Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Przedszkole Mały Żaczek ACK Mława nabór na rok 2017/2018
Logo
meblolux

Janek Krasicki na Inkę. Inka na Krasickiego (Ignacego)


Takie decyzje o zmianie nazwy jednej mławskiej ulicy podejmowała rada miasta w przeciągu dosłownie pięciu miesięcy. Tę ostatnią decyzję podjęła na wczorajszej sesji rady miasta na wniosek mieszkańców tejże ulicy, którzy choć uważali, że postać Danuty Siedzikówny „Inki” godna jest upamiętnienia, to woleli i proponowali, żeby ich ulica nosiła nazwę biskupa Ignacego Krasickiego.

Miejscy radni w czerwcu br. zmieniali nazwy sześciu ulic naszego miasta w ramach tzw. ustawy dekomunizacyjnej, która to nakazywała zmianę nazw ulic i innych obiektów w przypadku, gdy ich patronami pozostają osoby związane z ustrojem totalitarnym.

W przypadku dotychczasowej ulicy Janka Krasickiego (działacza komunistycznego, funkcjonariusza Komsomołu i członka Polskiej Partii Robotniczej i Gwardii Ludowej) propozycje zmiany jej nazwy pojawiły się na zebraniu osiedlowym w maju br. Sęk w tym, że w zebraniu uczestniczyło dosłownie kilka osób z tego osiedla. Jak wyjaśniał na sesji rady przewodniczący Leszek Ośliźlok (również mieszkaniec tego osiedla – red.), mieszkańcy tej ulicy twierdzili, że powiadomienia o tym zebraniu do nich nie dotarły. Mieszkańcom jednak tak zależało na zmianie tej nazwy, że wystosowali w tej sprawie do rady miasta wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w podjętej uchwale. Zadeklarowali też, że sami pokryją koszty urzędowe związane ze zmianą (w przypadku zmiany w trybie „dekomunizacyjnym” mieszkańcy są zwolnieni z opłat – red.)

Zmianę nazwy ulicy Janka Krasickiego na ulicę Danuty Siedzikówny „Inki” zaproponował na czerwcowej sesji radnym burmistrz Sławomir Kowalewski, który w tym przypadku wybrał wniosek o upamiętnienie właśnie postaci „Inki” złożony przez Michała Pola w imieniu Prawa i Sprawiedliwości. Już wówczas, wywiązała się dyskusja, również dotycząca tej ulicy, a wśród radnych nie było jedności w głosowaniu zmiany nazw wszystkich sześciu ulic. Trzech z nich wówczas wstrzymało się od głosu.

Na wczorajszej sesji również wywiązała się dyskusja. Radny Michał Pol zapytał, czy przed przyjęciem czerwcowej uchwały były sygnalizowane jakieś sprzeciwy.

– Głos mieszkańców jest najważniejszy, ale czy nie można było tego wcześniej ustalić? Oby w najbliższym czasie taka nazwa (chodzi o „Inkę” – red.) znalazła się w naszym mieście – mówił radny.

Z kolei radny Henryk Kacprzak zauważył, że mieszkańcy używają argumentu, że nazwa jest długa i nie mieści się w formularzach, a naprawdę zawiera 21 znaków, a ta z patronem biskupem Ignacym Krasickim zawiera tych znaków 22.

Do woli mieszkańców odwołał się też burmistrz Kowalewski.

– Cieszę się, że gdy mieszkańcy zaczynają się angażować. Wyrazili swoją wolę zdecydowanie, choć późno – zauważył burmistrz.

W głosowaniu nad tym wnioskiem o kolejną zmianę nazwy ulicy też nie było jednomyślności w radzie. Również trzech radnych wstrzymało się od głosu.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

12
KOMENTARZE

1500
piotr

Radny Prajs co tak mu się lysina błyszczy. Zaczął lans od błyszczącej lysina. Hihihiiii

Szary Lis

Skoro można było zmienić Janka Krasickiego na bajkopisarza Ignacego Krasickiego to trzeba było to zrobić. Tak robili w większości gmin aby uniknąć zbędnych problemów dla mieszkańców. A dla Inki pewnie też by się znalazła jakaś uliczka w przyszłości, np. w pobliżu nowego centrum handlowego.
Pan Burmistrz po raz kolejny chce pokazać swoją bezstronność polityczną i wszystkim próbuje dogodzić, nie wiem czy to wyjdzie mu na dobre.

Grab1

Widać jak pan radny Pol zna problemy mieszkańców, prezes każe – misiek robi, śmiech, dajcie więcej kamer i mediów na salę rozkręca się

marek

Co za różnica przy ulicy o jakiej nazwie się mieszka, nastała moda na zmiany nazw a może nazwać wszystkie Lecha i Jarosława i tylko je ponumerować np. 4 ulica Jarosława przy 2 alei Lecha i może wszyscy będą zadowoleni, a na poważnie jakie koszty i problemy wynikają z takich zmian i kto za to płaci?

mławianin

Nie wywołuj wilka z lasu, tym swoim przykładem, bo za chwilę pojawią się takie propozycje, powinieneś zauważyć co się obecnie dzieje, i w Mławie także może się pojawić ALEJA LECHA KACZYŃSKIEGO, prykaz przyjdzie z góry co za problem aby mławski PIS go realizował., to wierni słudzy centrali z NOWOGRODZKIEJ.

Jarząbek

Czy mieszkańców ktoś się pytał o zdanie w sprawie zmiany nazwy ulicy?
Czyż nie trzeba było tego wcześniej ustalić z mieszkańcami?
Pan burmistrz w końcu jeden jedyny raz wsłuchał się w głos mieszkańców – jak na koniec III kadencji to ogromny sukces, tym bardziej, że mieszkańcy ruszą hurmem na urny wyborcze i przysporzą głosów obecnie panującemu. Bardzo przemyślane podejście do sprawy.

mieszkaniec

Panie Pol – Pan swoją ulicę może nazwać Inki, Kaczyńskich ,ale nam proszę nie narzucać swoich politycznych przekonań !

Grey wolf

Brawo, gratuluje Panu odwagi i mądrości

Polak

Przejdą tyle szkoleń co burmistrz to nie będą czytać a będą śpiewać. Tyle szkoleń co burmistrz to z pewnością nawet pan prezydent nie miał.

????000

Kowalewski nie jest merytoryczny.
Facet mowi tak jakby chodził wkoło kieratu. Nic więcej.
Umiejętnie należy mu odparować.
Kiedy należy, a w większości przypadków należy zastosowac argumentum ad personam. To działa.

mławianin

Pan Pol sam nie wie jakie ma przekonania, i dlatego z myśleniem ma problem, potrafi tylko dobrze czytać z kartki i realizować cele tam zapisane. Za awans społeczny trzeba płacić.

mławianin

Jak sam widzisz mieszkańcy są potrzebni tylko podczas wyborów, a po wyborach Władza da już sobie radę sama i nie musi jak widać pytać nas mieszkańców o zdanie.