Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Muzyka nie zna granic i jest dla wszystkich. Jednakże koncerty, nawet te darmowe, jak się okazuje, dla wszystkich nie były. Podczas minionych Dni Mławy spod barierek ustawionych przy scenie dwóch ochroniarzy brutalnie oderwało od poręczy i usunęło niepełnosprawnego mężczyznę. Dlaczego?
Tego chłopaka przynajmniej z widzenia zna większość mieszkańców Mławy. Można go spotkać praktycznie o każdej porze roku. Choć z trudem, ale o własnych siłach porusza się ulicami naszego miasta. Jego niepełnosprawność jest skutkiem wypadku z czasów dzieciństwa.
Bywa chyba na wszystkich miejskich koncertach i imprezach, na które z racji swojej niepełnosprawności jest w stanie wejść. Zawsze staje, a jeżeli jest taka możliwość, to siada w pierwszych rzędach. Wcale nie dlatego, że czuje się VIP-em i jest taki ważny. Po prostu tylko wtedy najlepiej widzi i słyszy, a bywa że ma okazję uwiecznić takie chwile zdjęciem wykonanym telefonem. To dla niego jest ważne. Takie imprezy i koncerty to jego jedna z niewielu w codziennym życiu rozrywka. Nie stać go bowiem na kupno biletu czy wejściówki.
Dla niego to duży wysiłek przejść pieszo z centrum miasta, gdzie mieszka, na stadion. Pokonywał jednak tę trasę wielokrotnie. Na Dniach Mławy był i w sobotę i w niedzielę, bardzo chciał posłuchać i zobaczyć na żywo występujące gwiazdy. W obydwa te dni, przychodził i starał się znaleźć sobie miejsce przy barierce. Przede wszystkim, by lepiej widzieć i słyszeć, ale także by się oprzeć podczas długich koncertów, gdyż dłuższe stanie sprawia mu trudności. I zwykle się to udawało, bo albo był wcześnie, lub znalazł się ktoś życzliwy, kto się nieco przesunął, czy ustąpił mu miejsca. Do czasu. Właśnie w niedzielę, przed występem Dawida Kwiatkowskiego, spotkała go delikatnie mówiąc niemiła przygoda.
Jak zwykle stał on przy barierce odgradzającej publiczność od sceny. Zachowywał się spokojnie. Dwóch ochroniarzy podeszło do niego. Nie wdawali się w żadne dyskusje, nic nie tłumaczyli, do niczego nie namawiali. Widać jedyną formę perswazji jaką znali czy uznawali to siła fizyczna. Przyszli wyprowadzić. Obiekt ich interwencji trzymał się mocno barierki, cóż jednak znaczy opór niepełnosprawnego wobec dwóch młodych osiłków. Za chwilę nie było po nim już przy barierce śladu.
Jak wspomina sam poszkodowany tę sytuację?
– To dziewczyny wezwały ochroniarzy. Chciałem stać blisko barierki i trzymałem się ręką. Na chama oderwali mi rękę od barierki. Wyprowadzili mnie za wyjście, dwóch takich łysych. Byłem trzeźwy, nie było mojej winy w ogóle – mówi niepełnosprawny.
Redakcja podjęła próbę wyjaśnienia powodów takiego zachowania ochrony. 16 lipca wystosowała do organizatora Dni Mławy spółki Palazzi z Warszawy zapytanie o treści:
„Poproszę o wyjaśnienie sytuacji do jakiej doszło podczas wczorajszych koncertów Dni Mławy. Ochrona wyprowadziła siłowo niepełnosprawnego mężczyznę, który spokojnie stał przy barierce pod sceną. Jaki był powód takiej interwencji służb porządkowych.”
Nie doczekaliśmy się do dziś żadnej reakcji ze strony Palazzi. Nieskuteczna również pozostała telefoniczna próba potwierdzenia otrzymania tego maila z zapytaniem, sekretarka opryskliwie stwierdziła, że nie jest w stanie od ręki sprawdzić, czy taki list wpłynął. Jedyną wiedzą jaką dysponuje redakcja to ustna odpowiedź udzielona przez ochronę już po tej interwencji w niedzielę 15 lipca, że osoba ta została wyprowadzona, bo była pijana.
