Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Cztery wyścigi w ciągu kilkunastu dni to bilans występów mławskiego kolarza Bartosza Grędzińskiego w końcówce sierpnia. Ilość przerodziła się w jakość, za każdym razem reprezentant Kross Staff Team stawał na podium.
Wszystko zaczęło się w Stężycy – zmagania na dystansie Max, choć na długości aż 48 kilometrów, potoczyły się od początku po myśli naszego zawodnika. Wspólnie z Kamilem Kuszmiderem uciekł reszcie stawki, po czym rozstrzygnął kwestię wygranej na finiszu.
Potem przeniósł się do Suszu, gdzie rozegrano ósmą już edycję maratonu kolarskiego. Wspólnie z Grędzińskim na starcie odcinka o nazwie Giga stanął inny kolarz z Mławy, Michał Różański. Nasz duet nie jechał zbyt długo. Po zaledwie jedenastu kilometrach drugi z naszych kolarzy musiał zrezygnować z batalii. Nie wytrzymał sprzęt, zerwał się łańcuch. Bartosz pojechał dalej, kończąc batalię na drugiej pozycji. Natomiast krótszy odcinek Max pokonał Łukasz Różański. Szósty w klasyfikacji generalnej, w swojej kategorii M20-29 lat był drugi.
Aktywny okres zakończył się w ostatni weekend sierpnia. Najpierw Grędziński zjawił się w Nieporęcie, gdzie rozegrano kolejną eliminację cyklu Poland Bike Marathon (zawody w jego ramach odbyły się także w Stężycy). Wspólnie z Pawłem Rudzińskim pokonali trasę Max (na Mini walczył Janusz Jastrzębowski), kończąc zawody odpowiednio na siódmym i dwudziestym trzecim miejscu. W swojej grupie wiekowej M2 Grędziński uplasował się na drugim stopniu podium.
Natomiast w niedzielę 27 sierpnia mławski specjalista od jazdy po trudnym terenie zameldował się w Brodnicy. W zawodach w ramach Mazovia MTB Marathon „zdemolował” konkurentów walczących na odcinku Giga. Drugiego w generalnym zestawieniu przeciwnika wyprzedził o blisko cztery minuty.
Na tej imprezie walczyli także inni mławianie. Łukasz Rykowski był sto pierwszy na Fit, natomiast Hadrian Gruszewski finiszował na czternastym miejscu na najkrótszym odcinku Hobby.
RS