Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Grupki uczniów palących papierosy na ulicy, niewybredne słownictwo, opluty chodnik. Tak wyglądała do niedawna, a może nawet nadal jeszcze tak wygląda ulica Henryka Pogorzelskiego. To mała uliczka biegnąca od ulicy Piłsudskiego przy której znajdują się dwie szkoły: Zespół Szkół nr 3 i Szkoła Podstawowa nr 3.
– Uczniowie pobliskiej szkoły średniej (Zespół Szkół Nr 3 – przyp.red.) dają bardzo zły przykład małym dzieciom. Na chodniku słychać tylko wulgaryzmy, wszędzie leżą niedopałki papierosów, a stojąca młodzież wszędzie pluje. Nie chcemy żeby nasze dzieci i wnuki idąc do szkoły „uczyły” się złych nawyków – alarmuje pani Jadwiga, która codziennie zaprowadza i odbiera swojego wnuczka ze szkoły. Tak również mówią inni rodzicie i dziadkowie najmłodszych uczniów Szkoły Podstawowej Nr 3 im. dra Józefa Ostaszewskiego w Mławie.
W myśl reformy edukacji od 1 września tego roku dotychczasowe Gimnazjum nr 2 im. dra Józefa Ostaszewskiego zmieniło się w Szkołę Podstawową Nr 3. Spowodowało to, że do placówki uczęszczają dzieci nawet w wieku przedszkolnym.
– Codziennie rano słychać krzyki i rozmowy pełne wulgaryzmów – opowiada nasza rozmówczyni. – Nie dość, że małe dzieci słyszą brzydkie słowa, to widzą jak ich starsi koledzy plują i zachowują się niestosownie.
Według innych rodziców pełnoletni uczniowie „Teperesów” stojąc na rogu ul. Piłsudskiego i Pogorzelskiego nie kryją się z paleniem papierosów.
– Nie można przejść chodnikiem, wszędzie dym i opluty chodnik. Nawet nie próbujemy reagować, bo boimy się o bezpieczeństwo naszych dzieci – mówi jedna z mam, która prosi o zachowanie anonimowości. Taka sama sytuacja ma miejsce na rogu osiedla Młodych i komisu samochodowego w okolicach przejścia dla pieszych. Tą drogą do szkoły uczęszczają uczniowie zamieszkali na Osiedlu Młodych.
Najgorzej jest w czasie przerw między lekcjami i przed godziną ósmą, kiedy w obu szkołach rozpoczynają się zajęcia. Tak samo jest w czasie kiedy większość uczniów kończy swoją naukę.
– Zwracaliśmy się na początku roku szkolnego do dyrekcji Zespołu Szkół Nr 3 w Mławie, a także do pedagoga z podstawówki. Chwilowo sytuacja się zmieniła, jednak po zaledwie kilku tygodniach znów starsi uczniowie robią to samo – mówi dalej pani Jadwiga.
Zdaniem naszych rozmówców patrole policji i straży miejskiej są bezskuteczne, ponieważ odbywają się w czasie trwania zajęć lekcyjnych. – Nic dziwnego, że policjanci, jak i strażnicy miejscy nie mogą nikogo złapać na gorącym uczynku skoro ich patrole są w czasie trwania zajęć lekcyjnych – kończy mieszkanka Osiedla Młodych.
Sytuację na tej ulicy znają też dyrektorzy obu szkół. To jednak większy kłopot dla dyrekcji ZS nr 3, bo to najczęściej uczniowie tej właśnie szkoły zatrzymują się, bądź wyskakują tam na dymka.
– W przypadku sygnału od rodziców zgłaszamy je policji i straży miejskiej. Są patrole tych służb, szczególnie rano. Młodzież ze SP nr 3 w czasie przerw nie wychodzi poza obręb szkoły. Nie dotarło też do nas, żeby zdarzały się zaczepki młodszych dzieci, problem jest jednak podczas przerw, gdy pojawia się tam młodzież z sąsiedniej szkoły paląca papierosy. Są jednak reakcje służb i wydaje mi się, że problem maleje – mówi Jarosław Jabłonowski dyrektor SP nr 3.
