Od 1 stycznia 2018 roku o sto procent wzrosną ceny biletów normalnych i ulgowych dla osób korzystających z komunikacji miejskiej w Mławie, ale nie posiadających Karty Mławiaka. Dla tych osób również o sto procent wzrośnie cena biletu miesięcznego normalnego i ulgowego. Burmistrz Sławomir Kowalewski zapowiada też wynajęcie zewnętrznej firmy i nasilenie kontroli biletów i Kart Mławiaka w autobusach MKM.
Tak więc kupując normalny bilet autobusowy od nowego roku pasażer zapłaci 4 zł (dotychczas – 2 zł), a za bilet ulgowy zapłaci 2 zł (dotychczas 1 zł). Bilety miesięczne normalne wzrosną z 60 zł do 120 i analogicznie ulgowe z 30 do 60 zł.
Samo uzasadnienie zapisane w uchwale rady miasta, którą podjęli na dzisiejszej sesji radni jest bardzo lakoniczne.
„Podjęcie uchwały związane jest ze zmianą ceny usług przewozowych komunikacją miejską w Mławie. Zmienione ceny biletów, będą dotyczyły osób nieposiadających prawa do bezpłatnego przejazdu pojazdami Mławskiej Komunikacji Miejskiej. W związku z powyższym podjęcie uchwały jest w pełni uzasadnione.”
Nieco więcej światła na motywy tej decyzji rzuca odpowiedź burmistrza Kowalewskiego na zadane przez radnego Jerzego Rakowskiego pytanie, czy sporządzona była analiza ekonomiczna działania MKM.
Umowa na świadczenie usługi komunikacji miejskiej przez firmę Mobilis kończy się 9 października 2017 r. Miasto płaciło przewoźnikowi za te usługi 650 tys. rocznie. Według tej umowy przychody ze sprzedaży biletów jednorazowych i miesięcznych trafiały również do Mobilisu. Burmistrz podjął decyzję o przedłużeniu tej umowy do końca roku 2017. Według szacunków urzędu miasta przychód ze sprzedaży biletów to kwota 150 – 200 tys. zł.
W tej chwili ratusz przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na świadczenie tych usług od 1 stycznia 2018 r.
– Ponieważ chcemy wydłużyć przebieg trasy, zwiększyć częstotliwość, wcześniej rozpoczynać kursowanie i później kończyć, w związku z tym uznaliśmy, że wtedy usługa będzie droższa niż obecnie. Szacowaliśmy, że właściwym będzie, żeby dochody ze sprzedaży biletów za przejazdy jednorazowe i miesięczne trafiały do budżetu miasta. Jest dużo osób, które osiedlają się w naszym mieście i mieszka tymczasowo, było dużo zapytań o możliwość wykupywania biletów miesięcznych, żeby mogły je kupować te osoby i korzystać z komunikacji miejskiej. Uznaliśmy, że warto wprowadzić takie zmiany. Dystrybucją biletów najprawdopodobniej zajmie się ratusz – wyjaśniał burmistrz Kowalewski.
Komunikacja miejska wciąż pozostanie bezpłatna dla posiadaczy Karty Mławiaka – podkreślił burmistrz.
JK
Zaczynają się już odzywać klakierzy włodarza. Nasze dyskusje co niektórym już nie pasują i chcą nas zdyskredytować.
Tak, tak burmistrz jest wspaniały, ładnie się do was uśmiecha i klaszcze z radości, ze go wychwalacie pod niebiosa. Mam pytanie: gdzie pracujecie? – w ratuszu czy w którejś spółce UM?
Czy ty masz obsesję na puncie burmistrza?
Nie lubię jak ktoś się uśmiechając do mnie, wyciąga mi kasę z portfela i jak się okazuje robi to niejednokrotnie niezgodnie i to nie tylko z etyką, ale również i prawem
Teraz wiem, dlaczego burmistrz Kowalewski zwiększył zatrudnienie o nowych kilkudziesięciu pracowników. Będą zajmować się dystrybucją biletów firmy Mobilis. Niech przyjmie drugie tyle do obsługi strefy płatnego parkowania City Park i LG pójdzie z torbami.
