Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Kolejny raz okazuje się, że miasto Mława pobiera od swoich mieszkańców mieszkańców niezgodne z prawem opłaty. I wcale nie miało zamiaru z własnej woli tego zaprzestać. Dopiero zapowiedź podjęcia działań przez prokuraturę sprawia, że zaczyna się rakiem z tego procederu wycofywać. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku nienależnego pobierania opłaty za parkowanie w soboty.
Wczoraj na stronie urzędu miasta ukazało się budzące zdziwienie swą treścią oświadczenie w sprawie pobieranych w Mławie opłat za przyłączenie do sieci kanalizacyjnej i wodociągowej o brzmieniu:
W związku z najnowszą interpretacją przepisów dotyczących pobierania opłaty przyłączeniowej, Zarząd Zakładu Wodociągów, Kanalizacji i Oczyszczalni Ścieków „WOD-KAN” Sp. z o.o. w Mławie, 20 lipca 2017 r. podjął uchwałę, w której postanawia zaniechać pobierania opłat za przyłączanie do urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych.
Zgodnie z dotychczas obowiązującą taryfą (Uchwała Nr XVIII/218/2016 Rady Miasta Mława z dnia 31 maja 2016 roku w sprawie zatwierdzenia taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków, obowiązujących na terenie Miasta Mława), stawka za przyłączenie nieruchomości do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej wynosiła 140 zł, tylko do sieci wodociągowej – 120 zł, tylko do sieci kanalizacyjnej – 115 zł (do podanych kwot należy doliczyć podatek VAT).
Zgodnie z zapowiedziami medialnymi, podobnie jak wszystkie samorządy w kraju czekamy na wyniki analizy zgodności z prawem uchwał dotyczących warunków podłączenia do gminnych sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej i kanalizacji ogólnej.
W przypadku stwierdzenia takiej konieczności, uchwały Rady Miasta Mława zostaną dostosowane do nowej interpretacji przepisów.
Tłumacząc jego treść na pojęcia zrozumiałe dla „nie-urzędnika” chodzi o to, że podobno pojawiła się jakaś interpretacja przepisów dotyczących opłaty przyłączeniowej i spółka WODKAN, która na podstawie uchwały rady miasta pobiera tę opłatę, od teraz zaprzestaje jej poboru.
Rzecz jednak w tym, że nie pojawiła się żadna nowa interpretacja przepisów. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 22 listopada 2010 roku czy wyrok Sądu Najwyższego z 13 września 2007 roku, a więc rozstrzygnięcia sprzed siedmiu i dziesięciu lat naprawdę trudno nazwać nową interpretacją prawa. A właśnie na te rozstrzygnięcia powołała się Prokuratura Krajowa zapowiadając w całej Polsce kontrolę uchwał samorządów w kwestii pobierania takowej opłaty. Podobne działania zaleciła wcześniej w przypadku uchwał w sprawie strefy płatnego parkowania.
W uważnym czytelniku nie tylko ta kwestia musi budzić zdziwienie. Otóż spółka WODKAN jest własnością samorządu miejskiego i to w jego imieniu, na podstawie uchwały rady miasta pobiera opłatę przyłączeniową. Zapisy upoważniające spółkę do poboru tej opłaty znajdujemy w uchwałach rady miasta co najmniej od 2010 roku, kiedy to kolejny raz wyższe organy administracyjne uznały,że nie ma podstaw do pobierania takiej opłaty. Z oświadczenia dowiadujemy się, że zarząd spółki „zawiesił” polecenie swojego właściciela i opłaty pobierał nie będzie. To na pewno nie jest właściwa procedura, gdyż to rada miasta powinna zmienić swoją wolę wyrażoną w uchwale, a zarząd spółki winien się do niej dostosować.
Co jednak z mieszkańcami, którzy tę opłatę wnieśli?
Każdy obywatel może domagać się zwrotu wniesionej opłaty przyłączeniowej, jeśli zapadł prawomocny wyrok sądowy uznający nieprawidłowość uchwały gminnej – wyjaśnia rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bielik.
Oznacza to, że jeżeli samorząd nie zwróci mieszkańcowi kosztów przyłączenia, ten może wnieść pozew do sądu. Wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta i oczywista. W praktyce jednak oznacza, że mieszkaniec musi mieć naprawdę dużo determinacji, żeby składać pozew, czekać na termin sprawy, a potem sądzić się o zwrot kwoty – jak w przypadku Mławy – 140 zł (netto) z tytułu przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Śmiało więc można przypuszczać, że sądów nie zaleją masowe pozwy obywateli. I pewnie na to właśnie liczą ci, którzy te opłaty dotychczas pobierali. W tym kontekście działania Prokuratury Krajowej należy ocenić jako przyjazne obywatelowi, choć co prawda nie egzekwują tych nienależnie pobranych, ale przynajmniej ukrócą proceder na przyszłość.
Ci z mieszkańców, którzy jednak zdecydowaliby się na dochodzenie swoich roszczeń pamiętać muszą, że roszczenie może dotyczyć jedynie opłaty za przyłączenie. Koszt budowy przyłącza na gruncie własnym do pierwszej studzienki kanalizacyjnej gminnej lub ewentualnie do granicy nieruchomości niezmiennie ponosi właściciel nieruchomości.
Podobna historia dotyczyła opłaty za parkowanie w strefach płatnego parkowania w soboty. Choć Najwyższy Sąd Administracyjny już w 2011 roku uznał sobotę za dzień ustawowo wolny od pracy, co oznaczało, że opłata za parkowanie nie powinna być pobierana, to dopiero zaskarżenie przez prokuraturę uchwały Rady Miasta w Augustowie i rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego sprawiło, że samorządy zaczęły zmieniać swoje uchwały. W Mławie kierowcy przestali płacić za parkowanie w soboty dopiero od 24 września 2016 r.
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Tu Ja mowię Radny Bezradny, pobierający dietę, dodatki funkcyjne i mający przypadkiem zatrudnioną rodzinę w jednostkach UM. Ja chcę powiedzieć, ze ze szczególną starannością dbam o interesy Mieszkancow Mlawy i zawsze nawet się nie zastanawiając podnoszę rękę najwyżej głosując ZA. Podniosę rękę jeszcze wyżej, zatwierdzając budżet i jakąś premie za wspaniałą obsługę prawną. Nawet do głowy mi nie przyjdzie jednak myśl, aby po prostu uchwalić uchwałę o zwrocie Mieszkańcom bezpodstawnie pobranych opłat przez UM. Niech sobie chodzą do sądu.
Jeśli w Radzie Miasta Mławy znajdują się tacy nawiedzeni Radni, to gratuluje wyborów, i apel do Radny Bezradny—-człowieku przestań z siebie robić błazna!!!
Tu Ja piszę Radny Bezradny, pobierający dietę, dodatki funkcyjne i mający przypadkiem zatrudnioną rodzinę w jednostkach UM. Wcale nie uważam abym robił z siebie błazna. Jestem przedstawicielem wiekszosci w jakiejs RM. Skończyłem w jeden dzień studia internetowe z techniki podnoszenia ręki najwyżej, zakończone zdanym egzaminem magisterskim. Mam wiec szczególne kwalifikacje. Dbam o interesy Mieszkancow, wnikliwie analizując uchwalane uchwały. Nie wniosę jednak projektu, zwracającego niesłusznie pobrane wczesniej przez UM pieniądze za przyłączenie do sieci i nadal będę twierdzić, ze jest to obowiązkowe(przyłączenie) choć nie jest przy spełnieniu odpowiednich warunków. Przeciez każdy moze sobie pójść do sądu i je odzyskać.