– Wiemy o zjawisku palenia papierosów poza terenem szkoły. W samej szkole mamy czujki dymu, więc uczniowie nie palą w łazienkach. Poza terenem szkoły trudno jest nam eliminować to zjawisko, zgłaszamy straży miejskiej, która miała codziennie kontrolować te okolice. Była rozmowa z dyrektorem SP nr 3. Rano nauczyciele pełnią dyżur również przed szkołą, ale w godzinach późniejszych trudno kontrolować co dzieje się na ulicy. Uważam, że w porównaniu do września jest poprawa o 90 procent. Nie ma już skarg – o działaniach ZS nr 3 mówi dyrektor Stefan Wojnarowski.
– Rejon szkół SP nr 3 i ZS nr3 objęty jest stałym patrolem Straży Miejskiej. Funkcjonariusze kontrolując go zwracają szczególną uwagę na przebywanie uczniów poza terenem placówek oraz zgłaszane przypadki: palenia papierosów, utrudniania przejścia, a także zaśmiecania miejsc publicznych. W ostatnim czasie nie odnotowaliśmy zgłoszeń dotyczących takich incydentów w rejonie tych szkół – wyjaśnia Magdalena Grzywacz rzecznik prasowy UMM.
Czy zjawisko uda się całkowicie wyeliminować to wątpliwe. Bardziej prawdopodobne, że młodzież będzie szukać sobie spokojniejszego miejsca, by zapalić papierosa. Poprawi to jednak być może sytuację na samej ulicy Pogorzelskiego.
red.
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Jak tak wszyscy są tolerancyjni to może w szkolnych sklepikach sprzedawać papierosy, alkohol i gumki na banany.
za moich czasów uczniowie palili w toaletach, na korytarzach przy szatniach i w parku
Mochery i jeszcze raz mochery sie zaczynają i wszystko im przeszkadza
dodano zdjęcie gdzie rodzice odprowadzają dzieci do szkoły. Gdzie na tym zdjęciu widać palących uczniów ZS3? Co drugi z tych rodziców pali papierosy i używa wulgaryzmow w domu i jaki to oni świetny przykład dają swoim dzieciom. Najpierw trdeba nauczyć dziecko w domu co jest dobre a co złe a nie pisać takie głupoty w gazecie.
Bo wogóle nie powinna być tam podstawówka skoro jest szkoła średnia ale rodzice mieli prawo wyboru innych szkół to niech teraz nie narzekają
kiedyś tanm już była podstawówka…i było dobrez ..
Co za problem z ukraińcami czy innymi przybyszami, obcy przeszkadzają a Polak zalewa zachodnie rynki i też za marne grosze to jest super, ukraińcy nie zachowują się tak jak nasi za granicą ale to nasi a inni u nas to już źle.
A Ty jesteś Polakiem ?
Chociażby dlatego że my na Zachodzie zajmujemy się pracą która dla przeciętnego mieszkańca nie jest atrakcyjna. To pewne uproszczenie.
Ukraińcy u nas zajmują nasze miejsca pracy i wpływają (obniżają) na wynagrodzenia znacznej części Polaków.
Poza tym Ukraińcy, z rożnych powodów, maja znaczącą, bardzo dużą, projekcję siły „politycznej”.
Umowa „emerytalna” chociażby.
To jak „potrafią” się zachowywać Ukraińcy u nas to może Pan sobie wygoglować.
I nie piszę o prymitywnych czynach kryminalnych.
Nie będę się nad Panem znęcał.
Także to porównanie, my na Zachodzie a Ukraińcy u nas, to może Pan sobie darować.
Tak źle, bo winniśmy się zastanowić dlaczego 2 mln Polaków pracuje za granicą, a 1-2 mln Ukraińców u nas.
To ma swoje konsekwencje.
Mławianin ma absolutną rację.
Dodałbym jeszcze ,że oni u nas zarabiają netto na rękę więcej niż Polacy na tym samym stanowisku, dlatego bo rozliczają się z podatków u siebie na Ukrainie , a tam są niższe obciążenia fiskalno emerytalne. No i wywożą zarobione pieniądze z kraju, a to osłabia naszą gospodarkę .
Nie zgodzę się z Twoimi teoriami. LG i i inne firmy kooperujące oraz wiele innych (markety, firmy budowlane, firmy transportowe też zaczynają już zatrudniać przybyszy zza wschodniej granicy) o zaczęły przyjmować przybyszy zza wschodniej granicy jak nie mogli znaleźć chętnych do pracy na naszym rynku za te marne grosze. Gdyby nasz rząd nie otworzył granic na wschód pewnie nasze firmy zmuszone byłyby podnieść płace, bo po wprowadzeniu 500+ ludzie nie chcą pracować za stawki, które pracodawcy oferują, czyli za minimalną krajową.
