Grędziński nie odpoczywa. Na podium w Beskidach i Płocku
— 07/07/2017
Bartosz Grędziński pokonuje w tym sezonie kolejne bariery. Pod koniec czerwca wziął udział w pierwszym w karierze wyścigu etapowym. Natomiast w niedzielę 2 lipca pojawił się na starcie zawodów w Płocku.
Etapówka została podzielona na cztery części. Czasu na odpoczynku nie było zbyt dużo – walka na odcinku Mega oznaczała pokonanie ponad dwustu kilometrów. Wszystko w wyjątkowo trudnym terenie. Zawodnicy musieli się wspinać w trakcie Beskidy MTB Trophy m.in. na szczyt Czantorii i Klimczoka. Mnóstwo sił kosztowało także pokonanie terenów położonych wokół Baraniej Góry i Wisły.
Kolarz z Mazowsza radził sobie w górzystych „klimatach” kapitalnie. Po pierwszym etapie był nawet czwarty. Kłopoty m.in. z rowerem (musiał naprawiać łańcuch) sprawiły, że ostatecznie zakończył zmagania na dziewiątym miejscu. Natomiast w zestawieniu zawodników, którzy nie skończyli trzydziestego roku życia, był drugi.
Grędziński nie odpoczywał zbyt długo. Szybko wrócił do peletonu, rywalizacja w Płocku w ramach Poland Bike Marathon oznaczała przejechanie 56 kilometrów. Nasz zawodnik ukończył rywalizację na odcinku o nazwie Max na piątym miejscu. W kategorii M2 został sklasyfikowany na drugiej pozycji. Jedenasty był w niej drugi z naszych reprezentantów Michał Biranowski – w generalnym zestawieniu sześćdziesiąty piąty.
Na krótszym dystansie Fan walczyło rodzeństwo Gruszewskich. Zuzanna była ósma wśród kobiet (czwarta w kategorii D2), a jej starszy brat piętnasty wśród mężczyzn (szósty w kategorii C4).
RS
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]