Mamy więc dwie wersje wydarzeń. Albo niepełnosprawny był pijany, albo wadził jakimś dziewczynom. Komu można wierzyć i czy jedna bądź druga wersja usprawiedliwia sposób interwencji ochrony?
Firma PALAZZI jak widać nie ma zwyczaju odpowiadać na pytania niewygodne i sytuacji dziennikarzowi wyjaśnić nie chce. Na swojej stronie internetowej reklamuje się pisząc o sobie, że znana jest z: wysokiej jakości oferowanego serwisu, doskonałych rozwiązań logistycznych kreatywności, doświadczenia – olbrzymiego zaplecza technicznego. I doskonale zna maksymę: …”Nie ma drugiej szansy na pierwsze wrażenie…”.
I rzeczywiście, drugiej szansy na pierwsze wrażenie już mieć nie będzie.
W tej sytuacji redakcja ma tylko nadzieję, że zlecający organizację Dni Mławy i w znacznej części finansujący tę imprezę urząd miasta, który jest wiernym czytelnikiem naszego portalu albo wyjaśni tę sprawę, albo wyciągnie wnioski z takiego podejścia do niepełnosprawnych frimy Palazzi.
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Firma PALAZZI znana jest z lamania prawa !
Kto napisał ze nie ma tu winy burmistrza ?
Proszę sprawdzić na plakacie i zaproszeniach. To dla vipków
To burmistrz zaprasza. Burmistrz jako organizator odpowiada za wszystko co sie tam wydarzyło chyba , ze. Twoim zdaniem, burmistrz nie odpowiada za to co robi
Moim zdaniem, jeżeli ochrona interweniowała w sprawie tego człowieka, to powinna to zrobić delikatnie i uzgodnić ze strefą VIP i tam go przeprowadzić, żeby zapewnić mu bezpieczne obejrzenie koncertu. Chyba VIP-om nic by się nie stało. Nauczka na przyszłość – zamiast robić specjalną strefę VIP-ów, zrobić specjalną strefę dla niepełnosprawnych i VIP-ów. Swoją drogą współczuję temu człowiekowi takiego poniżenia – to nieetyczne.
Ale strefa vipków miała si dobrze
A jak sie mieli i mają bezpośredni świadkowie tego zdarzenia. To ich reakcja mogła coś zmienić. Jak zwykle obojętność , może też brak odwagi bo takie czasy . A teraz trzeba znaleźć winnego . Przeciez to konkretni ludzie zachowali sie źle i wobec nich powinny byc wyciągnięte konsekwencje.
Co tym dziewczynom on przeszkadzal ? Nienormalne. Pokolenie imbecylow.
Paskudne.
Tak sobie czytam te wszystkie posty i co z nich wynika…burmistrz zły, ochroniarze źli, katolicy źli, ateiści źli, firma ochroniarska zła….baaa……nawet niepełnosprawni i ich opiekunowie źli. Kto w takim razie jest dobry? A sprawa jest przecież prosta. Przeprosić młodego człowieka, a dodatkowo zafundować mu miejsce w pierwszych rzędach na następne imprezy (a może nawet zastanowić się nad wydzieleniem na następnych imprezach miejsca gdzie niepełnosprawni będą mieli pierwszeństwo – wszak to normalne działania, chociażby na imprezach sportowych, np Mundial w Rosji i w postaci miejsc parkingowych, w każdym mieście, nawet w Mławie). Rozliczyć firmę ochroniarską zgodnie z umową w której mam nadzieję znajdują się zapisy, odnośnie kar za niewłaściwe działania naruszające wizerunek organizatora. A na koniec opublikować w mediach jak temat został załatwiony ( myślę, że Codziennik zrobi to z przyjemnością). Jest tylko jedno ale…..ktoś musi mieć cojones.