Polacy za granicą też wpływają na obniżenie wynagrodzeń rdzennych mieszkańców i wg ciebie to jest spoko, to jest ok.
„To jak „potrafią” się zachowywać Ukraińcy u nas to może Pan sobie wygoglować.”, a to jak zachowują się Polacy w Anglii czy gdzieś indziej na Zachodzie też może Pan sobie wygooglować i też nie piszę o prymitywnych czynach kryminalnych LD, choć prawdę powiedziawszy nie rozumiem co Pan uważa za prymitywne czyny kryminalne.
Niestety uważam, że my na Zachodzie, a przybysze ze Wschodu u nas to jest to samo!!!!
Osłabienie gospodarki :D, z takimi sloganami tyo proszę iść na Wiejską do Warszawy, a nie kierować swoich żali do biednych Ukraińców, Białorusinów i innych.
Więcej tolerancji, a co za tym idzie więcej kultury aż się prosi mości Panowie.
1.
Co do pierwszej części to nie rozumiem co by się stało gdyby Polacy nie pracowali za grosze.
To byłoby coś złego ?
Niskie koszty pracy, pracowników to nie jest cel, ani gospodarki, ani państwa.
No chyba że jest. Wprost lub domyślnie. Wtedy jednak nie mamy do czynienia z państwem, tylko z kolonią.
O 500+ mam zdanie krytyczne ale zupełnie z innych powodów niż Pan.
Beneficjenci 500+ to nie jest część wspólna z rynkiem pracy w takim zakresie jak Pan uważa. Zapewne jakiś wpływ miał. Ale bez danych statystycznych to naprawdę wiemy za mało by to ocenić. No przecież rynek pracy wygląda tak nie dlatego że wprowadzono 500+, raczej dlatego że polscy pracownicy wyjechali, i nadal wyjeżdżają.
Polacy pracujący za granicą są komplementarną, uzupełniającą,częścią gospodarki.
Gdyby było inaczej to zapewniam Pana że nie pracowaliby na Zachodzie.
Państwa gdzie Polacy emigrują posiadają własny przemysł, handel, banki, usługi.
Ich „stać” by część posiadanych zasobów, w tym przypadku zasobów pracy, „stracić”. By przekierować ten kapitał na inne cele. Dobrym przykładem są opiekunki osób starszych w Niemczech. Niemcom opłaca się zatrudnienie tych osób. W innym przypadku musieliby poświęcić część zasobów, swoich pracowników.
Tak, to ci sami Niemcy którzy wprowadzili siedmioletni okres przejściowy.
2.
Nasza gospodarka jest oparta na niskich kosztach pracownika, uważa Pan że gospodarka Anglii, Niemiec jest oparta na niskich kosztach pracy. Tak nie jest. Dlaczego więc uważa Pan że my na Zachodzie, a przybysze ze Wschodu u nas, to to samo.
Taki „rozwój” oparty na niskim kosztach pracy zderzył się ze ścianą.
Rozwiązaniem nie jest zatrudnienie pracowników zza wschodniej granicy.
Trzeba się zastanowić co się stało i dlaczego.
Ja nie kieruje swoich żali do Ukraińców, Białorusinów i innych.
Niezbyt dobrze rozumiem skąd ten wniosek i po co miałbym to robić.
Niezbyt też rozumiem zarzut o braku tolerancji czy wprost o brak kultury.
Przypuszczam że raczej chciał mi Pan zarzucić brak empatii ?
Dwa linki
https://wiadomosci.wp.pl/18-letni-ukrainiec-chcial-zabral-czaszki-z-krypty-bazyliki-bozego-ciala-w-krakowie-6027743448629889a
https://krakow.onet.pl/niecodzienna-kradziez-w-krakowie-ukrainiec-szukal-przodkow/jvzqjd
A teraz siadamy wygodnie i wyobrażamy sobie reakcję Anglików gdyby jakiś Polak postanowił sobie coś „pożyczyć” z opactwa westminsterskiego.
Niekoniecznie czaszki zakonników.
Gdzie pisałem o osłabieniu gospodarki ?
Najpierw trzeba „gospodarkę” mieć.
