Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Koszykarze działdowskiej Trójki okazali się najlepsi w siedemnastej już edycji turnieju streetballa rozgrywanego w Wyszynach. W pobitym polu pozostawili rywali z czternastu innych drużyn. Finał przyniósł triumf nad olsztyńską ekipą Nawet Się Nie Łudź.
Tegoroczna odsłona zawodów wymyślonych przez Krzysztofa Ćwika świętowała rekord frekwencji. Śmiało zasłużyła na miano ogólnopolskiej – do batalii o trofeum ufundowane przez prezesa firmy Cedrob przystąpili nie tylko zawodnicy z powiatu mławskiego. Na starcie imprezy stanęli wspominani już gracze ze stolicy Warmii i Mazur, Działdowa, Nidzicy oraz Przasnysza (podzieleni nawet na dwa zespoły).
– Organizacja tak dużej imprezy wymagała wsparcia wielu osób. Dziękuję firmie Cedrob, także wójtowi gminy Stupsk, który objął honorowy patronat. Nie mogę zapomnieć także o Karolu Ludwińskim, wielkim pasjonacie koszykówki. Tym razem nie zagrał w turnieju w barwach WML Squad, ale z pewnością był z nami myślami – podkreśla Ćwik.
W składzie WML-u zastąpił go Bartosz Tyszka. Wspólnie z Marcinem Staśkiewiczem, Przemysławem Łęczkiem i Jakubem Walczakiem próbowali przeciwstawić się koalicji konkurentów z innych ośrodków. Jednak słaby początek – czyli dwie porażki z rzędu – sprawił, że o awansie do półfinału mogli zapomnieć.
Na pocieszenie Staśkiewicz okazał się najlepszy w konkursie rzutów za 3 punkty. Pozostałe wyróżnienia trafiły już do gości. Olsztynianie Jakub Kaufmann i Mateusz Mirek wygrali odpowiednio konkurs wsadów i rzutów osobistych. Natomiast nagroda dla najlepszego koszykarza zmagań, czyli MVP trafiła w ręce Patryka Krykanta.
Zmagania uświetnił pokaz dwóch dunkerów Piotra Grabowskiego i Damiana Harsze. Natomiast o muzykę zadbał producent Rafał Sielawa – dj RX.
RS