Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Najtrudniej jest odzyskać dobre imię


Jedną z często spotykanych w mediach informacji, jest ta policyjna o zatrzymaniu nietrzeźwych kierowców. Zapewne można tu wymienić całą litanię osób, które tak się zachowały, począwszy od niektórych sędziów, prokuratorów, policjantów, wójtów, burmistrzów, radnych, dyrektorów, księży, nauczycieli, dziennikarzy a kończąc na „zwykłych Kowalskich”. Rzadko jednak wiemy co dzieje się dalej, to znaczy co dzieje się po wyroku. Jak trudno jest odzyskać prawo jazdy i zmyć piętno wyroku. Taką historię opowiedziała nam jedna z osób, która taką drogę przeszła. Rzecz jasna historia jest anonimowa, gdyż osoba nie ma tu zupełnie znaczenia dla zilustrowania sprawy.


Pan nazwijmy go X posiadał pięcioletni staż i czystą kartę jako kierowca, kiedy zdarzył się ta historia, w gruncie rzeczy dość schematyczna. Zatrzymany przez policję w stanie nietrzeźwości za kierownicą otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata i grzywnę. Potem minęło kolejne pięć lat, w trakcie których nauczył się funkcjonować bez samochodu. Może niektórym wydać się to niemożliwe, są bowiem tacy, którzy licząc na szczęście jeżdżą nawet bez prawa jazdy.

Po pięciu latach życie jednak zmusiło pana X, aby poruszać się autem. Postanowił więc, że chce odzyskać prawo jazdy. Swoje kroki skierował do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Płocku. Tam w poradni dla kierowców wypełnił ankietę i zapisał się na badania. Trzeba było poczekać około dwóch tygodni na termin i zapłacić 400 zł. Do tego doliczyć dojazd i całodniowy pobyt w Płocku. Takie badania trwają praktycznie cały dzień. Najpierw ciśnienie i poziom cukru, później psychotesty, m.in. dotyczące podejmowania ryzyka i skłonności do spożywania alkoholu. Przejść trzeba testy sprawdzające czas reakcji. I obowiązkowa rozmowa z psychologiem dotycząca powodu utraty prawa jazdy, obecnego trybu życia, a także sytuacji rodzinno – zawodowej. I na zakończenie badania wzroku, słuchu, równowagi oraz pobranie próbki krwi do analizy.

Za trzy dni, pan X otrzymał telefonicznie powiadomienie o konieczności badania psychiatrycznego. Termin za dwa tygodnie. Po zakończeniu tej „pierwszej rundy” wynik był negatywny dla pana X. Źle wyszły wyniki badań współczynników wątrobowych a i rozmowa z psychiatrą nie poszła najlepiej. Termin ponownego podejścia do badań za rok, z sugestia poddania się terapii uzależnienia od alkoholu.

W pewnym sensie pan X był przypadkiem wyjątkowym. Już wcześniej leczył się z przypadłości trzustkowo – wątrobowych i przyjmował leki. Jednak uważał, że od alkoholu uzależniony nie był. Skorzystał więc z procedury odwoławczej i w efekcie ponownie stanął przed psychologiem w Płocku, a na badania medyczne musiał pojechać do Łodzi. Tu znów pojawiły się koszty – 200 zł odwołanie, badania w Łodzi – 300 plus dojazd i hotel. I znów badania nie wyszły w pełni dobrze, konieczne było wykonanie dodatkowego EKG serca, a po nim konsultacja kardiologiczna. I znów rozmowa z psychiatrą i testy. Ostatecznie jednak wyniki psychotestów są pozytywne, za to wynik badań łódzkich jest negatywny.

Trzeba było znów odbyć prywatną wizytę u miejscowego psychiatry i wykonywać na własny koszt badania współczynników wątrobowych. Dla wstecznego załatwienia sprawy istotna okazała się opinia psychiatry o braku uzależnienia od alkoholu. Ostatecznie dopiero po trwającej przez 11 miesięcy procedurze, panu X udało się uzyskać decyzję o braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami. To otworzyło drogę do powtórnego egzaminu. Pan X testy zdał za pierwszym podejściem, egzamin praktyczny – za trzecim.

– Wiedziałem, że wcześniej czy później zdam, ale to ogromny stres. Gdybym wcześniej wiedział jakie konsekwencje powstaną z tej sprawy, nigdy bym tego nie zrobił. Ta procedura jest wydłużeniem kary. Chętnie bym cofnął czas, ale niestety z tym trzeba żyć. Najtrudniejsze jest odzyskanie dobrego imienia – mówi o tej sytuacji sam pan X.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Article Rating
guest
1 Komentarz
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Tymon
Tymon
1 rok temu

Hahaha, no nie, współczuję tych okropnych przeżyć. Wiadomo że pijany na drodze to żadne zagrożenie. Jak oni śmieli szanownemu obywatelowi zabrac prawo jazdy. Brawo policja. Tylko kontroli powinno być jeszcze więcej a droga do odzyskania uprawnień powinna być bardziej kosztowna. Może chociaż kilku zastanowiłoby się czy warto wsiadać po kieliszku za kierownicę.