Nemo odbiega Pan całkowicie od głównego tematu. Niektórym z komentujących przeszkadzają Ukraińcy, bo niby źle się zachowują, ale tych pijących i rozrabiających Ukraińców nie jest wcale tak dużo wśród całej rzeszy przybyłych. Tak samo przeszkadza to, ze odbierają pracę Polakom, ale oni przecież nie odbierają Polakom pracy, bo Polacy za takie stawki nie chcą już pracować, wolą wyjechać za granicę i godziwe zarobić. Ceny mamy zachodnie wszędzie, ale zarobki niewiele lepsze niż na Wschodzie. Ci co nie znoszą przybyszy ze Wschodu są niestety nietolerancyjni, brak im empatii. To nie jest wina Ukraińców, ani innych nacji, że przyjeżdżają tu zarobić
Zapewne tych co źle się zachowują nie jest wśród rzeszy Ukraińców dużo.
Ale nie wiem czy Pan zauważył ale „niektórym” nie przeszkadzają wszyscy Ukraińcy, tylko tacy którzy piją i rozrabiają.
Rozumie Pan różnicę ?
Gdyby nie presja ukraińskich pracowników stawki zapewne byłyby wyższe.
Nie będę komentował całości. Skupie się na „wolą wyjechać”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Eurosieroctwo
Migracja „za chlebem” ma konsekwencje. Tak, negatywne.
Oni nie „wolą wyjechać”, są zmuszeni warunkami ekonomicznymi do wyjazdu.
Uważam że ukraińscy pracownicy wywierają wpływ na polską gospodarkę, i nie świadczy to ani o nietolerancji ani o braku empatii.
To fakt.
Każdy kto uważa że obecność Ukraińców, społecznie i ekonomicznie, ma swoje negatywne uwarunkowania jest nietolerancyjny i pozbawiony empatii. I vice versa.
Każdy kto uważa że obecność Ukraińców jest ze wszech miar pożądana jest tolerancyjny i pełen empatii.
A jak Pan zamierza taką hipotezę udowodnić ?
Pan myli systemy wartości.
Przyłożył Pan ekonomie do tolerancji i empatii.
Konieczność migracji ekonomicznej jest w większości dramatem, dotyczy zarówno Polaków jak i Ukraińców.
Ja nie obwiniam Ukraińców ani innych nacji że przyjeżdzają tu zarobić.
To naturalny proces.
A tak swoją drogą to kto opłacił studia tego łobuza wynoszącego doczesne szczątki zakonników z kościoła ?
Pewnie Marsjanie.
Czytając te komentarze odnoszę wrażenie, że napisali je sami uczniowie więc ich nawet nie komentuję. Rodziców czy dziadków odprowadzających młodsze dzieciaki gorszy ten widok młodzieży ale czyja to jest wina – uczmy, wychowujmy w kulturze i wyciągajmy konsekwencje za złe zachowanie. To jest tzw. bezstresowe wychowywanie, mamy to czego chcieliśmy, nauczyciel wiele nie może, uczeń może założyć kubeł ze śmieciami na głowę nauczyciela zaś on nie ma prawa zareagować w żaden sposób bo zostanie pozwany. To samo Straż Miejska czy Policja cóż oni mogą przyjadą w czasie lekcji by nie widzieć i się nie narażać. Rozsądna napisała (Niech bandytami i złodziejami się zajmą, a nie uczniami.) chyba jest mało rozsądna, z kogo wyrastają bandyci i złodzieje oni się takimi nie rodzą to zasługa rodziców. Gdzie dyscyplina, szacunek dla nauczyciela czy starszych, gdzie koza czy piórnik lub linijka – to ponoć przemoc ale jakoś ta przemoc przez wieki nikomu nie szkodziła a wychodziła na dobre. Uczeń na ulicy bez tarczy na rękawie ponosił konsekwencje a dzisiaj dziecko ma większe prawa niż rodzic i ono wychowuje rodzica obłęd. Dajmy prawa jakie powinni mieć nauczyciele.policja czy straż miejska jako wychowawcy czy stróże prawa i nie miejmy im za złe, że wyciągną konsekwencje bo to dla dobra naszych pociech a nie krzywdy, na pewno nikt nie chce by jego dziecko paliło, piło, ćpało czy popełniało przestępstwa i potem gniło w zakładzie.
