Jedna impreza to za mało. Od Olsztyna po Gostynin
— 13/06/2017
Imprez biegowych nie brakuje, każdy weekend przynosi kolejne wyzwania. Ze wszystkich nie można skorzystać, choć mieszkający w Szydłowie Henry Kuciejczyk robi, co może. W czerwcu wziął udział już w czterech imprezach.
Zaczął od rywalizacji w Olsztynie – na starcie czwartej edycji uniwersyteckiego biegu stanął wspólnie z pochodzącym ze Stupska Konradem Nosarzewskim. Obaj pokonali z łatwością odcinek o długości 10 kilometrów. Szybciej zrobił to stupszczanin – linię mety przekroczył jako trzeci, przegrywając jedynie z miejscowymi zawodnikami Dawidem Worobcem i Pawłem Najmowiczem. Kuciejczyk był dwunasty, za to w grupie wiekowej M50+ ustąpił pola jedynie dwóm konkurentom.
Szydłowianin na tym nie poprzestał. W Goworowie pokonał ponownie odcinek o długości 10000 metrów. Mimo upału poradził sobie z przeciwnikami w imponującym stylu. W zestawieniu open był drugi, natomiast wśród rówieśników nie miał sobie równych. Zawody przyciągnęły na start ponad 100 amatorów biegania.
Drugi weekend czerwca w przypadku Kuciejczyka okazał się także pracowity. Zmagania w Gostyninie, choć okupił drobnym urazem, przyniosły kolejną okazję do świętowania. Cross na 10 kilometrów dał mu triumf w kategorii wiekowej ( w zestawieniu open był czternasty).
Dzień później nasz biegacz pojawił się w Ożarowie Mazowieckim. Ponownie był najlepszy wśród rówieśników, uzyskując czas 37.26.
RS
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]