Iłowo Osada. Nie żyje 54-letni mężczyzna, który wpadł pod pociąg
— 27/03/2018
Do tragicznego wypadku doszło wczoraj (26 marca) około godziny 20-tej. 54. letni mieszkaniec miejscowości Iłowo Osada przechodzący przez tory został śmiertelnie potrącony przez pociąg.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 20.00 w miejscowości Iłowo-Osada. W okolicy peronów na dworcu PKP mężczyzna wpadł pod nadjeżdżający pociąg szybkobieżny relacji Wrocław – Olsztyn. W wyniku potrącenia w/w poniósł śmierć. Okazał się nim 54-letni mieszkaniec Iłowa. Na miejscu zdarzenia pracowały służby ratunkowe, strażacy i policjanci, a wszystkie czynności wykonywano pod nadzorem Prokuratora Rejonowego z Działdowa.
W rejonie tym nie ma kładki ani tunelu dla pieszych. Jedynym bezpiecznym wyznaczonym przejściem dla pieszych jest wiadukt bądź winda, które umożliwiają przedostanie się na drugą stronę peronu.
– Okoliczności śmierci 54 – letniego mężczyzny wyjaśnić mają czynności prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Działdowie pod nadzorem działdowskiej prokuratury – informuje st.sierż. Justyna Nowicka oficer prasowy KPP Działdowo.
red.
fot. KPP Działdowo

Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
W Imieniu swoim i mojej rodziny bardzo Was proszę ludzie kochani, powstrzymajcie się od tych komentarzy 🙁
ponieważ pan rozprysnął się i przykleił do pociągu kolei mazowieckich
ciekawe cwaniaczku czy byś tak napisał gdyby chodziło o kogoś z Twojej rodziny????jeśli już nie kultury to trochę rozumu pod deklem poproszę. Wyraz współczucia dla rodziny tego człowieka.
Czasem jeżdżę pociągami, muszę przyznać, że pendolino jedzie bardzo szybko, nie słychać go aż tak dobrze z daleka i nagle pojawia się na torach. Trzeba bardzo uważać.Zawsze korzystam z wiaduktu, nie przechodzę przez tory, chociaż wiadukt jest niewygodny i wydłuża znacznie drogę do kasy , a na stacji Mława-Miasto, na peronie do Warszawy nie ma ani toalety, ani biletomatu,
a na peronie do Olsztyna jest biletomat albo toaleta?
Nie, ale jest trochę bliżej do hali dworca, nie trzeba przechodzić przez wiadukt i dochodzić do wiaduktu przez cały peron.
kot—-nie tłumacz mu Anonimowo i tak nie zrozumie, był przyzwyczajony od zawsze do chodzenia za stodołę, i jest mu ciężką przyzwyczaić się do normalności.
Racja. Ludzie są przyzwyczajeni że pociąg telepie się po torach i słychać go z daleka. Teraz jak zrobione są remonty torowisk i jeżdżą nowe pociągi Pendolino, Elfy, Darty itp. to „pojawiają się” nagle i tragedia gotowa.
Jeśli gość wpadł pod pociąg dalekobieżny w Iłowie, to dlaczego pociąg Kolei Mazowieckich stał wczoraj ok 21 na peronie w Mławie i był sprawdzany przez policję latarkami dookoła składu?
Ponieważ do czasu zakończenia pracy przez prokuratora nie jeździły pociągi przez Iłowo i
stały na pobliskich stacjach…
Bo taki szybki pociąg tak szybko się nie zatrzyma, i w mławie zjechał na bocznice wtocław żeby policja się wszystkiego dowiedziała