Podsumujmy. Organizujemy tak masową imprezę, zatrudniamy „profesjonalna” firmę jako wykonawcę, która jest odpowiedzialna między innymi za dobór ochrony, a co za tym idze, za rzetelność oceny takich sytuacji. Pytanie : czy jako zleceniodawca ( czytaj Urząd Miasta) ale oczywiście może to być każdy z nas, ma za zadanie sprawdzić każdego z osobna i tym samym ponosić odpowiedzialność za kogoś ? Skoro rzekomo tak ogromnie profesjonalna firma, jaką jest PALAZZI podejmuje się organizacji, i jak wszyscy wiemy nie robią tego charytatywnie, to wg mnie ich obowiązkiem jest po pierwsze natychmiastowa interwencja w czasie rzeczywistym, po drugie wyciągnięcie konsekwencje, i po trzecie grzeczne PRZEPRASZAM na koniec. Wystarczy że wcielimy się w rolę zleceniodawcy…
Co do sytuacji : nawet jeśli ten niepełnosprawny wypił piwo lub dwa, to czy taka impreza nie jest właśnie po to ? Przecież PALAZZI też czerpie zyski, i to nie małe z ogródków piwnych, i wg takiego schematu co drugi uczestnik biesiady powinien zostać „oddelegowany” za bramę, bo np za głośno klaskał, czy patrzył na celebrytów zbyt mętnym wzrokiem.
A wystarczyło po prostu przesunąć dziewczyny w prawo, a niepelnisprawnego w lewo o kilka metrów…
Milczenie firmy PALAZZI w tym przypadku mówi samo za siebie…
Ta sytuacja nie ma nic wspólnego z burmistrzem czy miastem, to kwesta braku tolerancji i empatii u młodych osób. Byłam tam i widziałam ich zachowanie. Platoniczna miłość do idola nie powstrzymało ich przed niczym, a nawet brzed brakiem szacunku do siebie nawzajem kiedy taranowały się w biegu do barierek 6 godzin przed koncertem.. Panu współczuć zetknięcia z nastoletnią głupotą a im życzyć by kiedyś nauczyły się szacunku do drugiej osoby.
Czy ochroniarze są od spełniania życzeń głupich, rozwydrzonych i źle wychowanych nastolatek oraz pomiatania i chamskiego zachowania wobec słabszych, czy od zabezpieczenia porządku?
masz jednak rację, że to nie ma nic wspólnego z burmistrzem, ale to przestroga żeby się zastanowić nad wybraniem firmy organizującej Dni Mławy (jeśli w ogóle potrzebna jest taka firma).
Niestety panowie chyba za bardzo się skupili na atutach nastolatek niż na bezpieczeństwie i logicznym myśleniu.
Witać poziom inteligencji ochroniarzy panowie z łapanki może chcieli się popisać przed gowniarami a może nie zrobili tego bezinteresownie śmiech co to się wyprawia to szok normalnie dziewuszyska lepiej wzięłyby się za zrobienie czegoś co ma sens a nie piszczeniem za Kwiatkowskim który się najzwyczajniej z nich śmieje ze sikają po nogawkach na jego widok
Rodzice niepełnosprawnych sami malowali salę gdzie się spotykają w swoim stowarzyszeniu. Szkoda że w naszym mieście brak jest integracji takich stowarzyszeń? ale cóż jak się nie integruje osób starszych tylko są podzieleni na różne obozy to co oczekiwać żeby burmistrz integrowała niepełnosprawnych. Też są różne stowarzyszenia które nie współpracują ze sobą.
Salę malowały osoby z trzech Stowarzyszeń, które są przykladem skutecznej współpracy i integracji. I choć czasami wymaga to organizacyjnego wysiłku to potrafimy współpracować dla wspólnego dobra i bardzo się z tego cieszymy.
