Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Stan ulic w Mławie najlepszy nie jest. I wcale nie mam tu na myśli tych ulic, które nawierzchni asfaltowej jeszcze nie widziały na własne oczy. Wiele z tych, które dywanik posiadają też wymaga pilnego remontu. Jakie są potrzeby i oczekiwania mieszkańców w tym zakresie wystarczy posłuchać i być na jakimkolwiek zebraniu osiedlowym. Nas tych zebraniach wielokrotnie burmistrz zapewnia, że przed położeniem asfaltu trzeba uporządkować to co jest pod ziemią, a więc kanalizację, wodociągi, gaz. Tyle teoria. A jaka jest praktyka?
Pewnie niewiele osób kojarzy gdzie znajduje się ulica Dźwigowa. To krótka uliczka w dzielnicy przemysłowej. Łączy ulice Instalatorów, biegnącą przy Wipaszu z ulicą Mechaników (dawniej 30-lecia LWP) biegnącą przy Dźwigpolu. Nie ma tam budynków mieszkalnych, z ulicą graniczą jedynie firmy. Tę ulicę miasto gruntownie przebudowało w 2017 r. za niebagatelną kwotę ponad 700 tys. zł. Droga zbudowana została na solidnej betonowej podbudowie, pokryta warstwą asfaltu w technologii odpowiedniej dla ruchu samochodów ciężarowych i odebrana pod koniec roku 2017. Taka technologia kosztuje, więc można by się spodziewać, że zgodnie z deklaracjami burmistrza wobec mieszkańców, pod ziemią wszystko jest uporządkowane.
A co było dalej? Dalej ktoś przyszedł i wyciął w nowiutkiej nawierzchni dziurę mniej więcej dwa metry na dwa metry. Kto i dlaczego to tajemnica. Można powiedzieć, że to tajemnica poliszynela, ale zawsze. Dlaczego to tajemnica, skoro droga jest publiczna, zbudował ją ze środków budżetowych i zarządza nią burmistrz. A jednak. Redakcja na pytanie „Jakie prace prowadzi miasto lub inny podmiot na ulicy Dźwigowej, gdzie wycięta jest część nawierzchni ulicy?”, otrzymała taką odpowiedź:
„Informacja, o którą Pan wnioskuje w sprawie prac prowadzonych obecnie w ul. Dźwigowej przez podmiot prywatny, nie jest informacją publiczną. Dane osobowe wnioskodawcy oraz inne dane pozwalające na zidentyfikowanie wnioskodawcy, przetwarzane są jedynie w zakresie dotyczącym wniosku o zajęcie pasa drogowego – ” z poważaniem Magdalena Grzywacz Rzecznik Prasowy UMM”
Jeżeli czytelnicy sądzą, że to już koniec żartu i można się śmiać, to zapewniam, że jeszcze nie. Co się bowiem okazuje dalej? Z odpowiedzi pani rzecznik wynika, że ktoś wystąpił o zajęcie pasa drogowego, a więc ratusz dobrze wie kto i dobrze wie, w jakim celu zajął należącą do miasta ulicę. Nie trzeba być też Sherlokiem Holmsem aby ustalić jakie prace były wykonywane w wyciętej dziurze. Chodzi tu rzecz jasna o przyłącze wodociągowe do jednej z przyległych firm. To, że gmina ma obowiązek zapewnić możliwość przyłączenia do wodociągu to wynika z ustawy. Ale ratusz mając kompetentnych urzędników doskonale wie, że na takie przyłącze nie jest wymagane pozwolenie na budowę. Warunki techniczne przyłącza wydaje w naszym przypadku miejska spółka WodKan. Co jednak robi ratusz? Zwraca się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, by ten zbadał, czy jest to samowola budowlana!!!
Rozumiecie coś Państwo z tego? Miejska spółka wydaje warunki techniczne przyłącza, miasto ma wniosek o zajęcie pasa drogowego a pyta inspektora kto i dlaczego wszedł im na drogę.
Kluczowym jednak pozostaje pytanie, dlaczego przed remontem drogi nie przewidziano takiej sytuacji i nie przeniesiono wodociągu poza jezdnię. Ta droga, nawet gdy zostanie naprawiona już nie będzie taka sama jak wykonana pierwotnie.
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Przyłączają wodę do nowej firmy produkującej styropian. Pozostaje mieć nadzieje,że ta praca będzie dla nas a nie dla Ukrainy
Nie ona pierwsza i nie ostatnia. Skoro Pani Rzecznik uważa że jest to „inwestycja prywatna” bo komuś się rychło wczas przypomniało aby po remoncie ulicy na nowo ją rozwalić to może łaskawie Pani Rzecznik odpowie kiedy miasto zamierza usunąć usterki na Dzierzgowskiej i Polnej? Ku ścisłości zacytuję Pani słowa: „naprawy gwarancyjne będą wykonane po remoncie Polnej”. Remont Polnej zakończył się dawno temu a zapadliska nadal istnieją. Może trzeba by było zainteresować kogoś innego by się zajął wydatkowaniem naszych pieniędzy (naszych a nie „zewnętrznych” choć te są również poniekąd także nasze jako mieszkańców)? A może ten temat należy także do „informacji nie jawnych”? RODO? Z całym szacunkiem ale Pani jako Rzecznik UM wiarygodna już dawno przestała być.
To jak wyglądają drogi po budowie kanalizacji to jest po prostu k.. skandal.
Nie rozumiem, jak można pozwolić aby z jednej strony robić coś dobrego, a za chwilę zostawiać rozpiepszoną drogę.
