Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
W ostatnich latach 2,5-krotnie zwiększyła się liczba rejestrowanych w Polsce małżeństw polsko-ukraińskich. Jest to konsekwencja pojawienia się w ostatnich czterech latach dużej liczby ukraińskich imigrantów w Polsce – uważa demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.
Zdaniem profesora można oczekiwać, że przez kolejne lata liczba małżeństw polsko-ukraińskich wciąż będzie rosła. Według niego w ostatnich dwóch latach liczba małżeństw binacjonalnych rejestrowanych w Polsce, czyli małżeństw zawieranych przez Polki i Polaków z obywatelami innych krajów, wzrosła z 3367 do 4662, czyli o niemal 38 proc., osiągając maksymalną wartość odnotowaną w ostatnim dwudziestoleciu.
W efekcie małżeństwa binacjonalne zamiast dotychczasowych 1,5-2,0 proc. wszystkich zawieranych małżeństw w Polsce, stanowiły w 2016 r. 2,4 proc.
Poza tym, w świetle dostępnych statystyk, ok. 3-krotnie więcej małżeństw binacjonalnych niż w Polsce, zawieranych jest przez polskich obywateli w innych krajach.
Demograf zwraca uwagę na generalnie występującą zasadę, którą można było zaobserwować również kilkanaście lat temu w przypadku małżeństw Polek i Polaków w krajach Europy Zachodniej. Pokazuje ona, że – mniej więcej 2-4 lata po dużym napływie imigrantów – ci, którzy się osiedlają w danym kraju, wskutek wzmożonych kontaktów z jego mieszkańcami, zaczynają wstępować w związki małżeńskie.
Dokładnie taką samą sytuację widzimy w ostatnich latach w Polsce. „Mniej więcej od czterech lat mamy do czynienia ze wzmożonym napływem ludności ukraińskiej do Polski i jej osiedlaniem się. Nie dziwmy się, że w takim wypadku ostatnie trzy lata to jest czas szybkiego wzrostu liczby małżeństw polsko-ukraińskich, które wzrosły 2,5-krotnie z niecałych 400 do blisko 1000″ – powiedział PAP prof. Szukalski.
Jego zdaniem, biorąc pod uwagę fakt, że naprawdę wielki napływ obywateli Ukrainy miał miejsce w ostatnich dwóch latach, można oczekiwać, że w ciągu następnych 2-4 lat liczba polsko-ukraińskich małżeństw będzie wzrastać i może przekroczyć rekordową liczbę takich małżeństw zawieranych w latach bezpośrednio poprzedzających przystąpienie Polski do UE.
„Sądzę, że w perspektywie 2-3 lat ten poziom rekordowy zostanie osiągnięty i pewnie później liczba małżeństw polsko-ukraińskich utrzyma się na tym poziomie w konsekwencji tych kilkuset tysięcy czy nawet ponad miliona Ukraińców mieszkających w naszym kraju” – dodał.
źródło: www.kurier.pap.pl
mp/
Wiadomo że z Polkami nie ma się co żenić tylko kasa i kasa we łbie Ukranika umie gotować, jest kulturalna i inteligentna a przy tym strzeże domowego ogniska, a njie ja Polka tylko imprezy i po krzakach…
No to prawdziwy Majdan potrafią Wam wyprawic te demoniczne i wyemancypowane Polki. Najlepiej skryć się gdzieś na czacie i porumakować.
Nie wiem jaka jest faktyczna prawda, ponoć Ukrainki są dobrymi żonami nie są tak zepsute jak większość Polskich dziewczyn i kobiet . Z 100% par jakie znałem i znam 90% się rozeszło i to nie z winy faceta a z winy kobiety, główny motyw to pieniądz, kochanek zaoferował inną kasę więc tam idę ale co potem .
Sam chętnie bym poznał jakąś panią z Ukrainy, mieszkają w pobliżu lecz nie trafiłem jeszcze na żadną 🙂 .
JAK szukasz to może znajdziesz powodzenia , a może lepiej jak byś zgłosił się do programu CHŁOPAKI DO WZIĘCIA
Mężczyźni nie lepsi. Można się nabawić niezłych kompleksów.
Co się dzieje z polkami to masakra. Same pijawki.Są także fajne dziewczyny, ale taka mała ilość nie starczy dla uczciwych mężczyzn. Ja sam myśląc o małżeństwie w przyszłości uwzględniam polki nieco poniżej ukrainek i azjatek.