Brawo, brawo, powodzenia. Pojazdy brudne, kopcące, może wystarczy teraz na myjnię, ale i tez by wydłużyć trasę do ul. Majowej?????
Przypomnę tylko, ze wprowadzenie komunikacji miejskiej miało również na celu zmniejszenie emisji szkodliwych substancji wydzielanych przez samochody. Osoby przyjeżdzające do Mlawy na zakupy, miały korzystać z komunikacji i dlatego ceny biletów były niskie. Teraz ta koncepcja nie jest juz jak widac wogóle brana pod uwagę:). Nie przedstawiono zadnego raportu o ile zmniejszył się ruch samochodowy w Mławie. Jezeli pozostał na tym samym poziomie, nalezy zastanowić się nad słusznością tej polityki i zamiast utrzymywać prywatną spółkę, zakupić własny tabor i wprowadzić minimalne opłaty za transport. Dlaczego opłaty? Bo za darmo, to niczego nie ma i klient musi to wiedzieć.
Mławska komunikacja droższa niż w wielkich miastach gdzie np za 3.20 zł może przejechać z jednego końca Gdańska na drugi a tu 4 zł . A różnica w kilometrach bardzo duża . Oby tak dalej panie burmistrzu .
No teraz bedziemu musieli zaplacic za tych ktorzy jeżdżą za darmo z kartą Mlawiaka,przeciez to bylo do przewidzenia ze chcac jezdzic bez karty bedziemy musieli placic o 100% wiecej
4 zł. bilet normalny zgłupieli chyba ja juz na pewno przestane jeżdzić bo nie jestem mławiakiem i nie mam darmowego przejazdu ale nie będę tyle płacić. Bardzo często kożystaliśmy z tych przejazdów i cena 2 zł była kożystna.
To nie jeździj. Dofinansowanie jest dla mieszkańców Mławy.
„Tak więc kupując normalny bilet autobusowy od nowego roku pasażer zapłaci 4 zł (dotychczas – 2 zł), a za bilet ulgowy zapłaci 2 zł (dotychczas 1 zł). Bilety miesięczne normalne wzrosną z 60 zł do 120 i analogicznie ulgowe z 30 do 600 zł.” na końcu jest o jedno zero za dużo, które należałoby usunąć 🙂 – badrzo proszę o niezamieszczanie tego komentarza.
Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Pozdrawiamy 🙂
Płakać i płacić. A co to za obyczaj? Za darmo już było!!!
Tylko dlaczego panie prowadzące MKM-y rozmawiają przez telefon ???
Nie tylko rozmawiają przez telefon, ale również dyskutują z pasażerami
i nie zatrzymują się na przystankach, zostawiając pasażerów.
Bajki opowiadasz
Wina burmistrza.
Bo dostaja powiadomienia od dyspozytora i jeśli Pani Ania by zauważyła korzystaja z zestawów glosno mowiących. Ktore same zakupily
„Burmistrz Sławomir Kowalewski zapowiada też wynajęcie zewnętrznej firmy i nasilenie kontroli biletów i Kart Mławiaka w autobusach MKM.” – następne pieniądze wyciągane z kieszeni mławian.
Uważam, że taniej by było, gdyby komunikacja miejska była dla wszystkich darmowa i bez żadnych Kart Mławiaka (ciekawe ile się wydaje na same karty, na ich obsługę a teraz jeszcze i na kontrolę.
Panie burmistrzu czy to chodzi kolejne etaty dla krewnych i znajomych królika?
Chyba ci ciasno, Jarząbek. A może seksu ci potrzeba.
Widać co Cię gnębi 😀 Każdy mówi o tym co mu najbardziej dolega…
Czyżby następna uchwała szykowała się do zaskarżenia?