Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Premierowa edycja piłkarskiego turnieju Glinki Cup zgromadziła na starcie dziesięć zespołów. Uczestników nie odstraszyły opady deszczu. Przez kilka godzin rywalizowali w zawodach, w których główne trofeum ufundował kierownik hali sportowej w Radzanowie.
Zwycięsko z batalii wyszli reprezentanci Pszczółek Będzymin. Porażki nie uniknęli, przegrali 0:1 z konkurentami z Gradzanowa Włościańskiego. Nie zdołali także pokonać pierwszej ekipy Zgliczyna Glinek. Pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem.
W fazie pucharowej już się nie pomylili. Najpierw w półfinale poradzili sobie ze Zgliczynem Glinki I. Natomiast w decydującym pojedynku spotkali się ze swoimi grupowymi pogromcami z Gradzanowa. Podobnie jak to miało miejsce w pierwszym starciu, doszło do zaciętej walki. Jednak końcowe rozstrzygniecie okazało się tym razem korzystne dla Pszczółek. Zdołali strzelić bramkę, a konto przeciwników pozostało puste.
Na trzecim miejscu ukończyła zawody Syberia. W pojedynku o miejsce na najniższym stopniu podium pokonali 1:0 drugą ekipę gospodarzy.
Królem strzelców został napastnik Pszczółek Michał Szulc. Natomiast statuetka dla najlepszego zawodnika imprezy trafiła w ręce Jakuba Grzywacza, reprezentanta Gradzanowa Włościańskiego.
W imprezie uczestniczyli gracze Pszczółek Będzymin, Gradzanowa Włościańskiego, Zgliczyna Pobodzy, Kobylej Łąki, Zgliczyna Glinek (dwie ekipy), Sławęcina, Ratowa, Swojęcina oraz Syberii.
RS