Sory, ale u mnie w pracy dorośli kryją się jak chcą zapalić. Jest ustawa antynikotynowa i taka przyjemność może kosztować 500zł. A to bezstresowe chowanie jest do czasu, żeby się nauczyć często trzeba się przewrócić. Całuję w tym momencie obie ręce moich rodziców za to, że nauczyli żyć w tym zwariowanym świecie.
Jakos w innych szkolach jest to sama i nikt nie zwraca uwagi. Strasznie glupi artykul bo w innych miejscach w Mlawie jest tak samo albo jeszcze gorzej. Szukanie sensacji na silę, glupie jak nie wiem
O Ukraińcach napiszcie ,bo z nimi są problemy, a zwłaszcza jak ktoś ma ich w sąsiedztwie. A nie o dzieciach piszecie. Może wreszcie ktoś napisze artykuł o tych przybyszach ze wschodu. Wszędzie ich pełno,przez nich nie ma wzrostu wynagrodzeń w naszym regionie,bo stanowią tanią siłę roboczą.
Mam sąsiadów ukraińców od 5 lat i jednego słowa złego nie mogę powiedzieć. Młodzież a szczególnie wiele dziewcząt jest bardzo wulgarnych i tak później wychowują swoje dzieci
A ja mam Ukraińców od 3 lat za ścianą i żadnego dobrego słowa o nich powiedzieć nie mogę. Skoro masz takie dobre zdanie o nich ,to albo im wynajmujesz, albo zatrudniasz. Bo jakbyś był ich sąsiadem, to nie miałbyś takiego dobrego zdania o nich.
Nieprawda!!! Też znam wielu Ukraińców i szczerze im współczuję tak sytuacji ekonomicznej jak i politycznej. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Polacy są tacy sami, wcale nie lepsi. Są po prostu ludzie dobrzy i źli i to się tyczy wszystkich nacji.
Jak Polacy na Zachodzie odbierają pracę tubylcom i tam stanowią tanią siłę roboczą, to nie pomyślałeś?
Są Ukraińcy, tak samo jak Polacy i dobrzy i źli. Jedni pracują, żeby zarobić i i ratować sieboe i swoje rodziny z nędzy jaka tam panuje, a są i tacy, którzy większość zarobków przeznaczają na napoje wyskokowe. Ponadto nie tylko Ukraińcy przyjeżdżają do nas na zarobek. Przyjeżdżają również Białorusini, Rosjanie i wiele innych nacji ze wschodu, nawet ludzie z za Kaukazu. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Oni wszyscy przyjeżdżają tu tak samo jak Polacy jadący na Zachód. To nie ich wina, że mogą tu przyjeżdżać za pracą.
Sprytnie PiS rozegrało. Teraz będą winić uczniów zamiast PiSowców za tę deformę.
Przypomnę, że będzie jak za komuny – 7-letnie dzieci będą chodziły z tymi „złymi” gimnazjalistami – 8-klasistami. Proszę podziękować PiSowi, to ich decyzja, nie uczniów.
Niech bandytami i złodziejami się zajmą, a nie uczniami. To jakaś kpina .Niedługo będzie artykuł , że uczeń, ucznia przezwał na przerwie .
No właśnie. Gdzie mają palić? Zrobić palarnie dla uczniów i nauczycieli i będzie wszystko ok.
Jak sa mądrzy nie będą palić
Straż Wiejską trzeba wezwać.Beda mandaty
Jakie dyżury nauczycieli ! Uczniowie Z.S3 palą przed wejściem do szkoły od ul.Pogorzelskiego! To samo jest na parkingu MHS! Widziałem jak grupka młodzieży paliła papierosy na parkingu i podeszła do nich nauczycielka i zero reakcji postała z nimy porozmawiała ale napewno na inny temat! Pewno nie pali bo pewno by ją poczestowali ! A podstawówka nr.3 ma palarnie przy chleweczkach na przeciwko Z.S3
Kabel
Rozśmieszylo mnie to
W sensie to ze kablujesz na byle co
No nie moge a gdzie ta mlodziez ma palic papierosy, na terenie szkoly nie moga to gdzie maja palic? Jestem ciekaw czy ktorys z tymch rodziców kiedys sam taki Noe byl.
wiesz jak to jest byliśmy młodzi to było ok ale już w pewnym wieku wszystko nam przeszkadza wszystko na nie