
Trzecioligowy Huragan Morąg jako pierwszy sprawdził formę piłkarzy Mławianki w letnim okresie przygotowawczym. Sytuacji z obu stron nie zabrakło, ostatecznie o jednego gola lepsi okazali się konkurenci z Mazur.
W premierowej partii nasi gracze stworzyli sobie dwie okazje strzeleckie. Marcin Tomczak uderzył obok słupka, natomiast Maciej Hinburg wpadł odważnie w pole karne. Wypuścił jednak piłkę za daleko, dlatego strzał okazał się mało precyzyjny. Pocelował wprost w bramkarza.
Więcej czasu gościli pod bramką strzeżoną przez Mateusza Berestowskiego trzecioligowcy. Choć nasz młody gracz robił co mógł, dwukrotnie musiał wyjmować futbolówkę z siatki. Za każdym razem kapitulował po uderzeniach z pola karnego.
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie – grający na swoim terenie podopieczni Macieja Rogalskiego zaczęli coraz odważniej atakować. Miało to związek z pojawieniem się na boisku m.in. doświadczonego Piotra Melchinkiewicza. Po dośrodkowaniu Michała Pocieżnickiego nie zdołał jeszcze oddać celnego strzału. „Główka” w wykonaniu napastnika poszybowała nad poprzeczką.
Nie pomylił się za to parę minut później. Po zagraniu od Macieja Komorowskiego, jego imiennik Hinburg został sfaulowany przez jednego z przeciwników. Arbiter podyktował rzut karny, którego na gola zamienił wspomniany wyżej Melchinkiewicz.
Mławianie mogli nawet doprowadzić do wyrównania. Pocieżnicki znalazł się oko w oko z bramkarzem Huragana. Jednak nie zachował zimnej krwi w dogodnej sytuacji – strzelił wprost w nogi interweniującego konkurenta.
W kolejnym spotkaniu sparingowym gracze z Mławy zmierzą się z Sokołem Ostróda. Spotkanie odbędzie się w Mławie w środę 18 lipca.
MKS Mławianka Mława – Huragan Morąg 1:2 (0:2)
Mławianka: Berestowski – Jaworski, Adamski, Wodzyński, Mazurkiewicz, Drzewiecki, Pocieżnicki, Rogalski, Tomczak, Gosik, Hinburg. Ponadto zagrali Komorowski, Białoskurski, Mikłowski, Głowacki, Melchinkiewicz, Litun
RS