Znamy już laureatów XV edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Młodzieżowej „Rockowania”. Pierwsze miejsce i nagrodę 1500 zł otrzymała olsztyńska grupa Sydney Lane. Drugą i trzecią nagrodę otrzymały mławskie zespoły, Miasto Wewnętrzne (nagroda 1000 zł) oraz Big Black Cockroaches (800 zł). Taką decyzję podjęło jury pod przewodnictwem Marka Piekarczyka – wokalisty legendarnej grupy TSA.
– Ocenialiśmy przede wszystkim oryginalność, czy ktoś był sobą naprawdę. Bo to czy ktoś ładnie śpiewa to nie wszystko, trzeba mieć o czym śpiewać – mówił Marek Piekarczyk.
Mławian szczególnie ucieszyła nagroda dla Miasta Wewnętrznego, bowiem w historii tej imprezy od wielu lat żaden mławski zespół nie znalazł się w gronie laureatów. Również Bartosz Pawłowski stanął w gronie muzyków, którzy z rąk Marka Piekarczyka dodatkowo otrzymali indywidualne wyróżnienie.
– Ty śpiewasz takie rzeczy, które trudno powtórzyć. Bardzo masz jasną koncepcję. Tam trochę poukładasz jeszcze w zespole, świetny jest zespół, ale jeszcze coś… pieprzyk…Śpiewasz konkretne teksty i takim podziałem, który ja nie wiem czy bym potrafił. Piosenka Mława bardzo mi się podobała, to może być przebój – tak Marek Piekarczyk gratulował wyróżnienia Bartoszowi Pawłowskiemu.
Wyróżnienia otrzymali: Aneta Tanasiewicz, Bartosz Pawłowski, Jarosław Gajewski oraz zespoły: Balonowy, Margaj i Vagabunt.
W odbywającym się 4 listopada w Mławie Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Młodzieżowej „Rockowania” wystąpiło 12 zespołów. Były to grupy: Black Dog, Balonowy, Big Black Cockroaches, Crimson Trail, Margaj, Mexyk, Miasto Wewnętrzne, Sydney Lane, Steel Habit, Synthetic Blast, Transtime i Vagabunt.
Oceniało je jury w składzie:
Marek Piekarczyk – wokalista TSA
Benedykt Dalka – perkusista
Andrzej Świder – manager wielu polskich gwiazd
Wręczenie nagród laureatom przeglądu miał zakończyć ich koncert. Okazało się jednak, że na scenie może wystąpić jedynie Sydney Lane, gdyż pozostałe zespoły nie miały kompletnych składów. Wśród publiczności nie zabrakło osób, które dość głośno i dosadnie wyraziły z tego powodu niezadowolenie. Zresztą tych powodów do niezadowolenia było więcej. Z dużym opóźnieniem rozpoczęło się zaplanowane na godzinę 19 wręczenie nagród laureatom. Dodatkową niemiłą niespodzianką było 40 minutowe oczekiwanie w holu MDK i na dworze na koncert Marka Piekarczyka, gdyż organizatorzy poprosili publiczność o opuszczenie sali na czas przygotowania koncertu.
Ci jednak, którzy dotrwali, by usłyszeć Marka Piekarczyka akustycznie, na pewno tego nie pożałowali, bo koncert był – jak zapowiedział go sam artysta – jak spotkanie starych, dobrych znajomych.
JK