Nie zgadzam się z tobą GA. Pani rzecznik nie musi być wiarygodna, ponieważ jest tylko pracownikiem i robi to czego oczekuje od niej pracodawca. Ona ma kulturalnie się wypowiadać i dobrze się prezentować, co zresztą czyni i nie można jej z tego czynić zarzutu. Jeśli już zatem rozmawiamy o wiarygodności, to rozpatrujmy tą na wskroś szlachetną cechę w stosunku do burmistrza. On przecież powinien być wiarygodny, ponieważ został wybrany przez mieszkańców. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że jeśli większość obywateli Mławy uzna, iż pomimo utraty wiarygodności obecny burmistrz ma nadal władać miastem, to trzeba będzie zaakceptować takie rozstrzygnięcie. Na tym polega demokracja i tym różni się od autokracji. Co prawda w jednym i drugim systemie społeczeństwo jest „kantowane” ale autokracja jest narzucona i nie można z tym nic zrobić a poprzez głosowanie mieszkańcy (od tego roku na 5 lat) sami, jeśli uznają to za słuszne, wybierają manipulującego i nie mogą mieć do nikogo pretensji, bo przecież już od czasów starożytnych wiadomo, że „chcącemu nie dzieje się krzywda”.
Masz 100% racji. Pani rzecznik musi mówić, to czego oczekuje jej pracodawca czyli w tym wypadku burmistrz. Inaczej po paru dniach wyleciałaby z pracy.
Burmistrz przestał już dawno być wiarygodny, a obecnymi posunięciami, decyzjami i tłumaczeniem sam sobie zaszkodził i sam sobie ukręcił bat, ale czy mieszkańcy to zrozumieją?
Witam ta cala droga to wielka porazka.Kosztowala 700 000 za gora 300 metrow nawierzchni,mini cbodnikow i paru latarni.Paranoja nowa droga aa juz pozapadana i pelna odcisnietych sladow od samochodow.Jak kopali ta dziure to jeszcze straz miejska przy nich stala.Burmistrzu PaPa od jesieni
Nowa- to osiedle domów jednorodzinnych- jak nie było kasy na remont porządny to 30km/na godz. i dać nam spać i żyć spokojniej. Czy to takie trudne?
dosyć tych rządów …
To juz w ostatnich dniach wyglada jak sceny z filmu upadek kompletny chaos bledne decyzje kompletna niemoc przesuwanie nieistniejacych środków obudowy byle czego byle było a najogólniej to kabaret
Czy autor tekstu poważnie myśli, że miasto musi się domyślać kto gdzie chce rozpocząć produkcję?
Nie marcinku biorąc 12 tysi z naszych podatkow to nie tylko przypuszczać ale jeszcze sie do tego przygotować i nie uzywaj okreslenia miasto .Miasto to mieszkancy a wy jestescie urzednikami wynajętymi po to abym nie musiał czytac ze zauważyliście 700 tyś w błoto
Masz racje JFK, chacialem to usprawiedliwić ale chyba sie nie da
W tym mieście nie ma dobrego gospodarza!!!
1. ul. Żwirki brak deszczówki żeby odebrała wodę z dużych opadów sama spłynie innymi ulicami, której są niżej usytuowane.
2. ul. Padelwskiego skrzyżowanie z ul. Targową tworzy się jezioro sięgające do budynku Straży Pożarnej – brak odprowadzenia do rzeki Seracz.
3. ul. Kopernika również brak odprowadzenia do rzeki Seracz – jezioro.
4. rzeka Seracz jak dzikus zarośnięta po pachy.
Już nie wspomnę o innych ulicach, które również wiele do życzenia brak odwodnienia, oświetlenia itd…..
To jest obraz całej Naszej Kochanej Mławy i jej dowódcy, który powinien grać w sztukach teatralnych bo w ostatni czasie tego się wyuczył. Ja mam serdecznie tego dosyć!!!
1. sprawa marszałka
2. sprawa starosty
3. sprawa burmistrza
4. sprawa wod polskich
Wszystko należy do burmistrza, jeżeli nawet droga należy do starosty czy do marszałka, to burmistrz jest gospodarzem tego miasta i to on powinien zadba o to, żeby wszystko działało sprawnie. Jak? – on już wie jak.
Prędkośc 60 km to na nowej Marszałkowskiej, a nie na ,,starej” NOWEJ i namalowane , białe pasy nie zakryją tych nierówności. Nie po to płacimy podatki , by znosić ten uciązliwy hałas, szczególnie latem przy oknach otwartych
Gdy już jesteśmy przy tej części Wólki to proszę w ulicy NOWEJ,(która tak nie wygląda) o zmianę dozwolonej prędkości ruchu ruchu z 60! km na 30 km. Jest to miejsce zamieszkałe w dzień i noc-hałas bardzo dokucza , ciężko zasnąć,gdy w nierównościach tłuką przyczepy samochodów ciężarowych.
No cóż tak się dzieje jeśli nie ma odpowiedniego nadzoru.a tego niestety w Mławie brak mam przykład naprawa dachu w kamienicy na 18 Stycznie i palenie smoły na podwórku w kotle a my to wdychamy a śmierdzi strasznie .Dodam ,że to już drugi miesiąc trwa.A potem mówią ,że miasto przyjazne mieszkańcom .
może pozwolenie na zajęcie pasa zostało dorobione po zgłoszeniu do PINB? Zapewne decyzja została podjęta przez górę a pracownik wykonał. Najsłabsze ogniwo odpadnie za błędy. Kto bogatemu zabroni ciąć ulicę przecież płacą podatki i jak to jest mienie mieszkańców to można na tym robić wszystko. Może rodzina rodzinie dała pozwolenie przy kolacji? A teraz na siebie donoszą? Oj brzydko 🙁
Budżet miasta jest we wspaniałej kondycji. Co potwierdza list od kogoś tam .
Tak drobna kwota w zasen2 sposób nie wpłynie na plany emisji obligacji