Urzędy nieskuteczne a sortownia węgla dalej działa
— 23/05/2017
Uciążliwa dla mieszkańców sortownia węgla na Wólce dalej działa. W miniony weekend dotarł nowy transport węgla do przesortowania. To może oznaczać, że umowa dzierżawy pomiędzy firmą KTK a PKP Cargo jednak została przedłużona. W sprawie tej umowy PKP Cargo dotychczas się nie wypowiedziało, a skutku nie przyniosło też spotkanie burmistrza Sławomira Kowalewskiego z przedstawicielami PKP w sprawie jej nie przedłużania.
Wcześniej burmistrz zapowiadał, że będzie rozmawiał z władzami spółki PKP Cargo w sprawie nie przedłużania umowy dzierżawy, która według jednych źródeł wygasła z końcem marca, według innej wersji z końcem kwietnia br. Do zapowiadanego spotkania doszło 28 kwietnia.
– Spotkanie odbyło się w 28 kwietnia br. w siedzibie spółki w Warszawie. Uczestniczył w nim Burmistrz Miasta Mława Sławomir Kowalewski, jednak nie zapadły wówczas konkretne decyzje. Dlatego 5 maja br. burmistrz przesłał pismo do Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A. z prośbą o udzielenie informacji dotyczącej stanowiska PKP w sprawie nieprzedłużania umowy dzierżawy z KTK. Dotychczas nie otrzymaliśmy odpowiedzi – informuje Magdalena Grzywacz rzecznik prasowy UMM.
Póki co, nieskuteczne pozostają również działania administracyjne właściwych urzędów. Co prawda ciechanowska delegatura Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w styczniu 2017 roku wydała decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu działalności spółki KTK Polska, w uzasadnieniu której podnosi się zanieczyszczenie środowiska oraz nadmierny hałas, ale decyzja nie weszła w życie. Zgodnie z przysługującym prawem spółka KTK odwołała się od tej decyzji. Do wczoraj nie było wiadomo czy decyzja została utrzymana w mocy, czy jest uchylona.
Nieskuteczne pozostają też działania administracyjne burmistrza Kowalewskiego prowadzone w oparciu o ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wydaną w czerwcu 2016 r. przez burmistrza decyzję nakazującą PKP przywrócenie pierwotnego sposobu użytkowania działki, na której działa sortownia węgla w lipcu 2016 r. uchyliło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ciechanowie, uznając, że właściwym organem jest wojewoda. Dopiero postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w grudnia 2016 potwierdziło, że to kompetencje burmistrza. To pozwoliło ponowić procedurę wydania kolejnej decyzji, którą również będzie można zaskarżyć.
Tak więc nie widać na razie końca walki, prowadzonej od 2014 roku przez mieszkańców z uciążliwym sąsiadem. Wygląda na to, że sortownia jak pyliła i hałasowała, tak będzie pylić i hałasować.
JK
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Włodarz ma na głowie już wojenke. Proszę się przypomnieć na wiosnę, służba trwa. Do sortowni poprowadzi Al. Wojciecha.;)
Czego sie Wolka spodziewala? Cudu nad Starym Rowem ?
Mamia was na lewo i prawo obietnicami, falszywymi usmieszkami.
Zebrania osiedlowe, ktore odbywaly sie w tej sprawie, to byla jakas farsa. Ludzie walcza, burmistrz obiecuje, a sortownia dziala pelna para.
Panie Burmistrzu Sławomirze Kowalewski, czy mozna wierzyc w panskie slowa i zapewnienia ?
Bo ja nie wierzę.
Wielu nie wierzy, ale większą część mieszkańców burmistrz po prostu zahipnotyzował swoim wdziękiem (uśmiechy, ukłony, cmok-cmok po rączkach) i mieszkańcy mu wierzą jak ojcu z Torunia, nawet w to że czarne jest białe.
Jak wyciągnąć tych ludzi z tego stanu hipnozy?
Ja podnoszę często rękę i jestem w tym naprawdę dobry. Zaobserwowałem jednak, ze wyborcy oddający na niego głos, raczej z internetu nie korzystają. Dlatego te wypowiedzi w sieci pozostają bez echa.
Te pisma, odwołania, przepychanki prawnicze od trzech lat, aż mnie ręka boli od podnoszenia jej w gore i w gore. Odważyłem się i zaproponowałem aby zamiast pisać i pisać te pisma, wynająć po prostu tą działkę, kiedy kończy się umowa PKP z tą spółką. Jest nadwyżka, jest budżet, są udręczeni Mieszkańcy, to trzeba w sposób prosty zablokować działalność tej firmy. Dlaczego PKP ma nie wynajmować działki tej firmie? Bo ją Burmistrz o to prosi? Przecież, to jej zysk:). Proste, skuteczne i po podliczeniu kosztow i udręki w sumie chyba tanie. Jak kasy brakuje, to zrobic przegląd administracji i zostawić rodziny a pozostałych zwolnić.
Za duzo stracilby szabelek.
On nikogo nie zwolni, bo daliby mu czerwona kartke.
U mnie w pracy jest taka zasada, ze jesli oracownik sie nie sprawdza, ciagle nawala, to sie go zwalnia. Wlasciwym postepowaniem w tym orzypadku byloby zwolnienie Pana Burmistrza i poslanie go na wczesniejsza emeryturke.
na emeryturę? – żartujesz chyba, na zasiłek dla bezrobotnych
Burmistrz nie dostal oklaskow za zamkniecie sortowni, toz to niemozliwe. Jak zyc panie burmistrzu, no jak ?
Burmistrz i jego dzialania… nieskuteczne!
rusz dupe i sam coś zrób
Dokładnie, nie zawracaj dupy Burmistrzowi, niech spokojnie poświecą czas na pozowanie do zdjęcia !