Smarkule blachary mają pierwszeństwo do barierki, „gwiazdora”, dobrej fury wyżelowanego żigolaka i żaden”inny” nie będzie im psuł dobrej zabawy i tła na selfi. Młodość i „piękność” w parze z „beskarkowością” będzie naszą przyszłością zarządzać.Smutne to i beznadziejne.
Niepełnosprawnych zdaniem burmistrza trzeba schować. Nawet psycholog dla niepełnosprawnych pożal się boże. jeszcze rozmowa z psychologiem przy pracujących osobach jak się mają uzewnętrznić.
Proszę abyście nie zapomnieli o tej sprawie. Sprawiedliwość się należy. Każdemu.
Czy to chodzi o Palazzi OSK SP. Z O.O.
ul. Dominikańska 21B
02-738 Warszawa?
Wstyd.
Miasto nic nie robi dla niepełnosprawnych więc ich trzeba usunąć, żeby nie byli widoczni, jeszcze na pierwszym planie. Przykre to jest 🙁
Jako matka osoby z niepełnosprawnością intelektualną i znająca dość dobrze środowisko i jego problemy pozwolę sobie nie zgodzić się z powyższą opinią. Wielokrotnie spotykaliśmy się ze wsparciem ze strony Burmistrza i Miasta . Przykładów tych pozytywnych działań jest dużo i są bardzo konkretne. Zawsze byliśmy zapraszani do pełnego udziału we wszystkich uroczystościach , akcjach , korzystania z nich na równi ze wszystkimi mieszkańcami Mławy. W mojej opinii postawa Burmistrza i Miasta jest dokładnie odwrotna do przedstawionej w powyższym komentarzu.
Słusznie, sądzić należy sprawiedliwie. Nie można przypuszczać, że burmistrz kazał usunąć tego chłopaka, zapewne o tym nawet nie wiedział. Jedak to on jest organizatorem tej imprezy i też ponosi odpowiedzialność.Teraz już wie o zdarzeniu, zobaczymy więc czy los niepełnosprawnych leży mu na sercu i czy będzie oficjalna reakcja i przeprosiny.
To jest ta słynna tolerancja,prawdziwa i jedyna wiara katolicka.Boze chroń nas przed pseudokatolikami zalegającymi w kościołach.aA poza tym ci pozal się Boże ochroniarze,to zbiór wszelakiej maści mętów.Takich ludzi powinno zamykać się w więzieniu za złe traktowanie innych a w szczególności niepełnosprawnych.Za takie potraktowanie osoby niepełnosprawnej ten idiota nigdy więcej nie powinien pracować jako ochrona.
A co tu ma wiara katolicka do rzeczy? A skąd Pani wie, że Ci ochroniarze nie byli ateistami albo innymi postępowcami z pod hasła „Róbta co chceta”? Za to powinny być kary umowne i jakaś część kasy nie powinna być wypłacona ze środków UM.
Kreatywna firma…hehehehe……jakiej kreatywności można wymagać od dwóch łysych facetów z ABS (anatomiczny brak szyi), którym po faszerowaniu się jakimś świństwem na siłowni zostały tylko dwie szare komórki? Nie sądzę aby firma Palazzi skomentowała zajście w jakikolwiek sposób, w ich interesie wszak jest jak najszybciej sprawę wyciszyć. To chyba organizator, nim zapłaci za wykonaną usługę, powinien zażądać wyjaśnienia. A sprawa jest prosta, nie było interwencji policji, nie było badania atestowanym alkomatem, protokołu z badania itp. nie ma podstaw do twierdzenia że człowiek był pod wpływem alkoholu. Tylko problem jest jeden…..urzędnicy cojones stracili już dawno (i to nie na siłowni), więc jak znam życie, nie zrobią nic by zaistniałą sytuację wyjaśnić.
Urzad Miasta miał swoją strefę VIP, może w tej sprawie Pan Burmistrz też zwola konferencję i powie przepraszam temu człowiekowi?
Wcale nie dziwi mnie to, że akurat na koncercie Dawida Kwiatkowskiego…