
Z trudnego wyjazdu do Ząbek piłkarze Mławianki wrócili z jednym punktem. Pierwsze minuty rywalizacji nie wskazywały na to, że podopieczni Zbigniewa Kaczmarka mogą sięgnąć po taką zdobycz. Początek w wykonaniu gospodarzy był zabójczy.
Miejscowy Dolcan wygrał w rundzie wiosennej pięć spotkań z rzędu. Miał ochotę na szóste, dlatego bramkarz naszego zespołu Adrian Serowiec od początku znalazł się w opałach. Z dwoma akcjami sobie nie poradził. Najpierw skapitulował za sprawą pięknego uderzenia Konrada Cichockiego, natomiast w 17. minucie celną „główką” popisał się Przemysław Bella.
Mławianie próbowali odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Ostatecznie kontaktowego trafienia nie wbili – uderzenie Krystiana Gosika okazało się niecelne, natomiast Maciej Rogalski spóźnił się minimalnie do piłki zagranej przez Marcina Tomczaka.
Mimo niepowodzeń nie zrezygnowali jednak z walki o korzystny rezultat. Straty zaczęli odrabiać w 66. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Tomczak. Do piłki w polu karnym dopadł Arkadiusz Koprucki i precyzyjnym strzałem pokonał Mateusza Matrackiego.
Minęło parę minut i był już remis. Tym razem Tomczak dośrodkował z rzutu wolnego. Marcin Stańczyk próbował uprzedzić naszych graczy, ale często kiedy napastnik (w przeszłości nawet król strzelców czwartej ligi) interweniuje we własnym polu karnym, robi to niefortunnie. Stało się tak i tym razem – miejscowy zawodnik zaliczył „samobója”.
Więcej goli już nie było. Serowiec zatrzymał dwa uderzenia przeciwników, a szarżujący Tomczak nie zdołał w porę przejąć piłki zagranej przez Michała Stryjewskiego. Gdyby to zrobił, miałby przed sobą tylko bramkarza ząbkowian.
W kolejnym meczu ligowym Mławianka zmierzy się na swoim boisku z MKS-em Ciechanów (28 kwietnia godz. 17). Trzy dni wcześniej w meczu w ramach Pucharu Polski zmierzy się na wyjeździe z Bronią Radom.
Dolcan Ząbki – MKS Mławianka Mława 2:2 (2:0)
Mławianka: Serowiec – Drzewiecki, Koprucki, Samluk, Litun, Gosik (54. Pocieżnicki), Wróblewski (75. Jaworski), Rogalski, Tomczak, Stryjewski (90. Białoskurski), Melchinkiewicz (62. Hinburg).
RS
