnika.
Temu, ktyo zjadł owego dzika niech idzie na zdrowie.

Ero
Gość
Ero

Szanowna mławianko. W mojej ocenie jesteś w błędzie. Chodzi tutaj o coś innego. Otóż dzik został przez kogoś skonsumowany zanim został przebadany. Ten ktoś mógł narazić nie tylko siebie, ale i osoby które ewentualnie poczęstował. Co więcej, zabierając dzika – mógł przyczynić się do rozprzestrzeniania wirusa ASF (nie wiedział wówczas czy dzik był zdrowy).
Kolejna kwestia to znajomość prawa łowieckiego i możliwość jego naruszenia w tym przypadku, o czym wie przecież każdy myśliwy.
Na marginesie pozostawiam kwestię przydatności do spożycia i jakości mięsa z tuszy zwierzęcia po kolizji, a także tego ile czasu dzik leżał przy drodze bez wypatroszenia zanim został znaleziony….

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Mławianka dziwne to pani pojmowanie istoty prawa ? Idąc pani tokiem myślenia to takie drobne przestępstwa i wykroczenia pomimo, że prawem są zakazane nie należy ich ścigać ? Właśnie tacy jesteśmy, zapamięta pani sobie jedno, że szacunek dla istniejącego prawa nie polega na wyborze to co pasuje lub nie. Prawo należy przestrzegać a jeżeli jest złe zmienić.

Myk
Gość
Myk

Szkoda tylko, że ściga się za drobiazgi, a wielkie afery za miliardy złotych, zamiata pod dywan.