Spędzić wakacje w Mławie
— 18/07/2018
Każde miasto ma swoje zabytki, ciekawe miejsca, swój klimat i specyfikę. Mława również. Nasze miasto da się lubić, jest przyjazne i otwarte. Również dla tych, którym w życiu nie wszystko poszło według ścieżki – szczęśliwe dzieciństwo – rodzina – dom – samochód – drzewo – syn.
Te osoby na pewno spędzą wakacje na miejscu. Bo mają swoje ulubione miejsca zarówno w centrum miasta, jak i na osiedlach, obrzeżach czy ogródkach działkowych. Do niektórych miejsc są bardzo mocno przywiązani nicią sympatii, do tego stopnia, że problemem bywa np. opuszczenie parku przed jego wieczornym zamknięciem. Dla nich też jest ważna dobra pogoda, bo spędzanie ciepłych nocy pod chmurką uwarunkowane jest brakiem opadów. Poza tym to wyjątkowe sytuacje, kiedy w ich wakacyjny wypoczynek wtrącą się służby porządkowe powiadomione przez przechodniów. Poniżej kilka fotografii nadesłanych przez czytelników z ulubionych miejsc wypoczynkowych w Mławie.
JK
Park miejski, ulubione miejsce wypoczynku i rekreacji:

Ławeczka przy ulicy Narutowicza:

Nad rzeką Seracz:

Sławetna ławeczka przy przejściu podziemnym na Wólce

Nie istniejąca już miejscówka przy handlowcu

Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Takie problemy nie występują tylko w Mławie, ale również w innych miastach. Co zmieni fakt , że takiego delikwenta zabiorą na tzw dołek. Tylko tyle ,że zapłacimy za jego pobyt z naszych podatków. To jest problem na większą skalę i należy poszukać rozwiązań długoterminowych , a nie pisać takie bzdety.
Znaczy się nie wolno pisać takich bzdetów jak Ty napisałeś/aś, tylko szukać rozwiązań długoterminowych? Mam nadzieję, że Ty już więcej bzdetów pisać nie będziesz, bo już szukasz tych rozwiązań. Szukaj, szukaj, bo miasto ich nie ma. Może coś podpowiesz burmistrzowi?
Myślę, że ten artykuł po prostu pokazuje pewne zjawisko, problem, który występuje w mieście, a do którego władze miasta jakoś chyba się nie chcą przyznać… To tak moim zdaniem…
miasto jest tak przyjazne, że tylko się upić. Bo żadnych nie ma atrakcji dla ludzi trzeźwych.
Czemu ten artykuł ma służyć? Alkoholizm to choroba, bardzo smutna. Nie należy takich ludzi wyśmiewać. Przykre jest to, że oni niszczą swoje życie w taki sposób.
Słuszna uwaga. Wspaniała „promocja” Mławy, jakby w innych miastach takiego problemu nie było.
Redakcja sięgnęła szczytu swych możliwości. W dodatku zdjęcia zbierane były chyba kilka lat, bo skwer przy Handlowcu jest już rozebrany…
Jakby kto pytał, to wcale nie tak dawno… a zdjęcie jest podpisane „Nie istniejąca już miejscówka przy handlowcu”,
a podobno straż miejska zajmuje się takimi przypadkami…