Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Alsen komputery Mława
Logo
Szpulka pasmanteria Mława dodatki krawieckie

Stulatek z Mławy nadal w świetnej formie


Pan Teodor Piegłowski 8 listopada ukończył sto lat. Co prawda nie może pamiętać roku, w którym Polska odzyskała niepodległość, ale ma wiele wspomnień z dzieciństwa i pamięta wiele opowieści o wydarzeniach w tamtym czasie.

Jolanta Karpińska podziękowania


Z okazji okrągłego jubileuszu mławianina, 8 listopada oprócz domowników życzenia złożyły mu władze miasta, przedstawiciele ciechanowskiej delegatury Wojewody Mazowieckiego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Ośrodka Szkolno-Wychowczego, gdzie pan Teodor Piegłowski pracował.

Stulatek w doskonałej kondycji dziękował za odwiedziny i życzenia. Przyznał, że co prawda nie pamięta 1918 roku, ale z dzieciństwa ma wiele wspomnień. Tych związanych z wątkami niepodległościowymi też było kilka. – W 1934 roku poszliśmy do Iłowa na odsłonięcie pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Stał niedaleko stacji kolejowej, przy drodze na Działdowo. Pamiętam, jak mówili że „dziadek” jest taki silny, że wszystkich pokona, ale za rok już nie żył. Pomnik potem Niemcy zniszczyli – opowiedział.

Wspomnieniom zresztą nie było końca. Pan Teodor zrelacjonował gościom losy wojenne swoje i trzech braci: Józefa, który z Rosji przez Irak trafił do Włoch i walczył pod Monte Cassino (w 2015 roku też świętowałby 100-lecie, ale zmarł w maju, dwa miesiące przed rocznicą urodzin); Edwarda, który z Armia Kościuszkowską walczył pod Warszawą i pod Berlinem, oraz Pawła, który ruszył na wojnę na wozie zaprzęgniętym we własne konie, a potem przekonał Sowietów, że muszą oddać te zwierzęta, bo to własność prywatna i cało wrócił do domu.

Był sportowcem i zawsze trzymał formę. W latach 1937 i 1938 ścigał się na bieżni z Kusocińskim, który był mistrzem. Pan Teodor też miał niezły czas, trochę ponad 11 sekund na setkę. – A teraz to pewnie byłoby z 15 – żartuje. Bo już nie biega, ale sprawnie pokonuje schody, wchodząc do mieszkania na drugim piętrze. Codziennie też spaceruje i trudno mu usiedzieć w domu. – I tata uczy się angielskiego – dodaje Maria Piegłowska, córka jubilata.

Pan Teodor pojawił się również na uroczystościach w parku miejskim, gdzie powtórnie otrzymał gratulacje i życzenia.

źródło: UMM

oprac. red.

Udostępnij:
Media Expert Mława
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

1
KOMENTARZE

avatar
1500
dzidek
Gość
dzidek

A może tak władzę gminy ILOWO, skorzystaly by z pamieci tego Pana JUBILATA, i przywróciły by pomnik, MARSZAŁKA spolecznosci gminy i mieszkańcom IŁOWA